Skandal z koniną: niemiecki Real wycofuje mrożonki

14.02.2013 06:16
Badanie próbek mięsa

Badanie próbek mięsa (Fot. INA FASSBENDER REUTERS)

Skandal z koniną deklarowaną jako wołowina dotarł do Niemiec: sieć handlowa Real wycofała w środę z rynku mrożone lasagne w związku z wykryciem w pojedynczych próbkach tej potrawy koniny. Wcześniej mylne etykiety pojawiły się w Wielkiej Brytanii i Francji.
- Podjęliśmy decyzję ze względów czysto profilaktycznych, ponieważ nie ma żadnych przesłanek świadczących o zagrożeniu dla zdrowia konsumentów - poinformował przedstawiciel Reala.

Według Reala wyrób nie odpowiada jednak standardom jakości firmy. Sieć handlowa zawiesiła sprzedaż podejrzanych mrożonek już w zeszły piątek, po otrzymaniu pierwszych informacji od producenta. Decyzja dotyczy mrożonek TiP Lasagne Bolognese w opakowaniach o wadze 400 g. Klienci mogą je oddać w każdym sklepie sieci i otrzymają zwrot pieniędzy.

Sprawdzą inne sieci handlowe

Inspekcja sanitarna sprawdza wyroby pięciu dalszych sieci handlowych. Istnieje podejrzenie, że one także otrzymały od pośredników handlowych wyroby z mylnymi etykietami.

Komisja Europejska zaproponowała w środę przeprowadzenie we wszystkich krajach członkowskich UE dwóch serii testów na przetworzonych produktach mięsnych, w tym badań DNA na obecność koniny w wyrobach oznakowanych jako produkty wołowe. Propozycja KE jest reakcją na skandal związany z wprowadzeniem do obrotu koniny jako mięsa wołowego.

Niemiecka minister rolnictwa Ilse Aigner nazwała przypadki mylnego etykietowania koniny "poważnym przypadkiem wprowadzania konsumentów w błąd". Zapewniła równocześnie, że konina nie jest niebezpieczna.

W zeszłym tygodniu mrożone potrawy z mięsa wołowego, co do których istniało podejrzenie, że mogą w rzeczywistości zawierać koninę, wycofano z supermarketów we Francji i Wielkiej Brytanii.

Zobacz także
Komentarze (15)
Zaloguj się
  • warzaw_bike_killerz

    Oceniono 2 razy 0

    Proste. Skoro wolowine zastepowano konina, to nalezy zerknac na dane o produkcji wolowiny i koniny, aby dostrzec, co u nas w sklepach bylo.
    Co sie w Polsce dzialo?
    www.dlahandlu.pl/analiza-rynku/duzy-spadek-konsumpcji-wolowiny,16348.html
    Konsumpcja wolowiny przez 20 lat spadla z 17 kg do 3 kg. Z powodu choroby wscieklych krow? Wszyscy nagle jaroszami sie stali?
    A pare lat temu...
    www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/inne-hodowle/konie/towar-poszukiwany,430.html
    pozniej po akcjach "milosnikow zwierzat" o warunkach przewozu koni, temat stal sie tabu, lepiej nie bylo sie chwalic sukcesem produkcji koniny, bo zaraz odezwa sie obroncy. Skoro stal sie tabu, to moze ktos poszuka dynamiki wzrostu produkcji z danych statystycznych i sprawdz jak to sie korelowalo ze spadkiem produkcji wolowiny?

  • dinki_red

    Oceniono 6 razy 6

    W niemeickich mediach jest pelne oburzenie dla przecietnego niemca jednak skandlau nie ma.
    Najwazniejsze pytanie bylo czy zagraza to zyciu, jest skazone - nie ? a to dobrze.

    No moze troche przesadzilam. Dobrze nie jest ale nie jest tez zle. W sondzie ulicznej jeden przechodzien sie wypowiedzial - jak nie jest skazone to pol biedy - dlaczego tylko nie ma informacji na opakowaniu ze lazania zawiera mieso konskie? (ot niemiecki pragmatyzm).

    Nie wiem tak dokladnie jak jest w Polsce - moj ostatni stan wiedzy jest taki, ze w Polsce konine uwaza sie za mieso niejadalne. W Niemczech sa specjalne rzeznie ktore sie zajmuja tylko ubojem koniny.
    U nas w okolicy tez jest taki i robi wpaniale Pferdewurste.

    Mysle ze to kwestia przyzwyczajen kulturowych i kulinarnych. Jakby w Lazanii bylo miesce ze swinek morskich (w Peru uwazanych za normalne mieso) to bylby dopiero skandal. We Francji nadal do miesa jadalnego zalicza sie plucka watroby serca i inne wnetrznosci. W Niemczech nikt juz ich nie jada i takie mieso nalezy do odpadow (albo sprzedaje sie je do Francji). W Polsce malo kto jada juz plucka, serca i watrobke to jeszczejeszcze, a flaki (zupa) nadal jest przebojem.

    Co kraj to obyczaj

  • igla5858

    Oceniono 4 razy 2

    Wkrotcemoze sie okazac , ze konina ta byla zaprawiana "sola drogowa" ...

  • jan.go

    Oceniono 6 razy 2

    A może po prostu testy DNA w tym przypadku są zbyt czułe ,wystarczy że rzeźnik nie wytrze dokładnie noża w pory i już"zakazi" mięso.Nie wierzę w idealną czystość w rzeźniach, bo nawet naukowcom którzy pracują ubrani jak do lotu w kosmos udaje się od czasu o czasu "zakazić" próbkę.

  • piotrstachyra

    Oceniono 4 razy 2

    no i co z tego? i to mieso i to mieso dla zracych tego typu przysmaki jaka to robi roznice?

  • polsz

    Oceniono 14 razy 14

    najwięcej problemów z niechcianymi końmi mieli Irlandczycy i od nich się zaczęło.

  • e-komentarz

    Oceniono 35 razy 29

    - Jasiu - mówi nauczycielka - twój tata jest rzeźnikiem, to może powiesz dzieciom z czego się robi kiełbasę?
    - Nie mogę, proszę pani, tata powiedział że jeśli komuś powiem to już do końca życia tata nie wyjdzie z więzienia...

  • dziadekjam

    Oceniono 41 razy 31

    Skoro ślimak, to "ryba lądowa", to może konina jest z wołu i odwrotnie. W końcu słonina też nie jest ze słonia...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje