Myśliwce USA przechwyciły rosyjskie bombowce koło wyspy Guam

16.02.2013 19:54
Bombowiec Tu-95 po przechwyceniu przez F-14A Tomcat i F-15 Eagle

Bombowiec Tu-95 po przechwyceniu przez F-14A Tomcat i F-15 Eagle (Fot. Wikipedia)

Amerykańskie myśliwce F-15 przechwyciły 12 lutego (w dniu, kiedy Barack Obama wygłaszał orędzie o stanie państwa) dwa rosyjskie bombowce Tu-95 zbliżające się do wyspy Guam na Pacyfiku - poinformowała dziś rzeczniczka sił powietrznych USA kpt. Kim Bender.
Po przechwyceniu oba Tu-95 odleciały na północ - dodała kpt. Bender, ale odmówiła podania szczegółów, powołując się na względy bezpieczeństwa.

Rosyjskie maszyny, mogące przenosić broń nuklearną, okrążały wprawdzie Guam, ale pozostawały w międzynarodowej przestrzeni powietrznej - informuje telewizja NBC na swej stronie internetowej. Dodaje, powołując się na niewymienionego z nazwiska przedstawiciela sił USA, że obie strony "zachowały się profesjonalnie" i nie doszło do żadnego incydentu.

Bombowce śledzono od startu

Według NBC amerykańskie radary dalekiego zasięgu i satelity śledziły rosyjskie maszyny od chwili, gdy wystartowały one z północno-wschodniej Rosji i rozpoczęły długi lot na południe, wymagający "wielokrotnego tankowania".

Także Japonia poderwała swe myśliwce, gdy rosyjskie bombowce przelatywały w pobliżu jej terytorium, pozostając jednak w międzynarodowej przestrzeni powietrznej - dodaje NBC.

Według przedstawicieli sił USA misja ćwiczebna rosyjskich samolotów w pobliżu Guamu była czymś "bardzo niezwykłym, ale nie bezprecedensowym". "To nie było prowokacyjne, ale z całą pewnością zwróciło naszą uwagę" - cytuje NBC jednego z amerykańskich wojskowych i zwraca uwagę, że na Guamie stacjonują amerykańskie bombowce B-52, również mogące przenosić broń nuklearną.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (189)
Zaloguj się
  • jkal

    0

    kacapskiimperializm na nowo kwitnie!

  • pisowski_lud_wszystko_kupi

    Oceniono 2 razy 2

    Rosjanie wiedzą że Amerykanie od samego początku wiedzą. Amerykanie równie dobrze wiedza że Rosjanie wiedzą że oni wiedzą. Tak naprawde są to bliscy kumple którzy mają za przeciwnikaów swoich ministrów finansów. Oczywiście amerykańskie lotnictwo jest wdzięczne głęboko że Rosjanie łaskawie zgodzili się na "przejęcie" (buachachacha!!!) licząc na wdzięczność swoich amerykańskich kolegów w innym czasie i miejscu gdzie oni będą mogli zaprezentować muskuły. W sumie zabawa cywilizowanych ludzi.

  • zyks

    Oceniono 1 raz 1

    Putin wysyła swój złom aż nad Guam, maca, sprawdza czujność , walczy o pokój.

  • cin1977

    0

    Nic nadzwyczajnego. Swego czasu, gdy jeszcze bawiłem się w modelarstwo redukcyjne, miałem monografię rosyjskiego SU-27. Na jednym ze zdjęć w towarzystwie... F-18 Australijskich Sił Powietrznych gdzieś nad Papuą - Nową Gwineą.

  • art.usa

    Oceniono 3 razy 1

    Rosjanie pokazują systematycznie że jeszcze istnieją,
    wiedząc oczywiście że radary ich obserwują już od startu.
    To nie jest co prawda tryk lisa z dwoma krukami, który udaje martwego,
    by kruki z drzewa na ziemnię zwodzić i złapać jednego..

    Tryk ten ma na celu zmylenia przeciwnika.
    Czyli mają już samoloty jak i Amerykanie które również nie są widziane przez radary.
    To jest tak zwany test równoległy, widzianego bombowca i Tarnkappe bombowca.

  • 1radika

    Oceniono 1 raz 1

    A ja myślę,że wiem co się stało. Rosyjskie bombowce wyleciały z bazy w poszukiwaniu swoich satelitów. Te Niby meteoryty ,które miały spadać w różnych miejscach to były satelity i to one były zestrzeliwane - a bzdurne opowieści o wybuchających meteorytach można między bajki włożyć.

  • flyemirates.pl

    Oceniono 1 raz 1

    Cała ta sprawa nie zasługuje tej sensacji w jakiej szaty usiłuje się ją "ubrać":
    Kapitan Kim Bender może być co najwyżej uznana za przedstawicielkę pacyficznych sił powietrznych USA na Hawajach a nie rzecznika całych sił powietrznych Stanów. Powiedziała ona, że dla przejęcia rosyjskich bombowców strategicznych Tu-95 „Niedźwiedź” (Tu-95 Bear-H) uzbrojonych w skrzydlate rakiety z głowicami jądrowymi, myśliwce wystartowały z bazy lotniczej Andersen, Guam. W pojęciu „przechwycenia” akurat w tym artykule chodzi zapewne o to, że urządzenia pokładowe „Niedźwiedzi” wykryły, iż „celują” w nie Amerykanie. Namierzany w taki sposób samolot ma zawsze dwa wyjścia: albo zestrzelić (oczywiście o ile ma tego typu możliwość) takiego „namierzającego” go (bo teoretycznie nigdy nie ma pewności, czy ten „namierzający” w ślad za namierzeniem obcego samolotu nie gruchnie weń z rakiety, chociaż w czasach pokoju nie robi się tak bez uprzedzenia) albo poddać się poleceniom tamtego. W związku z tym, że Amerykanie nie wysłali Rosjanom żadnych sygnałów z ewentualnymi żądaniami, więc ci ostatni „dyplomatycznie” (tj. aby nie stwarzać wrażenia, iż olewają ich myśliwce) opuścili przestrzeń powietrzną wyspy (swoją drogą wyspa jest mikroskopijna a więc takie „opuszczenie” zajmuje zaledwie sekundy).

    Wprawdzie do tej pory rosyjskie bombowce strategiczne nigdy nie przeprowadzały podobnych operacji na południowym Pacyfiku, w odległości tysięcy mil od swoich baz na Dalekim Wschodzie, ale w końcu technika (i możliwości jakie stwarza) idzie do przodu czyż nie tak?

  • wyjepka

    Oceniono 1 raz 1

    Odkąd Japońce wyrzucili okupanta z Okinawy na Guam widać coraz jaśniej, że przyjaźń z Rosją kwitnie ... ha ha !

  • dsdfan

    Oceniono 5 razy 5

    Niedźwiadek, piękna maszyna :-)

    Jeden z najgłośniejszych samolotów na świecie, ponoć sonary łodzi podwodnych go czasami słyszą. W czasach zimnej wojny takie loty robili cały czas, amerykańscy piloci podlatywali blisko i pokazywali ruskom rozkładówki z Playboya :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX