Zbyt szybkie przeprosiny naczelnego "Uważam Rze". I co się stało z jego majątkiem?

15.02.2013 06:00
Jan Piński, redaktor naczelny

Jan Piński, redaktor naczelny "Uważam Rze" (Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta)

Jan Piński, redaktor naczelny "Uważam Rze", formalnie pracuje w wydawnictwie o nazwie Penelopa i zarabia... 150 zł. Okazuje się, że dziennikarz ucieka przed właściwym wykonaniem wyroku za pomówienie - ogłoszenie w telewizji kosztowałoby go 84 tys. zł. Czy to dlatego pozbył się całego majątku? - pyta dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".
Piński, zanim został następcą Pawła Lisickiego, był m.in. szefem "Wręcz Przeciwnie" i "Wiadomości". To właśnie w związku z materiałem z serwisu TVP 1 sąd zasądził, że redaktor musi przeprosić spółkę paliwową J&S. 31 sierpnia 2011 r. po dobranocce Jedynka wyemitowała 30-sekundowy spot z tymi przeprosinami, jednak odczytanymi w tempie karabinu maszynowego, co komunikat uczyniło zupełnie niezrozumiałym - pisze dzisiejsza "Gazeta".

- Istotą wyroku jest przekazanie pewnej treści, jeżeli ta treść jest niezrozumiała, to znaczy, że wyrok nie został wykonany - mówi "GW" mec. Jacek Dubois z kancelarii Pociej, Dubois, Kosińska-Kozak, która reprezentowała w sądzie J&S. Prawnicy uznali, że będą domagać się od Pińskiego prawidłowego wykonania wyroku. Spółka sama zresztą może wyemitować przeprosiny, a potem kosztami - ok. 84 tys. zł - obciążyć Pińskiego. Okazało się jednak, że nie jest to takie proste.

Oddelegowany do ściągnięcia należności komornik wrócił z pustymi rękami - Piński po niekorzystnym dla niego wyroku pozbył się całego majątku. Mieszkanie przepisał na rodzinę, a w ramach pensji otrzymuje... 150 zł - i to nie od wydawnictwa Presspubliki, tylko małego wydawnictwa Penelopa.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (135)
Zaloguj się
  • wels5

    Oceniono 1 raz 1

    Zarobki 150 zł miesięcznie? To się nazywa "rżnąć głupa" .

  • u-94

    Oceniono 4 razy 4

    Po tej gębie widać ,że jego bezczelność nie ma granic.A swoją drogą dobrze by było gdyby jego dochodami zainteresował się może Urząd Skarbowy...

  • smiki48

    Oceniono 2 razy 0

    a nie zastanowiliście się, że mógł napisać prawdę, tylko skorumpowane sądy mogły wydać korzystny dla wielkiej i bogatej firmy wyrok?

  • flyer

    Oceniono 1 raz 1

    Skarga pauliańska. Po wyroku, a być może po pojawieniu się samego roszczenia, to on sobie może przepisywać na kogo chce, i tak nie ma to znaczenia. I jeszcze z dodatkowych paragrafów KK można go ścignąć.

  • drozd215

    Oceniono 5 razy 3

    Oczywiście nikt nie ma prawa nikogo pomawiać i obrażać, ale kwoty za emisje przeprosin są kosmiczne jak na nasze zarobki,
    Może kiedyś przytrafi się przeprosić któremuś sędziemu i wtedy łatwiej to zrozumie, chociaż zarabiają przyzwoicie że trzeba znaleźć inny sposób na karanie.

  • red.kris

    Oceniono 3 razy 3

    a ta gęba na foto to czyja? nie wierzę ... to dziennikarz? redaktor czego? LOL

  • 12345janka

    Oceniono 5 razy 3

    Tak postępują prawdziwi prawicowi Polacy, złodzieje dzisiejszej demokracji i nowej Polski.

  • reality_show

    Oceniono 8 razy -4

    Chyba wszystkich POgięło. Obrażalscy specjalnie żądają przeprosin na antenie telewizyjnej, bo dobrze wiedzą ile to kosztuje. Tak więc nie chodzi tu o przeprosiny. Tylko o to, żeby puścić delikwenta w skarpetkach. I to jest właśnie polityczne kur..stwo, które zaczęło się od Bolka. A wystarczyłoby zorganizować specjalny program telewizyjny w którym delikwenci przepraszaliby obrażalskich publicznie na antenie i to całkiem za darmo. Niestety POlak , POlakowi wilkiem i gdzie dwóch bije się tam trzeci /telewizja/ korzysta. Najchętniej trzeba ograbić go doszczętnie zamiast wymienić się kulturalnie swoimi poglądami na żywo w telewizji.

  • jg-k

    Oceniono 5 razy 5

    Na tym polega uczciwość polaka-katolika-pisowca. Hańba. Opluć łatwo, okazać się honorem już nie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje