Skandal z koniną. W mięsie wykryto toksyczny dla ludzi środek

14.02.2013 16:45
Laboratorium w Nadrenii Północnej-Westfalii. Badanie mięsa pod podejrzeniach, że jest w nim konina

Laboratorium w Nadrenii Północnej-Westfalii. Badanie mięsa pod podejrzeniach, że jest w nim konina (Fot. INA FASSBENDER REUTERS)

Britain's Food Standards Agency (FSA) poinformowała, że w mięsie ośmiu koni poddanych ubojowi w Wielkiej Brytanii wykryto fenylobutazon, silny i toksyczny lek o działaniu przeciwzapalnym. Część koniny trafiła na francuski rynek i może być szkodliwa dla zdrowia - ostrzega FSA.
30 stycznia FSA, w odpowiedzi na skandal z koniną w burgerach, zarządziła przebadanie mięsa we wszystkich ubojniach w Wielkiej Brytanii. Po sprawdzeniu 206 partii końskiego mięsa, w ośmiu wykryto obecność toksycznego dla ludzi środka, fenylobutazonu. Sześć niebezpiecznych partii koniny trafiło na rynek francuski. Dwie partie, które były jeszcze w ubojni, zostały zutylizowane.

Fenylobutazon to silny lek przeciwzapalny stosowany u koni. Jest wyłączony z łańcucha żywieniowego ludzi.

Skandal z koniną ujrzał światło dzienne 15 stycznia, kiedy podczas rutynowego badania mięsa wołowego w burgerach w Irlandii wykryto dużą domieszkę mięsa końskiego. Burgery zostały natychmiast wycofane ze sprzedaży w sieciach Tesco, Iceland i Lidl.

Za skandalem stoją polskie i włoskie gangi?

Inspektorzy irlandzkiego resortu rolnictwa i policja wszczęli dochodzenie. Dwa irlandzkie zakłady przetwórcze zawiesiły produkcję. Podejrzenie padło na dostawcę z Polski. Polska Inspekcja Weterynaryjna zwróciła się do Irlandczyków o dokumentację, by wyjaśnić sprawę. Testy przeprowadzone w polskich chłodniach nie potwierdziły zarzutów.

Według ekspertów cytowanych przez "Observera" istnieją dowody, że za skandalem z koniną stoją polskie i włoskie gangi. Weterynarze pracujący w rzeźniach mają być zastraszani i zmuszani do wpisania w dokumenty, że sprzedawane mięso to wołowina, choć w rzeczywistości to tańsza wieprzowina lub konina.

Zobacz także
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • kropidlo5

    Oceniono 55 razy 51

    Skandalem to jest ciagle zrzucanie winy przez Irlandzkie firmy na 'partie miesa z Polski' bez podania do publicznej wiadomosci zadnego dowodu. Zmyslaja i chornia wlasne dupy, zniknelo im 70tys koni w kraju i gdzie sa? Chyba do Polski nie dobiegly?
    Cwanianki, po tej aferze stracilem wiele sympatii do Irlandii, po tym 'wspanialym kibicowaniu' na EURO teraz pokazali, jaki maja stosunek do Polski- uzyteczny koziol ofiarny i tania prostytutka, fuck Ireland.

  • witkowik

    Oceniono 28 razy 24

    Przeczytałem pare angielskich dzienników w poszukiwaniu "polskiego sladu" w sprawie koniny. Zero. Jedyne doniesienia o udziale w aferze Polaków pochodzą z polskich gazet. Kto za tym stoi i komu na tym zależy?.
    Ciekawe.

  • wodakrolewska

    Oceniono 27 razy 23

    Ostatnie 20 lat to załamanie w jakości żywności.
    Liczy się tylko masa i kasa.

  • spluwa-orginal

    Oceniono 22 razy 18

    Niemieckie media podaja ,ze wyszlo to z Rumunii , o Polsce ani slowa.

  • mloo

    Oceniono 17 razy 15

    Oni naprawdę wierzą w białe niedźwiedzie na naszych ulicach.

  • tinley

    Oceniono 18 razy 14

    Brawo! Obecnie Biedronka wystartowała z kampanią promocyjną własnych wyrobów miesnych. Kto chetny? Kupujmy dalej w dyskontach po 2zł taniej niż u sprzedawcy lokalnego. Ja się dziwię czemu dopiero teraz taki kwiatek wyszedł i ile takich wałków było widząc ceny w dyskontach. Czekam jeszcze na takie same info dot przetworów warzywnych i owocowych. I niech mi jeszcze ktoś napisze że Pudliszki to polska firma to normalnie śmeichem zabiję.

  • sselrats

    Oceniono 15 razy 11

    Tylko nie napisali o tym, ze fenylobutazon jest neutralizowany przez sol drogowa.

  • ni_uja

    Oceniono 14 razy 8

    Ci weterynarze pewnie dostawali część udziałów z procederu a jak wszystko się wydało to będą mówić że byli "zastraszani".

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 5 razy 3

    There seem to be no end to the jokes about this week’s discovery that horse meat was found in hamburgers sold in supermarkets in Great Britain and Ireland. But this is not a spoof, nor is it even a prank: Major supermarkets are struggling with evidence that their ground beef contains not just traces, but a significant percentage, of ground horse meat.

    The discovery was made by DNA analysis of hamburger sold by one provider. Not only did the “beef” contain horse, it also contained pork.

    The Food Safety Authority of Ireland (FSAI) found the presence of horse DNA in more than a third of the beef burger products it tested. Officials in Britain today hinted that horsemeat may have been in burger meat sold in the UK for years, since sophisticated tests were never available until recently.

    There’s some confusion about the actual source of the meat, i.e., the country of origin of the horses whose meat is mixed in.

    In Britain and Ireland, horses are issued “passports”, which allow a horse to be designated ”excluded from the human food chain”.

    Fraudulent horse passports, however, prove that it is possible to beat the British system that keeps horses out of the food chain.

    That said, legal horse slaughter does go on for the processing of horses whose passports indicate that they are safe and eligible.

    In a BHS position statement published this morning, the British Horse Society (BHS) clarifies that it neither condones nor encourages eating horse meat. But it is concerned about the control–or lack of it–that would allow horse meat to show up in supermarkets.

    The BHS, it says, must concern itself with protecting and caring for the horses that are alive. There, as here in the USA, the system is bogged down with the results of a breeding spree that created a glut of horses as the economy slowed down.

    Now, the “burgergate” scandal has revealed that the increase in horse slaughter in Ireland may be even more exponential. Des Leadon’s 2011 statistics (see graphic and download full paper below) were updated this week by the Irish Independent‘s coverage of the burger scandal, which informed us: “The most recent figures available show that in 2008 just over 2,000 horses were slaughtered at Department of Agriculture-approved abbatoirs, but by 2011 some 12,386 horses were slaughtered within the equine industry.”

    The article projects an even bigger increase for 2012, although the statistics aren’t available yet: “Official figures for 2012 are not yet available but some sources suggest that over 20,000 horses were slaughtered last year.”
    What’s a knackery? What’s an abbatoir?

    One of the problems in Ireland is that there are two types of slaughterhouses, with two different names.

    blogs.equisearch.com/horsehealth/2013/01/17/burger-horse-meat-abattoir-knackery-slaughter/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje