Nowicka: Palikot mnie straszył, mówił, że będę skończona w polityce

08.02.2013 20:04
- Nie zrezygnowałam z funkcji wicemarszałkini, ponieważ uważam, że miałam do tego prawo. Janusz Palikot domyślał się, że tak będzie - powiedziała Wanda Nowicka na antenie TVN24. - Przestrzegał mnie, żebym tego nie robiła, mówił, że będę skończona w polityce - dodała. - To będzie dla Wandy trudny czas - prognozowała Anna Grodzka.
- To prawda, że na prezydium, kiedy usiłowano wywrzeć na mnie presję, powiedziałam, że jeśli nie zostanę odwołana, sama zrezygnuję z funkcji wicemarszałkini Sejmu - powiedziała w "Faktach po faktach" Wanda Nowicka. - Wtedy, gdy byłam pod ogromną presją, traktowałam tę kwestię głównie w kategoriach osobistych i nie widziałam innej możliwości - dodała.

Zobacz naszą relację z dzisiejszych wydarzeń w Sejmie [MINUTA PO MINUCIE]

Wicemaszałkini Sejmu przyznała, że decyzję zmieniła m.in. z powodu głosów wsparcia, jakie docierały do niej z rożnych środowisk. - Przekonywano mnie, że nie powinnam rezygnować, że to byłoby porażką - powiedziała. - To stało się sprawą środowiskową, zaczęłam się wahać - dodała.

Wanda Nowicka przyznała, że przed głosowaniem nad jej odwołaniem rozmawiała z Palikotem. Janusz przestrzegał mnie, żebym nie podejmowała takiej decyzji. Straszył mnie, mówił, że będę skończona w polityce, że ta łata się do mnie przyklei - powiedziała.

Grodzka: To będzie dla Wandy trudny czas

Sytuację Wandy Nowickiej skomentowała posłanka RP Anna Grodzka. - Znaleźliśmy się wszyscy w grze. Na rękę naszym konkurentom było głosowanie za nieodwołaniem Wandy. Także ze względu na polityczny interes - powiedziała. - Uważam, że to będzie dla Wandy trudny czas, życzę jej jak najlepiej - podkreśliła.

Na pytanie, czy zamierza głosować za wyrzuceniem Wandy Nowickiej z Klubu Ruchu Palikota, Grodzka stwierdziła, że nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. - Być może się wstrzymam, dając wyraz moim rozterkom - powiedziała.

Nowicka: Nie uważam się za przegraną

Wanda Nowicka podkreśliła, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojej decyzji. - Wciąż wierzę, choć mam wątpliwości, że W Polsce da się budować politykę na wartościach. Nie uważam, żebym była przegrana - stwierdziła. - Obecność w partii jest dla mnie środkiem do celu, nie celem samym w sobie. Nie zapiszę się do żadnej partii, chyba że sama ją założę - dodała.

Marszałek Sejmu zapowiedziała, że jest gotowa na dalszą współpracę z Ruchem Palikota. - Chciałabym kontynuować to, co robiłam w RP. Uważam, że mam ogromny wkład, zwłaszcza w działalność ruchu kobiet. Ale mam świadomość, że być może wola klubu będzie inna - powiedziała.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (373)
Zaloguj się
  • koloratura1

    Oceniono 2 razy 2

    Nowicka: Nie uważam się za przegraną

    Ja myślę; z TAAAKĄ KASĄ !!!

  • czytelnik1111

    Oceniono 2 razy 2

    Kobieta bez czci i honoru.
    Opuściła SLD dla lepszej pozycji na liście, teraz wykorzystała RP i wypięła się na koleżanki i kolegów z klubu, jeszcze płacze jak to ją skrzywdzono.
    Ciekawe który teraz klub będzie chciała wykorzystać, mam nadzieję że przygarnie ją PiS. Tam Prezesowi nie podskoczy bo szybko z nią porządek zrobi.

  • zj1

    Oceniono 1 raz 1

    Od kiedy straszeniem jest stwierdzenie oczywistego dla w wszystkich Sejmie faktu.Ci wszyscy którzy za nią głosowali doskonale wiedzą iż po tym jak się zachowała w polityce jest skończona ale użyli jej do utarcia nosa Palikotowi i mają ją gdzieś.A straszenie było by wtedy i tylko wtedy gdyby Palikot powiedział , że on jej załatwi koniec w polityce.Trzeba rozumieć sens słów a nie powtarzać za ciemną babą i równie ciemnymi , bo rozumiejącymi wszystko dosłownie tzw dziennikarzami.

  • rr36

    Oceniono 2 razy 2

    Urocza jest ta obrona przez PO, PIS etc p. Nowickiej. Przypomnijmy - grubo wcześniej p. Nowicka była mocno negowana przez oba te narodowe ugrupowania.
    Co się zmieniło? - transwestyta na horyzoncie. Lepsza obrona obecnej p. Marszałek niż głosowanie na "TO". No bo co p. proboszcz powie?
    Swoją drogą byłem rozczarowany publicznymi występami p. Nowickiej. Brak polotu, umiejętności walki na argumenty, taka sobie kultura słowa. Baardzo przeciętnie.

  • zj1

    Oceniono 1 raz 1

    Nie zrezygnowałam bo szkoda mi 72 tys dodatku za bycie wicemarszałkiem , a może jeszcze z dwie premie po 40 tys. się uda chapnąć .Zwłaszcza , że na pensję poselską za dwa lata nie ma co zliczyć

  • koloratura1

    Oceniono 1 raz 1

    Nowicka: Nie uważam się za przegraną

    Ja myślę!
    Z taką KASĄ...

  • wz43

    Oceniono 1 raz 1

    W sporze z Nowicką, to Palikot ma akurat rację. Niestety przeliczył źle swoje zamiary na siły. Większość tych ludzi, która zasiada w Sejmie, czy Senacie poszła tam dla kasy, nie dla idei. Zapominają z reguły ludziach ciężko pracujących za groszowe wynagrodzenie ale zawsze pamiętają o sobie i stąd ich bardzo wysokie zarobki i premie, które w oczach ogółu nie mają moralnego uzasadnienia.

  • krysztofiak1963

    Oceniono 2 razy 0

    Czas najwyższy, aby poczytać o programie politycznym Ruchu Palikota. zapraszam do lektury mojego felietonu na ten temat:
    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/654969,program-gospodarczy-ruchu-palikota.html
    Warunkiem społecznej akceptacji dla innowacyjności jest przede wszystkim szacunek dla pracy, mierzony gotowością do godziwego wynagradzania pracowników. Innowacyjność z kieratem niewolniczej pracy wykluczają się. Nowoczesna gospodarka wymaga akceptacji podstawowej zasady liberalizmu, według której nie można ludzi zmuszać do pracy za podłą płacę. Czy więc nadszedł już czas na liberalną krucjatę – czas walki z niewolnictwem pracowniczym? Czy Janusz Palikot przejmie zadania Solidarności, która zamiast dbać o zarobki pracowników, dba o trumny smoleńskie i fundusze kościelne?

    No mój komentarz do obecnej sytuacji
    Przyjęcie pieniędzy od partii władzy z pewnością stanowiło gest zdrady wobec Palikota. Z kim więc Wanda zdradziła Janusza? Z Millerem – z prawdziwym mężczyzną, ”którego poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale po tym, jak kończy”. Ostatnie sukcesy sondażowe SLD zadziały na Wandę jak afrodyzjak.

    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/665908,o-wandzie-ktora-nie-chciala-palikota-a-ktora-pragnie-millera.html

  • misiupisiu2

    Oceniono 1 raz 1

    Dzięki PO wicemarszałek Nowicka, która swego czasu ubiegała się z ramienia Polskiej Partii Pracy o urząd prezydenta Warszawy, uzyskując oszałamiające poparcie 0,28 proc. mieszkańców stolicy, i startowała bez powodzenia do Sejmu i Senatu z list, kolejno, Solidarności Pracy, Unii Pracy, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Polskiej Partii Socjalistycznej, wreszcie skutecznie z Ruchu Palikota, mimo zamachu przewodniczącego tej partii, osiągnęła stabilizację."

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje