Burza śnieżna sparaliżowała USA. Setki tysięcy osób bez prądu [ZDJĘCIA]

Wiadomości >  Archiwum
prot, PAP
09.02.2013 08:28
A A A Drukuj
New Bedford - mieszkańcy sprzątają powalone drzewa

New Bedford - mieszkańcy sprzątają powalone drzewa (Fot. Peter Pereira AP)

Co najmniej jedna osoba nie żyje, a 650 tysięcy mieszkańców USA nie ma prądu ani ciepła w mieszkaniach. Wszystko z powodu burzy śnieżnej "Nemo" - jak oceniają meteorolodzy, najsilniejszej od ostatnich 35 lat w tym kraju.
Śnieżyca nawiedziła obszary zamieszkane łącznie przez ponad 40 milionów ludzi od stanu New Jersey po stan Maine. Do soboty rano czasu lokalnego największe opady odnotowano w stanie Connecticut, gdzie spadło ok. 70 cm śniegu. Ponad pół metra zalega w Massachusetts, Rhode Island oraz w New Hampshire.

W Bostonie, w stanie Massachusetts, oczekuje się rekordowych opadów sięgających blisko 90 cm. W czasie poprzedniej wielkiej śnieżycy w 2003 roku spadło tam ok. 70 cm śniegu. W Nowym Jorku meteorolodzy przewidują 35 cm śniegu. Brak energii elektrycznej w największym stopniu dotknął mieszkańców Massachusetts oraz Rhode Island.

Sytuację komplikuje silny wiatr dochodzący do 120 km na godzinę. Część nadbrzeżnych rejonów, które nie doszły jeszcze do siebie po huraganie "Sandy", zagrożona jest powodzią. W Nowym Jorku może to dotknąć niektóre obszary dzielnic Bronx oraz Queens. Według lokalnych mediów nie wyklucza się ewakuacji. W Poughkeepsie, w stanie Nowy Jork, zginął podczas śnieżycy 54-letni mężczyzna, którego potrącił samochód. Według policji przy słabej widoczności kierowca stracił panowanie nad pojazdem.

Zamknięte lotniska i drogi

W Nowym Jorku zamknięte były rano trzy główne porty lotnicze: JFK, La Guardia i Newark. Nieczynne jest też m.in. lotnisko Logan w Bostonie. Odwołano ponad 5300 lotów, toteż setki tysięcy pasażerów nie mogły odlecieć do miejsca przeznaczenia. Na północno-wschodnich trasach nieczynne są też pociągi Amtrak. W niektórych stacjach benzynowych brakuje paliwa.

Z powodu opadów śniegu zablokowanych jest wiele dróg. W Nowym Jorku rano zamknięta była m.in. jedna z najbardziej uczęszczanych w USA autostrad łącząca miasto z Long Island. Utknęły tam w śniegu setki samochodów. W sobotę wczesnym rankiem tętniący zwykle życiem Manhattan był opustoszały. Na wielu przedmieściach, mimo że ulice są odśnieżane, ruch samochodowy niemal ustał. Większość ludzi dostosowała się do apeli burmistrza Nowego Jorku Michaela Bloomberga, który jeszcze w piątek wzywał, by pozostali w domach.

Do usuwania śniegu ruszyło w mieście około 1800 pługów i solarek. Zasypane są jednak chodniki. Tylko niektórzy mieszkańcy zdecydowali się rano na ich odśnieżanie. - Nigdzie się nie wybieram, ale nie lubię, kiedy zalega mi śnieg koło domu - tłumaczył Mark z Richmond Hill w dzielnicy Queens. Poza tym takie ćwiczenie przyda mi się dla zdrowia - dodał.

Tagi:

Komentarze (101)

Zaloguj się
  • doomsday

    Oceniono 45 razy 31

    To samo mniej więcej dzieje się w Kanadzie, szczególnie w Prowincji Ontario i mieście Toronto, które jest położone na północ od amerykańskiego Vermont.Telewizja podała, że u nas w Kanadzie z opisanych wyżej powodów nie żyją już trzy osoby. Tak czy inaczej śniegu napadało do h... Humerem przez miasto jeszcze się da przejechać, ale popolarnym fiatem 500 już nie. Poza tym wszystko OK.

  • krecik_78

    Oceniono 17 razy 17

    Jakby sie ktos pytal ile konkretnie spadlo, to w Connecticut jest powyzej lusterek w samochodzie.

  • pawel.ccc

    Oceniono 37 razy 15

    Ale konkretnie ile tego śniegu spadło ? Na zdjęciach widać, że nie ma więcej śniegu niż ok. 5 cm. Tyle to w piątek w Warszawie spadło w ciągu godziny. Tylko ze u nas padało przez ładnych parę godzin.

  • Oceniono 13 razy 7

    W Rochester w tanie NY gdzie mieszkam jest bajkowo, spadlo ponad pol metra sniegu wczoraj po poludniu, teraz rano troche jeszcze pada. Mamy prad a to dla mnie najwazniejsze!
    Zycze poczucia humoru dla forum piszacych ponizej i ne bardzo rozumiem glupawe podpisy...

  • mate29

    Oceniono 5 razy 5

    Gdy w Polsce pada śnieg to GNOJKI DZIENNIKARSKIE piszą "zima zaskoczyła drogowców"
    mimo ,że wszystkie drogi są przejezdne!
    A papugi prawnicze pajacują ,że za nie odśnieżony chodnik należy się kara .
    Bierzcie przykład z USA jak postępować i informować

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX