Archidiecezja ma zwrócić prawie 6,7 mln zł. Chodzi o nieprawidłowości w Stella Maris

14.02.2013 16:17
Archidiecezja Gdańska ma zwrócić skarbówce prawie 6,7 mln zł odsetek wypłaconych przez urząd skarbowy kościelnemu wydawnictwu Stella Maris - zdecydował gdański Sąd Okręgowy. Zwrotu pieniędzy domagała się w imieniu skarbu państwa Prokuratoria Generalna.
Decyzja gdańskiego sądu jest nieprawomocna. Na jej ogłoszeniu nie stawili się przedstawiciele żadnej ze stron. Sprawa wiąże się z kwotą ok. 14 mln zł, które w marcu 2007 roku gdański urząd skarbowy wypłacił Stella Maris (właścicielem wydawnictwa jest Archidiecezja Gdańska) jako zwrot podatku VAT i odsetki (sam podatek wyniósł ponad 7 mln zł, odsetki - ok. 6,8 mln zł) za transakcje przeprowadzone przez tę kościelną firmę między 1999 a 2002 rokiem. Według prokuratury operacje te miały charakter przestępczy.

Jak wyjaśniał dziennikarzom w momencie rozpoczęcia procesu w 2011 r. pełnomocnik Prokuratorii Generalnej reprezentującej skarb państwa Piotr Kaczorkiewicz, odsetki od podatku, które otrzymało wydawnictwo, zostały błędnie naliczone i powinny wynosić faktycznie ok. 170 tys. zł.

Afera Stella Maris

Sprawa wiąże się z kwotą ok. 14 mln zł, które w marcu 2007 roku gdański urząd skarbowy wypłacił Stella Maris (właścicielem wydawnictwa jest Archidiecezja Gdańska) jako zwrot podatku VAT i odsetki (sam podatek wyniósł ponad 7 mln zł, odsetki - ok. 6,8 mln zł) za transakcje przeprowadzone przez tę kościelną firmę między 1999 a 2002 rokiem.

O zwrot odsetek wystąpił w 2009 r. ten sam urząd skarbowy, który je wypłacił: szefostwo urzędu dopatrzyło się uchybienia i zwróciło się z wnioskiem do Prokuratorii Generalnej (reprezentuje ona Skarb Państwa w tego rodzaju sprawach) o złożenie pozwu cywilnego.

Proces ruszył w kwietniu 2011 r. Jak wyjaśniał dziennikarzom w momencie rozpoczęcia postępowania pełnomocnik Prokuratorii Generalnej, Piotr Kaczorkiewicz, odsetki od podatku, które otrzymało wydawnictwo, zostały błędnie naliczone i powinny one wynosić faktycznie ok. 170 tys. zł.

Państwo straciło 65 mln złotych

Jest możliwe, że w przyszłości Prokuratoria zażąda od archidiecezji zwrotu nie tylko odsetek od podatku, ale też samego podatku VAT. Przed gdańskim sądem od września 2008 r. toczy się bowiem proces ws. afery Stella Maris. Oskarżonymi są: 61-letni b. kapelan abp. Tadeusza Gocłowskiego i jego pełnomocnik w Stella Maris, ks. Z.B. (sąd pozwolił jedynie na podawanie inicjałów oskarżonych) oraz 46-letni b. dyrektor wydawnictwa, syn znanego trójmiejskiego adwokata, T.W. Na ławie oskarżonych zasiada też m.in. współwłaściciel dwóch firm konsultingowych z Gdyni J.B., który w latach PRL był pracownikiem cenzury.

Wszyscy odpowiadają przed sądem za współudział w przywłaszczeniu mienia ponad 20 spółek handlowych na kwotę ponad 67 mln zł, pranie pieniędzy oraz uszczuplenia podatkowe na szkodę Skarbu Państwa w wysokości kilkunastu milionów złotych. Grozi im do 10 lat więzienia.

Według prokuratury afera Stella Maris polegała na tym, że firmy konsultingowe J.B. i jego oskarżonego wspólnika K.K. zawierały z różnymi spółkami kontrakty na doradztwo, których wykonanie powierzali z kolei kościelnemu wydawnictwu. W rzeczywistości usługi te były całkowicie fikcyjne i zlecenia nigdy nie zostały wykonane. Jeśli sąd prawomocnie uzna winę oskarżonych, Prokuratoria Generalna będzie mogła wystąpić o zwrot podatku VAT wypłaconego wydawnictwu Stella Maris.

Zobacz także
Komentarze (137)
Zaloguj się
  • 24u

    Oceniono 430 razy 410

    Czarni oszusci sa zwyklymi zlodziejami i tak powinni byc traktowani przez sad.

  • mordimer_56

    Oceniono 321 razy 307

    I znowu nagonka na biedny, zaszczuty kościółek ubogich sług bożych, zyjących w skrajnym ubóstwie... jak tak mozna... radzę się pospieszyć komornikowi bo w kurii zostaną jedynie same gołe cele i umartwiający się ojczaszkowie ;-]

  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 267 razy 255

    "Archidiecezja ma zwrócić prawie 6,7 mln zł. Chodzi o nieprawidłowości w Stella Maris"

    Parafrazujac pewnego pieronka: oszustwa finasowe były i będą. Żadna siła nie powstrzyma od tego, do czego pchają namiętności
    _________________________________________________

    Bp Pieronek: Pedofilia była i będzie. Żadna siła nie powstrzyma od tego, do czego pchają namiętności
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13386475,Bp_Pieronek__Pedofilia_byla_i_bedzie__Zadna_sila_nie.html

  • jerzysm42

    Oceniono 264 razy 250

    Jakże piękną czapkę ma ten biskup. Nawet faraonowie takich nie mieli.
    Już na pierwszy rzut oka widać, że żyje w ubóstwie, a oblicze jego świadczy, że ciągle pości i się umartwia.

  • fakiba

    Oceniono 226 razy 218

    Prędzej usłyszymy kolejnym o ataku na kościół i bezprecedensowej nagonce a nawet że klechom należy się odszkodowanie za złe naliczanie skarbówki niż jakiś grosz od Głodzia dostaną przecież u niego bida aż piszczy

  • spluwa-orginal

    Oceniono 193 razy 187

    No to teraz sie arb. Glodz ze smutku upije.

  • kain_brat_abla

    Oceniono 169 razy 165

    Duchowieństwo ma powrócić do ubóstwa i cnoty wczesnego chrześcijaństwa metodą oczywistą: sprzedając swoje dobra, a zysk ze sprzedaży rozdając biednym. Państwo musi pośpieszyć z pomocą, jeśli Kościół nie okaże wystarczającej ku temu chęci.

  • spluwa-orginal

    Oceniono 155 razy 149

    Jak sie kura zsiura a kogut zaszczeka to oddadza.

  • intel-e-gent

    Oceniono 152 razy 146

    Spokojna głowa - skarbówka zabierze tylko to, co państwo da Kościołowi w innej formie. Prezydent Gdańska pewnie też dołoży się do budżetu archidiecezji.
    Kościół wykpiwa się z tej afery niskim kosztem.

    Lewy Sierpowy - lewicowy punkt widzenia
    lewysierpowy.blox.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje