Afera mięsna na Wyspach zatacza coraz szersze kręgi. Konina w szkołach, pubach i hotelach

16.02.2013 07:36
Badanie próbek mięsa

Badanie próbek mięsa (Fot. INA FASSBENDER REUTERS)

Afera mięsna w Wielkiej Brytanii zatacza coraz szersze kręgi. Koninę wykryto w produktach dostarczonych do 47 szkół w Lancashire, a także w pubach, hotelach i szpitalach. Ustaleniem źródła mięsa zajmuje się także Europol.
W piątek ujawniono, że konina trafiła nie tylko do szkół, ale także do szpitali w Irlandii Płn. W tym drugim przypadku pochodziła najprawdopodobniej z Republiki Irlandii. Do obecności koniny w hamburgerach przyznał się właściciel dużej sieci hoteli i pubów.

Brytyjska agencja dbająca o standardy żywności - FSA (Food Standards Authority) - dokonała inspekcji w trzech kolejnych zakładach mięsnych podejrzewanych o to, że sprzedają koninę jako wołowinę. Przejęto dokumentację dostaw i komputery. FSA ostrzega, że niektórzy pracownicy muszą liczyć się z postawieniem im zarzutów oszustwa.

Na rzeź szły konie, które nie mogły już startować

FSA poinformowała, że na 2 501 testów przeprowadzonych na produktach opartych na wołowinie 29 wykazało obecność koniny w ilości przewyższającej 1 proc., której nie powinno w niej być. Nieoficjalne doniesienia mówią, że do rzeźni w Anglii trafiały m.in. konie, które nie mogły już startować w wyścigach.

Produkty mięsne z domieszką koniny, głównie mrożonki, sprzedawano m.in. w sieciach Aldi, Co-op i Tesco. Są to m.in. spaghetti bolognese, hamburgery, lasagne sprzedawane ze znakiem towarowym Findus, Rangeland i Tesco. Choć nie uważa się ich za szkodliwe dla zdrowia, to jednak odbierane są jako celowe nadużycie zaufania konsumentów, popełnione z możliwych pobudek finansowych.

"Nigdy nie uda się ustalić skali procederu"

- Zapewne nigdy nie da się ustalić pełnej skali pokątnej sprzedaży koniny jako rzekomej wołowiny. Nasze testy to wycinek produktów, które były na rynku w ostatnich tygodniach dostarczonych nam przez hurtowników, firmy cateringowe i sprzedawców detalicznych - powiedział dyrektor FSA na Walię Steve Wearne.

Dodał, że agencja nie posiada wiedzy o tym, co trafiało do handlu przed 15 stycznia, gdy skandal wybuchł w Republice Irlandii, skąd rozszerzył się na inne kraje.

Agencja FSA ujawniła, że ściśle współpracuje z Europolem, któremu przekazała dane z zakładów mięsnych, w których jej inspektorzy dokonali rewizji. Europol analizuje je we współpracy z 35 agencjami w UE i poza nią.

Zobacz także
Komentarze (40)
Zaloguj się
  • vomitorium1

    Oceniono 33 razy 31

    to jak
    w babcinym
    przepisie
    na pasztet z zająca
    (weź pół konia i pół zająca ... )

  • vomitorium1

    Oceniono 22 razy 20

    zawsze tak było
    (”panie starszy
    ten zając
    jest nieświeży”
    ”co pan
    takie rzeczy opowiada
    jeszcze wczoraj
    myszy gonił”)

  • sisi2gogo

    Oceniono 51 razy 19

    Jeśli spojrzeć na urodę przeciętnej Angielki, to afera mięsna jest tam obecna od lat w każdym domu i na każdej ulicy

  • dyzurnydebil

    Oceniono 16 razy 10

    a dlaczego konina ich tak przerazila???
    tam idzie o jakis grubszy szwindel ...

  • spieprzajdziadu2.0

    Oceniono 9 razy 7

    w dupach się angolom poprzestawiało. najpierw każdy musiał mieć konia, bo wypada. potem jak nie było na utrzymanie konia, to kopa w zad i wychudzone zwierzęta się po ulicach szwendały. i wcale się nie zdziwię jak teraz wpie...ją swoje własne konie...

  • zenblue1

    Oceniono 5 razy 5

    Prawa fizyki wyjaśniaja dlaczego kręgi na wodzie są coraz szersze a po jakimś czasie zanikaja

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje