Zawiadomienia Tulei. "Nie można mówić o naruszeniu prawa w sprawie dr. G."

14.02.2013 18:35
Sędzia Igor Tuleya podczas ogłaszania wyroku ws. dr. Mirosława G.

Sędzia Igor Tuleya podczas ogłaszania wyroku ws. dr. Mirosława G. (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

- Podniesione w piśmie sędziego Igora Tulei zastrzeżenia nie dają podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów Kodeksu postępowania karnego w związku ze sprawą kardiochirurga dr. Mirosława G. - poinformowała warszawska prokuratura okręgowa.
Jednocześnie, w ocenie prokuratury, w śledztwie w związku ze sprawą dr. G. zatrzymania niektórych podejrzanych oraz ich wieczorne i nocne przesłuchania "nie były konieczne, lecz prawnie dopuszczalne". Późna pora przesłuchań podejrzanych była jednym z zastrzeżeń sędziego Tulei wobec prokuratorów.

W połowie stycznia, już po wyroku w sprawie dr. G., Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów wysłał szefowi CBA i Prokuraturze Okręgowej w Warszawie dwa zawiadomienia dotyczące "rażących uchybień" organów ścigania w tym postępowaniu. Sąd wskazywał na możliwe nieprawidłowości już w ustnym uzasadnieniu wyroku wobec kardiochirurga.

- Aktualnie nie można odnieść się szczegółowo do ewentualnych nieprawidłowości wskazanych w ustnym uzasadnieniu wyroku skazującego Mirosława G., bowiem do chwili obecnej do prokuratury nie wpłynęło z sądu pisemne uzasadnienie wyroku, który jest nieprawomocny, a prokurator złożył w tejże sprawie zapowiedź apelacji - zastrzegła prokuratura.

"Nic nie wskazuje na naruszenie przepisów"

We wskazanych przez sąd zastrzeżeniach chodziło m.in. o zatrzymania i przesłuchania prowadzone w sprawie kardiochirurga przez funkcjonariuszy Biura i prokuratorów. W zawiadomieniach wyrażono wątpliwości odnośnie do zasadności 24 zatrzymań i dodatkowo prawidłowości dwóch spośród tych zatrzymań. Sąd w zawiadomieniach zwrócił też uwagę m.in. na nieprawidłowości w przesłuchaniach zatrzymanych. Siedem osób przesłuchiwano w porze nocnej, trzy kolejne w godzinach wieczornych.

Rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Dariusz Ślepokura wskazał, że prokuratura dokonała szczegółowej analizy przebiegu śledztwa prowadzonego przeciw kardiochirurgowi. - Reasumując, podniesione w piśmie sądu zastrzeżenia nie dają podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów Kodeksu postępowania karnego - podkreślił prokurator.

Podkreślił jednocześnie, że "niezależnie od powyższego, aktualnie trwa postępowanie służbowe dotyczące nieprawidłowości w trakcie śledztwa przeciwko Mirosławowi G. i innym [oskarżonym - red.] oraz braku reakcji prokuratorów na informacje o uchybieniach zgłaszane przez strony i świadków w toku postępowania przed sądem.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (185)
Zaloguj się
  • swistak336

    Oceniono 2 razy 2

    Wypowiadamy się na temat pisma, które nie wpłynęło, stwierdzając, że jak wpłynie, to je olejemy?! Ciekawe co na taką postawę Seremet. Zapewne nic. Strusia się po nim spodziewam - głowę w piach.

  • prof-antoni

    Oceniono 1 raz 1

    konfliktu interesow nie ma

    mianowani przez ziobre chyba nie mogli powiedziec czegos innego

  • unamatita

    Oceniono 1 raz -1

    nikt sobie rodziców nie wybiera i nie wszyscy muszą być sędziami!
    u.

  • cillian1

    Oceniono 1 raz 1

    Przesłuchania nocne mają sen - w przypadku jakiegoś zamachowca, mordercy, pedofila (z krzyżykiem na szyi też). A przesłuchania w takim przypadku jak wziątka - powinno odbywać się normalnie.

    Chyba że prokuratura liczy na załamanie łapówkarza - i przyznanie się do tego, że brał od wszystkich, nawet od papieża!

  • banwit

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystko zgodne z literą prawa, ale czy zgodne z prawem?

  • hrabia_onejski

    Oceniono 1 raz 1

    Moim zdaniem powinni zamknąć sędziego Tuleję w areszcie wydobywczym za tak haniebne oskarżenie panów prokuratorów. I przykładowo przesłuchować go o każdej porze, ze szczególnym uwzgkędnieniem właśnie pory nocnej. Bo nikt nie powinien gryźć proluratorów!!

  • condor82

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżeli coś jest prawnie dopuszczalne nie oznacza że ma sens.W indywidualnych rozpatrywanych przypadkach oczywiście analitycy wykluczą taką konieczność ale ziobryści liczą że do tego nie dojdzie.Oczywistym faktem jest że doszło tu do zbrodni prokuratorskiej.

    Co do takiego traktowania starszych ludzi to nasuwa się analogia do chirurga- można operować starszą ze 100letnią babcię ze spoczynkową niewydolnością krążenia i cor bovinum- sercem wielkości piłki do rugby. Ze stołu zjedzie na katafalk ale rodzina nie zarzuci że nic nie robiono.

  • grajag

    Oceniono 1 raz 1

    To oczywiste, że prokuraturze stalinowskie metody przesłuchań się podobają. To daje siłę i władze a sadystów w tym zawodzie nie brakuje. Nikt dobrowolnie takiej władzy się nie pozbywa...w końcu dla niej wybrali ten zawód.

  • adam1967r

    Oceniono 2 razy 2

    W ciekawym kierunku zmierza Państwo Polskie. Jeżeli żołnierz zabije niewinnego cywila na misji zagranicznej, mówi się, że wykonywał rozkaz w imię dobra Państwa. Jeżeli służba policyjna przesłuchuje nocą , zastrasza , torturuje psychicznie, mówi się, ze działa w granicach prawa. Wydawałoby się, że w państwie takim jak Polska tych argumentów nikt już nie będzie używał. Bo przecież w tym Państwie byli już najeźdźcy którzy zabijali cywilów bo taki był rozkaz, torturowali i wysyłali do obozwów koncentracyjnych bo takie było prawo. Tamten najeźdźca przegrał i przeszedł odnowę moralną ( czy ktoś wie, ze w Bundeswehr ) oficer może odmówić wykonania rozkazu jeżeli uzna go za zbrodniczy ? ) . W Polsce zmierzamy w mentalnosci ludzkiej ku totalitaryzmowi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje