Nowicka po wyrzuceniu jej z klubu: "Nie jestem ofiarą. Myślę o projekcie politycznym"

14.02.2013 06:00
Wanda Nowicka, wicemarszałkini Sejmu

Wanda Nowicka, wicemarszałkini Sejmu (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Nie, nie jestem ofiarą, protestuję, by tak na to patrzeć. Muszę wrócić do normalnej pracy. Myślę o jakimś projekcie politycznym, wiele osób mnie o to pyta, wiele kobiet. A zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego - mówi "Gazecie Wyborczej" Wanda Nowicka, która we wtorek została wykluczona z klubu Ruchu Palikota.
Od wczoraj Wanda Nowicka jest niezależną posłanką - RP wyrzucił ją ze swojego klubu po tym, jak odmówiła zrzeczenia się funkcji wicemarszałkini Sejmu na rzecz Anny Grodzkiej. - Muszę wrócić do normalnej pracy. Już wycofałam projekt ustawy o edukacji seksualnej, który złożyłam w imieniu RP; teraz złożę jako mój własny. No i udało mi się załatwić ważną rzecz: od marca wszystkie posłanki będą mogły na drukach sejmowych występować jako "posłanka", a nie "poseł" - wyliczyła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Nowicka.

Zapytana, czy powstanie teraz "Ruch Nowickiej", odpowiedziała: - Myślę o jakimś projekcie politycznym, wiele osób mnie o to pyta, wiele kobiet. (...) Zbliżają się wybory. I te do Parlamentu Europejskiego, i te do naszego, i moim celem jest, by kobiety miały szanse w nich startować na równych prawach z mężczyznami, by były kwoty i suwak.

Posłanka wyznała też, że "ma już dosyć tłumaczenia się z nagrody", którą przyjęła na początku od marszałkini Ewy Kopacz i od której rozpętała się afera w RP. - Gdyby rzeczywiście chodziło tylko o te pieniądze, toby nie było sprawy. Jestem przekonana, że moje rozchodzenie się z klubem zaczęło się od głosowania nad ustawą emerytalną. Ja, Robert Biedroń i Anna Grodzka wyłamaliśmy się w klubie i głosowaliśmy przeciwko i spotkaliśmy się z ogromnym potępieniem - wspominała polityczka.

Więcej czytaj w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Zobacz także
Komentarze (55)
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 70 razy 60

    "Jestem przekonana, że moje rozchodzenie się z klubem zaczęło się od głosowania nad ustawą emerytalną. Ja, Robert Biedroń i Anna Grodzka wyłamaliśmy się w klubie i głosowaliśmy przeciwko i spotkaliśmy się z ogromnym potępieniem - wspomina polityczka."
    ==========================================================================
    Może Palikot ma skomplikowany sposób myślenia i działania, ale żeby za to samo Wandę Nowicką ze stołka zwalać, żeby posadzić Annę Grodzką, to już chyba fantazja pani Nowickiej.

  • aa1000

    Oceniono 58 razy 52

    >>nie kłamałam, tylko zmieniłam zdanie<<
    >>chcę być marszałkinią niezależną<<

    A większość mediów zrobiły z niej matkę Teresę, a tzw. poparcie sejmu to tylko obrona "swoich" wynagrodzonych, które niebawem minie.
    A, że przy okazji można było rozjechać pana Palikota [jednak konkurencja dla pozostałych partiii], to
    pozostałe kluby skrzętnie skorzystały.

  • koloratura1

    Oceniono 58 razy 38

    Pańcia, ciesz się tymi 40-toma tysiącami, zrób se za to jakąś przyjemność, ale z polityką daj sobie spokój...
    Bo głupio będzie, jeśli zapukasz tu i tam a nikt drzwi nie otworzy...

  • a.k.traper

    Oceniono 37 razy 35

    Jedyny projekt to złapanie się najlepiej do PE, takie marzenia ma wiele posłanek i posłów a jeżeli ważną rzeczą jest tytuł posłanka to raczej oznaka miałkosci. Mam nadzieję, że kwoty i suwaki będą tam gdzie powinny a wyborcy ocenią to właściwie?

  • bezkasy

    Oceniono 38 razy 34

    to teraz projekt biznesowy --- biznesplan jak wydymać szaraczków - nazywa się projektem politycznym?

  • bloodyrevolutioniscoming

    Oceniono 35 razy 29

    Ciekawe czemu feministki takie jak Szczuka i Środa nie broniły tak zaciekle "Chytrej baby z Radomia",

  • bloodyrevolutioniscoming

    Oceniono 36 razy 28

    u mnie Palikot zaplusował.

  • syngefco

    Oceniono 34 razy 26

    Pani W. Nowicka to taki Nikodem Dyzma, nic nie wie, ale kasę doi. Kopaczowa z psiapsiółką Nowicką z Prezydium Sejmu zrobiły sobie "Kawę, czy herbatę" Wandziu przepraszam, pomyliłam się", "Nic nie szkodzi Ewuniu, każdemu może się zdarzyć, nie gniewam się".
    W Prezydium Sejmu potrzeba chłopa albo babę z jajami, a nie psiapsiółeczki, którym nagrody należą się, jak Paniom z ZUSu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane