Złe warunki pracy w Amazon. Neonaziści nękają i zastraszają pracowników sezonowych

16.02.2013 14:55
Narodowcy na festiwalu w Viereck pod Pasewalkiem, 11.08.2012 r.

Narodowcy na festiwalu w Viereck pod Pasewalkiem, 11.08.2012 r. (Fot. Thomas Peter/Reuters)

Największy na świecie koncern handlu internetowego Amazon do ochrony swoich centrów logistycznych w Niemczech zatrudnia neonazistów, którzy zastraszają pracowników sezonowych z Polski, Węgier, Rumunii, Hiszpanii. O szykanowaniu pracowników opowiada m.in. reportaż wyemitowany w niemieckiej telewizji ARD pt. "Ausgeliefert!" (tytuł o podwójnym znaczeniu: "wyekspediowany" albo "zdany na łaskę").
O złych warunkach pracy w centrach logistycznych Amazon w Niemczech media donosiły już kilkakrotnie. Sprawą zainteresowały się też związki zawodowe.

Ewidentni neonaziści

W ubiegłą środę telewizja ARD wyemitowała w wieczornym programie reportaż "Ausgeliefert!", pokazujący m.in., jak pracownicy firmy ochroniarskiej zastraszają i szykanują pracowników sezonowych Amazon, z reguły obcokrajowców, i ekipę filmową realizującą reportaż.

Ubranie ochroniarzy wskazuje na to, że pochodzą oni z kręgów skrajnej prawicy. Odpowiedzialni są za pilnowanie terenu, gdzie w domkach letniskowych zakwaterowani są sezonowi pracownicy. Mają prawo wejścia w każdej chwili do pomieszczeń mieszkalnych, rewizji dobytku ludzi, sieją wśród obcokrajowców strach.

Kiedy ekipa filmowa robiła zdjęcia ubrań ochroniarzy, została przez nich siłą wyrzucona poza teren. Skąd taka ostra reakcja? Ochroniarze mieli na sobie bluzy z kapturami marki Thor Steinar. Ubrania te są znakiem rozpoznawczym neonazistowskich kręgów. Noszenie ubrań tej firmy i jej emblematów jest zakazane np. w Bundestagu i na wielu stadionach Bundesligi. Amazon już w 2009 r. wycofał ubrania tej firmy ze swojego asortymentu. Dziennikarze ARD starali się dowiedzieć czegoś więcej o firmie ochroniarskiej: doszukali się jej licznych powiązań z kręgami neonazistów.

Film pokazuje nie tylko warunki mieszkalne pracowników sezonowych, lecz także krytycznie przygląda się warunkom zatrudnienia. Związek zawodowy handlu i usług ver.di już od dawna zarzuca Amazon, że zbyt mało płaci pracownikom i zastrasza ich przez ciągły nadzór i reglamentację. Amazon obiecał zweryfikować te zarzuty.

Niskie płace

Amerykański koncern zatrudnia w Niemczech 7700 etatowych pracowników w centrach logistycznych w Graben koło Augsburga, Bad Hersfeld, Lipsku, Rheinbergu, Werne, Pforzheimie i Koblencji. "W okresie przedświątecznym okresowo zatrudniamy dodatkowych ludzi" - wyjaśnia pisemnie Amazon na zapytanie agencji DPA.

W okresach największego spiętrzenia zamówień koncern pracuje z firmami pracy czasowej. W pierwszym roku pracownicy otrzymują stawkę godzinową brutto w wysokości 9,30 euro, później stawka ta wzrasta do ponad 10 euro.

Heiner Reimann, obserwujący z ramienia związku zawodowego ver.di warunki pracy w Amazon, potwierdza, że koncern w okresie przedświątecznym ściąga wielu pracowników sezonowych z zagranicy, ponieważ w otoczeniu centrów logistycznych już rozniosła się fama o złych warunkach pracy i ludzie nie chcą tam pracować. Obcokrajowcy zakwaterowani są w opustoszałych poza sezonem osiedlach domków letniskowych należących do ośrodków rekreacji. Częstokroć w małym domku mieszka nawet 6 osób. Te właśnie kwatery pilnowane są przez firmy ochroniarskie.

Po tym, jak w reportażu powiedziano, że ochroniarze przeszukują osobiste rzeczy pracowników sezonowych, Amazon w pisemnym wyjaśnieniu zapewniał, że "pomimo iż firmy ochroniarskie nie pracują na bezpośrednie zlecenie koncernu, Amazon będzie starał się wyjaśnić postawione w filmie zarzuty w odniesieniu do pracowników ochrony i podejmie właściwe kroki. Nie tolerujemy jakiejkolwiek dyskryminacji czy zastraszania ludzi" - zapewniono.

Jest źle, ma być lepiej

Amazon zaznaczył także, że "regularnie kontroluje firmy usługowe odpowiedzialne za zakwaterowanie pracowników sezonowych". Jak podkreśla Heiner Reimann ze związku ver.di, warunki pracy w Amazon są bezustannym problemem w porównaniu z innymi firmami branży. - Także w innych firmach wysyłkowych są problemy, ale nie takich rozmiarów jak w Amazon - powiedział, zaznaczając, że Amazon reaguje jednak na skargi i usuwa mankamenty.

Także heska Agencja Pracy (państwowy pośredniak) jest zaniepokojona warunkami zatrudnienia pracowników sezonowych w Amazon. Szef dyrekcji regionalnej na Hesję Frank Martin domagał się w piątek (15.02) od Amazon złożenia jak najszybszych wyjaśnień co do "tak mało transparentnych warunków". - Przedstawione w dokumentacji filmowej warunki życia i pracy hiszpańskich pracowników sezonowych głęboko godzą w reputację Niemiec - powiedział Frank Martin.

Nie wszędzie są rady pracownicze

Tymczasem w centrum logistycznym w Graben koło Augsburga 2500 pracowników po raz pierwszy udało się wybrać radę pracowniczą. - Był na to najwyższy czas i jest to wielki krok do poprawy warunków pracy w Amazon - powiedział tamtejszy związkowiec Thomas Guerlebeck. Pomimo że pracownicy mogli obawiać się nacisków ze strony przełożonych, w głosowaniu wzięło udział 60 proc. załogi. Tak wysoką frekwencję związek ver.di przypisuje m.in. relacjom w mediach o złych warunkach pracy w koncernie.

Do tej pory rady pracownicze w niemieckich filiach Amazon działają tylko w Bad Hersfeld, Lipsku i Graben. W przygotowaniu są wybory w Rheinbergu. Inne centra logistyczne rad nie mają. W Niemczech rady pracownicze mogą być tworzone w firmach, jeżeli ich personel liczy co najmniej pięciu etatowych pracowników.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (164)
Zaloguj się
  • doni72

    Oceniono 215 razy 191

    @blski
    Tak to prawda,ale pod warunkiem ze zwiazki dzialaja profesjonalnie.W Holandi zwiazki zatrudniaja profesjonalnych prawnikow,a nie zajmuja sie pielgrzymkami i nie sa trampolina dla politykierstwa

  • misiupisiu2

    Oceniono 170 razy 114

    A do kiedy to maja Polacy jeździć do Niemców zbierać truskawki i wycierać göwna? Kraj mamy duzy ,bogaty ,zielona wyspa ,a tu ciagle nedza i "za chlebem" ? Zabory sie skończyły , na "roboty" Niemcy nie wywożą , a problem nędzy ciągle żywy .
    Dlaczego Niemcy do nas na zbior truskawek nie przyjeżdżają?

  • loginlogin69

    Oceniono 126 razy 68

    a chcialem kupic Amazon Kindle Paperwhite...oj glupi Amazon, dla kilku dolcow oszczednosci stracili wlasnie rynek w postaci 38 milionowego kraju...........

  • docsnugg

    Oceniono 98 razy 34

    Poprawa warunków pracy kosztuje.

    Idąc za logiką przedstawioną przez Pana Gadomskiego z GW w artykule "Pracownicy kontra bezrobotni" przedwczoraj, ci pracownicy powinni zacisnąć zęby, "morda w kubeł" i zasuwać, gdyż wysuwanie jakichkolwiek roszczeń, fanaberie takie jak tworzenie rad pracownicznych i przestrzeganie prawa pracy podraża koszty pracy i de facto zmniejsza możliwości firmy do zatrudnienia, co jest nie fair w stosunku do bezrobotnych. :)

    Takie tam lewicowe przemyślenia - prawda, że logiczne ? :)

  • blski

    Oceniono 110 razy 28

    Jedyna skuteczna forma obrony pracownika przed pracodawca sa zwiazki zawodowe. Pracodawcy robia co moga zeby temu zapobiec. Jedna z form jest zatrudnianie sezonowe, albo jak w naszym kraju "umowy smieciowe". Strasza tez zamknieciem interesu gdyby koszt jego prowadzenia byl zbyt duzy. Popularna metoda jest poklepywanie po plecach za dobra robote.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje