Prokuratura: Marcin P. oszukał ludzi na ponad 660 mln zł

11.02.2013 12:04
Marcin P. posiedzi w areszcie do końca maja

Marcin P. posiedzi w areszcie do końca maja (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

W łódzkiej prokuraturze okręgowej przesłuchany został prezes Amber Gold Marcin P. podejrzany m.in. o oszustwo znacznej wartości i prowadzenie bez zezwolenia działalności bankowej. Według śledczych miał on oszukać ok. 10 tys. osób na ponad 660 mln zł.
Jak poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania, przesłuchanie podejrzanego było wcześniej zaplanowane ze względu na modyfikację dotychczasowych zarzutów dotyczących oszustwa.

Jak wyjaśnił, śledczy w oparciu o dotychczasowe ustalenia przyjęli, że Marcin P. w ramach działalności parabanku i stworzonej piramidy finansowej oszukał prawie 10 tys. osób w sumie na ponad 660 mln zł. Prokuratura nie wyklucza, że kwota ta może się jeszcze zmienić. Dotychczas zarzuty dotyczyły ok. 3 tys. osób na łączną sumę ponad 181 mln zł.

Kopania dodał, że zarzut oszustwa odnosi się do okresu od stycznia 2009 roku do sierpnia 2012 roku. Śledczy przyjęli, że Marcin P. uczynił z przestępstwa stałe źródło dochodów.

Poniedziałkowe przesłuchanie było trzecim, od kiedy śledztwo przejęła łódzka prokuratura. Marcin P. odmówił składania wyjaśnień i odniesienia się do zarzutów.

Dwa śledztwa ws. Amber Gold

Poprzednie przesłuchanie odbyło się na początku lutego. Trwało mniej więcej godzinę, wtedy Marcin P. również zapowiedział, że nie będzie składał wyjaśnień, ale będzie odpowiadał na pytania. Odpowiedział jednak tylko na jedno z nich. Prokuratura - zasłaniając się dobrem śledztwa - nie chciała ujawnić, czego dotyczyły pytania.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi prowadzi dwa śledztwa związane z Amber Gold. Chodzi o główne śledztwo przeciwko prezesowi Amber Gold oraz postępowanie dotyczące Portu Lotniczego w Gdańsku i spółki OLT Express (Amber Gold była w niej głównym inwestorem). Śledczy badają m.in. sprawę źródeł finansowania spółek Amber Gold i przepływy finansowe związane z poszczególnymi transakcjami i inwestycjami.

W sierpniu ub. roku gdańska prokuratura przedstawiła prezesowi Amber Gold Marcinowi P. siedem zarzutów, m.in. prowadzenia bez zezwolenia działalności bankowej i oszustwa znacznej wartości; przyjęto, że działał on w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc ze swej działalności stałe źródło dochodu. Może mu grozić do 15 lat więzienia. Marcin P. ma przebywać w piotrkowskim areszcie co najmniej do 28 lutego (sąd apelacyjny nie uwzględnił jego zażalenia na przedłużenie aresztu).

Zarzuty dla żony

Osiem zarzutów usłyszała także jego żona - Katarzyna P. Jest ona podejrzana m.in. o naruszenia Ustawy o rachunkowości. Kobieta nie przyznała się do winy, grozi jej kara do trzech lat więzienia. Zastosowano wobec niej dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Śledztwo w sprawie Amber Gold jest przedłużone do 28 czerwca 2013 roku.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia ub. roku firma ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom swoich klientów.

Zobacz także
Komentarze (104)
Zaloguj się
  • l1962

    Oceniono 173 razy 155

    W USA dostalby 150 lat bezwzglednego wiezienia jak Madoff....w Polsce dostanie moze 8 w porywach 10 lat i wyjdzie po 4-5...

  • his_dudeness

    Oceniono 132 razy 122

    Połową się podzielił z odpowiednimi ludźmi i za 5-6 lat będzie sobie żył na Bahamach jak król.

  • net_friend

    Oceniono 101 razy 95

    Nic o tym, dlaczego proceder trwał w najlepsze wbrew przepisom, na czele z brakiem wymaganych sprawozdań rocznych do fiskusa.

  • wolekkxxx666

    Oceniono 82 razy 70

    15 lat... Buahahahaha!!!!!!! To mnie rozbawili dziennikarze!

    Stawiam na 3 lata w zawieszeniu na 5. Prawnicy i paru polityków swoje już pewnie dostali, teraz będą działali jak zwykle zgodnie z prawem.

    Dzisiejsze czasy od lat 90-tych różnią się jedynie tym, że wały bardziej są zakamuflowane.

  • waldi_46

    Oceniono 70 razy 64

    polska to kraj dla cwaniaków i złodziei , bo nie ma konfiskat mienia , o to zadbały elity polityczne żeby nic nie stracić a kraść .

  • wodakrolewska

    Oceniono 76 razy 54

    "Grozi im kara do 10 lat więzienia"
    cytat ze strony:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13377207,Poscig_w_Pabianicach__Dwoch_Niemcow_ukradlo_ciagnik.html
    Przejażdżka traktorem 10 lat więzienia a oszukanie "prawie 10 tys. osób w sumie na ponad 660 mln zł"
    kolejny cytat "Może mu grozić do 15 lat więzienia"
    POlskie prawo widać napisali oszuści pod siebie.

  • grymas50

    Oceniono 62 razy 46

    "i prowadzenie bez zezwolenia działalności bankowej."
    A kto odpowie za Najjaśniejsza Rzeczpospolitą, że tolerowała taka działalność?. Czy SŁYNNI aktorzy odpowiedzą za nakłanianie drobnych ciułaczy do uczestniczenia w przekręcie?

  • tani_dran

    Oceniono 46 razy 42

    Kto ukradnie i schowa ładnie to mu potem jak z nieba spadnie. Chłop siedzi i wargi zagryza żeby nie parsknąc śmiechem.

  • pierwszy_leming

    Oceniono 50 razy 26

    Czyli ma się za co chłopak wykupić. Będzie niewinny, a jeszcze zapewne dostanie odszkodowanie na które złożymy się tym razem wszyscy. Welcome to TuskLand

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane