Prokuratura prostuje: Brzoza w Smoleńsku była złamana na wysokości 666 cm, nie 770. Złamanie ma 156 cm długości

11.02.2013 14:13
Brzoza w Smoleńsku, w którą uderzył Tu-154

Brzoza w Smoleńsku, w którą uderzył Tu-154 (Fot. Raport komisji Jerzego Millera)

- Brzoza w Smoleńsku została przełamana na wysokości ok. 666 cm, licząc od poziomu podłoża, a nie, jak wcześniej podano omyłkowo, ok. 770 cm - podaje Naczelna Prokuratura Wojskowa. Wyjaśnia też, że złamanie zaczyna się na wysokości 510 cm, a na 666 kończy.
Komunikat opublikowano na stronie internetowej "z uwagi na duże zainteresowanie opinii publicznej kwestią brzozy".

W piątek "Rzeczpospolita" napisała, że brzoza, w którą uderzył prezydencki tupolew, została złamana 3 metry wyżej, niż wymieniono w raporcie komisji Millera. W raportach rosyjskiego MAK i polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego napisano, że brzoza została złamana na wysokości około 5 metrów nad powierzchnią gruntu. Tymczasem kpt. Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej powiedział "Rzeczpospolitej", że brzoza została złamana na wysokości właśnie 770 cm.

Nie 770, ale 666 centymetrów

Ale ta informacja okazała się nieprawdziwa. Dzisiaj sprostowano ją w komunikacie na stronie Naczelnej Prokuratury Wojskowej (ZOBACZ >> ). Czytamy w nim: "(...) brzoza została przełamana na wysokości ok. 666 cm, licząc od poziomu podłoża, a nie, jak wcześniej podano omyłkowo, ok. 770 cm. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie przeprasza za błędne podanie danych, będące niezamierzonym efektem oczywistej omyłki rachunkowej. Omyłka ta wyniknęła z chęci jak najszybszego udzielenia odpowiedzi na pytanie dziennikarza".

Złamanie ma 156 centymetrów

Skąd więc w raportach rosyjskiego MAK i polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego wysokość ok. 5 m? NPW i to wyjaśnia. W jej oświadczeniu poinformowano, że złamanie brzozy miało długość 156 cm. "Wysokość pnia brzozy, liczona od poziomu podłoża, po odcięciu odcinka o długości 156 cm, wynosi 510 cm" - wyjaśniono w oświadczeniu. Wynika z tego, że złamanie zaczęło się na wysokości 510 cm, a skończyło na 666 cm.

W oświadczeniu zaznaczono też, że "drzewo zostało przełamane w sposób nieregularny" oraz że "rośnie na podłożu, które utrudnia precyzyjny pomiar".

Od 17 lutego do 8 marca 2013 r. prokurator wojskowy oraz polscy biegli będą uczestniczyć w Moskwie w badaniach fragmentów brzozy.

Nagranie wideo złamanej brzozy:



Zobacz także
Komentarze (748)
Zaloguj się
  • kosmyg

    Oceniono 670 razy 646

    Przecież nie da się zmierzyć tego z dokładnością do jednego centymetra, więc ktoś w Prokuraturze ma poczucie humoru. :)

  • makuzy

    Oceniono 564 razy 534

    Papież, brzoza na szóstkach, idzie czarny...

  • kali187

    Oceniono 503 razy 455

    Diabli nadali, diabli wzięli?

  • mic234

    Oceniono 467 razy 415

    Chodzi o punkt zaczęcia łamania, zakończenia łamania, środka złamania, efektywnego punktu złamania, czy złamania całkowitego? Należy też zdefiniować podłoże. Czy chodzi o podłoże średnie absolutne wokół drzewa, średnie podłoże względne (wliczając roślinność), czy też tzw podłoże korzeniowe własne (uwzględniając korzenie brzozy) lub obce (korzenie innych drzew)?

    Poza tym wydaje mi się, że prof. Binienda nie wziął pod uwagę dzięcioła (ruskiego dzięcioła!), który osłabił brzozę...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje