Pożar hotel Gołębiewski w Mikołajkach na Mazurach. Jedna osoba ranna

14.02.2013 09:17
Pożar dachu hotelu Gołębiewski w Mikołajkach na Mazurach. W akcji uczestniczyło kilkanaście sekcji gaśniczych, trwa dogaszanie. Jedna osoba została ranna. Ogień udało się opanować. - Jest jeszcze dużo dymu, czuć spaleniznę. Goście hotelowi są bezpieczni - relacjonuje dziennikarz "Gazety", który jest na miejscu.
Przed godz. 9 zgłoszono pojawienie się ognia na dachu hotelu Gołębiewski w Mikołajkach, jednego z największych obiektów turystycznych na Mazurach. - Pożar jest już dogaszany. Prawdopodobnie zapaliło się ocieplenie, wata. Coś się jeszcze tli, ale dach został uratowany - mówi TOK FM Janusz Szefer ze straży w Mrągowie. Strażacy starali się, by ogień nie zszedł niżej na pokoje gościnne.

"Nikt nie poinformował o pożarze"

- Nie wszyscy goście hotelowi zostali ewakuowani, nie było takiej konieczności, bo pożar wybuchł na dachu niezamieszkałej części hotelu. Sytuacja jest spokojna, wrócił prąd, którego nie było kilka godzin - relacjonował po godz. 11 nasz reporter, który jest na miejscu. Nikt oficjalnie nie poinformował gości o pożarze. - Zobaczyliśmy go przez okna, schodząc na śniadanie. Ale nie było paniki - opowiada dziennikarz.

Obecny na miejscu burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski powiedział, że ogniem zajęło się prawe skrzydło hotelu (od strony Mikołajek), które było dobudowywane i remontowane. - Jest okropnie duże zadymienie, to utrudnia pracę strażakom - wyjaśnił.

Kłęby dymu widać w promieniu kilku kilometrów

Do pożaru wysłano kilkanaście sekcji gaśniczych z Mrągowa i Mikołajek oraz wozy gaśnicze OSP z okolicznych miejscowości. Gaszenie utrudniało to, że budynek ma ok. 25 m wysokości. Miejscowi strażacy nie mieli tak wysokich podnośników. Na miejsce pojechały specjalistyczne drabiny i podnośniki z komendy wojewódzkiej straży w Olsztynie.

Wcześniej straż informowała, że otrzymała sygnał, że na dachu hotelu są jacyś ludzie, którzy samodzielnie próbują gasić pożar. - Prawdopodobnie są to robotnicy, którzy wykonywali prace spawalnicze i zaprószyli ogień - ocenił.

Kłęby dymu nad hotelem były widoczne są w promieniu kilku kilometrów.

Hotel Gołębiewski jest jednym z największych na Mazurach. Ma ponad 1,2 tys. miejsc noclegowych.

Zobacz także
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • da-jan55

    Oceniono 2 razy 2

    W Polsce ludzie którym się powiodło nie mają racji bytu !!!. Zawiść ogromna !!!. Przy byle okazji - nawet nieszczęściu - dokopać , dowalić i zacierać ręce !!!. Z radości - a przecież tam pracuje kilkaset osób - które dzięki temu mają z czego żyć !!!. A bezrobocie na Mazurach ogromne !!!. Ale cóż w/g niektórych cieszmy się bo bogatszemu dzieje się żle !!!

  • jackjacus

    Oceniono 1 raz 1

    właściciel gra na nosie wszystkim manipuluje powinno się zająć nim CBŚ albo ABW

  • kwolana

    Oceniono 4 razy 4

    wszyscy się cieszą, zapominając tylko o tym, że jeżeli hotel mieści ponad 1000 gości, to daje pracę bezpośrednio w hotelu dwa razy większej liczbie mieszkańców okolicznych wiosek, a pośrednio dzięki takiemu hotelowi ma pracę pewnie z 10 razy tyle osób.

    strażacy nie mieli drabiny? zysk dla gminy z podatków od takiego hotelu jest tak gigantyczny, że gmina powinna zafundować odpowiedni sprzęt strażakom.

  • cudaktusk

    0

    Służby mogą ...więcej. Problem zaczyna się gdy nie chcą płacić haraczu innym służbom.

  • tomek74mm

    0

    tak wygląda polska zawiść. :) .
    To że budynki są paskudne i szpecą krajobraz to fakt, ale żeby sie cieszyć że się komuś coś stało,coś zniszczyło, to norma w kraju gdzie jest 98% miłujących bliźniego katolików.

  • benedykt1234

    Oceniono 5 razy 3

    ludzie co wy piszecie.jak dotąd w naszym kraju nie ma lepszych hoteli od Gołębiewskich. jeżdżę do nich z rodziną dwa -trzy razy w roku.zazdrość przez was przemawia.wstyd mi za was.

  • cygan37

    0

    tak to jest jak ocieplenie robi sie ze styropianu zamiast waty mineralnej.

  • xanaxy

    0

    I dobrze, bo to KOSZMAR budowlany. Takze w Wisle. Ech ...urzednicze, przekupne stadlo.
    "Na cholere TOTO w ogole zylo? Wiem ,ze nadal trwac bedzie, ale to KOSZMAR bylejakosci wybudowany przez jakiegos faceta ze sluzb. jak pewne uzdrowisko pod Wloclawkiem kupione przez goscia z SLD za /drobiazg/ 12,5 miliona PLN. Skąd? A skad w/w Golębiewski. Kto to? "Polski" Putin? Jak nic.

  • hssxy

    0

    Nie wiem jak on wygląda w Mikołajkach ale w Karpaczu szkaradnie.
    Jak można tak zeszpecić krajobraz !!!
    Jeśli naprawdę złamał przepisy , i naraża ludzi to samowolka budowlana skutkuje rozbiórka na koszt inwestora ..
    I nazywanie go
    jeden z nielicznych Polaków dorobił się "uczciwie" ogromnej fortuny.
    budzi głęboką odrazę !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje