Benedykt XVI abdykuje. Kto do wyboru nowego papieża przejmie władzę w Watykanie?

11.02.2013 13:17
Benedykt XVI

Benedykt XVI (Fot. AP/Riccardo De Luca)

Papież Benedykt XVI ogłosił dziś, że ze względu na wiek abdykuje o godzinie 20 28 lutego. Po tym dniu aż do końca konklawe władzę w Stolicy Apostolskiej przejmą kardynałowie: dziekan Angelo Sodano i kamerling Tarcisio Bertone. Wyboru nowego papieża dokona zwołane najpóźniej 20 marca konklawe złożone ze 118 kardynałów elektorów.
Po śmierci lub rezygnacji papieża zaczyna się okres sede vacante (od łac. sedes vacans - "nieobsadzona stolica"), oznaczający czas do wyboru kolejnego papieża. Zarządzanie Kościołem jest w tym czasie ograniczone do spraw najistotniejszych, gdyż obowiązuje zasada nihil innovetur (niczego nie należy zmieniać).

Podczas sede vacante władzę w całym Kościele rzymskokatolickim przejmuje kolegium kardynalskie z dziekanem na czele. Zaś administrację w Watykanie przejmuje kardynał kamerling z pomocą trzech kardynałów asystentów, którzy muszą mieć poniżej 80 lat i są wybierani przez kolegium kardynalskie po jednym z każdego stopnia kardynalskiego (biskupów, prezbiterów i diakonów). Gremium to pełni funkcję tymczasowej głowy Państwa Watykańskiego.

Konklawe najpóźniej 20 marca

Sede vacante kończy się wraz z wyborem nowego papieża przez konklawe, czyli ogólne zgromadzenie kardynałów. Konklawe zwoływane jest po 15, a maksymalnie po 20 dniach od śmierci lub abdykacji papieża. Po abdykacji Benedykta XVI powinno się więc zacząć najwcześniej 15 marca w piątek, a najpóźniej 20 marca w środę.

Najdłuższe sede vacante przypadły na średniowiecze (w latach 1241-1243, 1268-1271, 1314-1316), kiedy z różnych powodów wybór nowego papieża trwał bardzo długo. Dopiero zmiany wprowadzone przez Pawła VI przyczyniły się do szybszego wyboru nowego papieża.

Do wyboru nowego papieża rządzą dziekan i kamerling

Dziekanem kolegium kardynalskiego jest od 2006 r. Włoch Angelo Sodano. Ma 86 lat. Kardynałem jest od 1991 r. Od tego roku przez 15 lat był sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej. Z kolei kardynałem kamerlingiem jest obecnie także Włoch - Tarcisio Bertone. To 70-letni salezjanin, emerytowany arcybiskup Vercelli i Genui. Pełni swą funkcję od 2007 r. Kamerling zarządza codziennymi sprawami Kościoła, troszczy się o dobra i prawa doczesne.



Faworyci do Tronu Piotrowego

Brytyjscy bukmacherzy już zaczęli obstawiać, kto zostanie następcą Benedykta XVI. Na czele listy znajduje się ghański duchowny Peter Kodwo Appiah Turkson, który obecnie jest przewodniczącym Papieskiej Rady Iustitia et Pax. Zaraz za nim plasuje się kardynał Marc Ouellet z Kanady, który pełni stanowisko prefekta watykańskiej Kongregacji ds. Biskupów.

Na trzecim miejscu jest kardynał Francis Arinze z Nigerii, który - ze względu na afrykańskie pochodzenie oraz znajomość problematyki islamu - już w 2005 roku był wymieniany jako jeden z potencjalnych kandydatów na następnego papieża

Z kolei tygodnik "Polityka" oceniał pod koniec ubiegłego roku, że trzy najważniejsze kandydatury na następcę papieża to kardynał Angelo Scoza, włoski kardynał Gianfranco Ravasi, który jest popularyzatorem wiedzy o Biblii, a także - jak pisze tygodnik - typem intelektualisty oraz promotorem kultury, a także kardynał Pedro Scherer oceniany jako najsilniejszy potencjalny kandydat z Ameryki Łacińskiej.

Jak przebiega konklawe

Wyboru następcy św. Piotra dokonają uprawnieni do głosowania kardynałowie elektorzy, czyli tylko ci, którzy w dniu abdykacji Benedykta XVI nie osiągną wieku 80 lat. Obecnie jest 209 kardynałów, spośród których 118 posiada prawo uczestniczenia w konklawe. Ale Lubomir Huzar z Ukrainy 26 lutego skończy 80 lat i nie będzie mógł wziąć udziału w głosowaniu.

Rano przed konklawe kardynałowie elektorzy zbiorą się wraz z wiernymi na uroczystej mszy w watykańskiej bazylice w intencji nowego papieża. Po południu, ubrani w komże i krwawoczerwone peleryny, spotkają się w Kaplicy Paulińskiej Pałacu Apostolskiego i jeszcze raz zwrócą się do Ducha Świętego, by prowadził ich podczas elekcji. Następnie dziekan Kolegium Kardynalskiego Angelo Sodano wraz z kamerlingiem Tarcisio Bertone poprowadzą ich w uroczystej procesji do Kaplicy Sykstyńskiej, w której odbędzie się głosowanie.

Wybór papieża każdorazowo musi nastąpić większością 2/3 głosów. Głosowania powtarza się aż do osiągnięcia takiego wyniku. Obowiązuje bowiem zasada, że konklawe musi zakończyć się wyborem nowego papieża. Głosowanie niezakończone powodzeniem oznajmia się wiernym czarnym dymem unoszącym się nad Kaplicą Sykstyńską. Gdy konklawe dokona wyboru nowego papieża obwieści to światu dym biały.

Zobacz także
Komentarze (107)
Zaloguj się
  • voiceinthedesert1

    0

    Moim największym życzeniem jest, by następny Papież był prawdziwym Namiestnikiem Chrystusa, nie tylko w słowach, ale przede wszystkim w czynach! W tym momencie nie mam przed oczyma takiego kandydata. Trzeba się modlić w tych dniach, by się objawił! Jestem pewien, że w tych dniach wszyscy katolicy będą szukali ludzi najświętszych i najrzetelniejszych. Ja też zacznę przerzucać życiorysy kardynałów w nadziei, że znajdę taką osobę.

  • koloratura1

    0

    Czy dają im coś do jedzenia?
    Bo gdyby nie dawali, to całe konklawe poszłoby szybko i sprawnie.

  • zejman02

    Oceniono 3 razy 1

    Fiuu, fiuuuu, alee tu trzody chlewnej na wybiegu. Lewaccy użyteczni idioci, jak komuś nie dokuczą to uważają dzień za stracony. Amen.

  • czemrok

    Oceniono 3 razy 1

    Może jakąś kobitkę wybiorą , czas na równouprawnienie ! Jedna już była ale dawno.

  • garfield69

    Oceniono 3 razy -1

    Czy wyscie tam w Gazecie wscieklizny macicy dostali czy co ? Caly dzien o niczym innym tylko o abdykacji jednego starca. Czy naprawde sadzicie, ze wielu z nas, czytelnikow to obchodzi ?
    Mnie nie interesuje kto stoi na czele Wolomina, Pruszkowa czy Watykanu.
    To sa ich wewnetrzne sprawy i wazne jest tylko to, aby ich dzialalnosc nie miala wplywu na nasze zycie.

  • mykytyn

    Oceniono 4 razy 2

    i tak świat będzie się pasjonował wyborami w największej sekcie na świecie, będą pokazy w tv, sztuczne ognie, licytacje, obstawianie który chłopiec zrobi lepszego loda nowemu bossowi czarnych, a potem......będzie ciąg dalszy z życia sekty krzyża i pedofilii.

  • kireta21

    Oceniono 1 raz -1

    Zapewne nie chce umrzeć "po zjedzeniu niestrawnego posiłku" jak Jan Paweł I.

  • cannabinolpl

    Oceniono 2 razy 2

    kiedy myślę sobie, że poziom chamstwa i debilizmu osiągnął już swoje apogeum, przychodzi nowe wydarzenie i nowe komentarze. granica przesuwa się jeszcze dalej.
    lektura komentarzy po decyzji papieża powala. zalew chamstwa jest NIEWYOBRAŻALNY.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje