Brytyjskie szpitale do kontroli po śledztwie ws. Stafford. "Mogły tam umrzeć setki osób"

06.02.2013 21:57
Brytyjskie szpitale do kontroli po śledztwie ws. zaniedbań w Stafford

Brytyjskie szpitale do kontroli po śledztwie ws. zaniedbań w Stafford (Fot. DARREN STAPLES REUTERS)

- Pięć brytyjskich szpitali, które w ostatnich latach odnotowały wysoką statystykę zgonów, zostanie skontrolowanych - zadecydował premier David Cameron w środę. Tego dnia ogłoszono wyniki śledztwa ws. zaniedbań w szpitalu publicznym w Stafford w latach 2005-2008.
Komisja publiczna badająca zaniedbania w Stafford oceniła, że pacjentów traktowano tam "w sposób przerażający". Sformułowała łącznie 290 rekomendacji dotyczących pracy krajowej publicznej służby zdrowia (NHS).

W reakcji Cameron ogłosił kontrolę w pięciu placówkach szpitalnych NHS: Colchester Hospital University, Tameside Hospital, Blackpool Teaching Hospitals, Basildon and Thurrock University Hospitals oraz East Lancashire Hospitals. W ciągu ostatnich dwóch lat te szpitale odnotowały wysoką statystykę zgonów.

Jak tłumaczy BBC, liczba zgonów była wyższa, niż można się spodziewać, biorąc pod uwagę wiek i choroby okolicznych mieszkańców. Właśnie wysoka liczba zgonów zwróciła uwagę na szpital w Stafford i jest to sygnał, że w placówce mogą być problemy - choć obawy te nie muszą się potwierdzić.

Być może umarły setki pacjentów, którzy mogli przeżyć

Ujawnione w Stafford nadużycia i zaniedbania, trwające latami, spowodowały, że umarły być może setki pacjentów, którzy mogli przeżyć. Jak ogłosiła w środę komisja prowadząca już piąte dochodzenie w sprawie tego szpitala, pacjenci zostali zaniedbani przez kierownictwo placówki. Zarząd szpitala "ponad pacjentów i ich bezpieczeństwo przedkładał kontrolę kosztów" - wskazał na konferencji prasowej kierujący pracami komisji Robert Francis.

W szpitalu Stafford zabrakło "uwagi, współczucia, humanitaryzmu oraz przywództwa" - podkreślił Francis. Winą za ten stan rzeczy obciążył przede wszystkim zarządców, którzy nie słuchali personelu ani pacjentów. Zarazem, w ocenie komisji, zawiódł "cały system, który na wszystkich szczeblach okazał się niezdolny do zauważenia, co się działo, i do podjęcia kroków, jakich pacjenci i opinia publiczna mieli prawo oczekiwać". Zaniedbania sięgały najwyższych szczebli NHS - uznał szef komisji.

Szpital ignorował skargi pacjentów

Na przesłuchaniach komisji stawiło się ponad 160 świadków. Z jej prac wynika, że jakość usług w szpitalu była "absolutnie niewystarczająca". Pacjentami w stanie krytycznym zajmowali się niedoświadczeni lekarze, a pielęgniarki nie wiedziały, jak używać podstawowego sprzętu. Nie dbano o higienę chorych, osób często w podeszłym wieku. Niektórych nie myto nawet przez miesiąc; zdarzało się też, że pacjentów godzinami pozostawiano w zabrudzonej ekskrementami pościeli. Krewni pacjentów musieli sami wyrzucać zużyte opatrunki lub czyścić toalety.

Komisja kierowana przez Francisa położyła nacisk na to, że zarząd szpitala, dla którego priorytetem było spełnianie wskaźników i cięcie kosztów, ignorował skargi pacjentów. Lokalni i regionalni urzędnicy odpowiedzialni za ochronę zdrowia popierali zarząd szpitala, a władze na szczeblu krajowym okazały się zbyt oddalone od problemu i zajmowały się "kontrproduktywnymi" reorganizacjami.

Francis wezwał do "fundamentalnej zmiany" w NHS. Za ukrywanie zaniedbań powinno grozić postępowanie karne - orzekł szef komisji. Cameron przeprosił rodziny pacjentów. Zapowiedział powołanie jesienią nowego urzędu - głównego inspektora szpitali.

Zobacz także
Komentarze (66)
Zaloguj się
  • jottsp

    Oceniono 151 razy 131

    " zarząd szpitala, dla którego priorytetem było spełnianie wskaźników i cięcie kosztów, ignorował skargi pacjentów. Lokalni i regionalni urzędnicy odpowiedzialni za ochronę zdrowia popierali zarząd szpitala, a władze na szczeblu krajowym okazały się zbyt oddalone od problemu i zajmowały się "kontrproduktywnymi" reorganizacjami. " - wreszcie nastapilo wyrownanie poziomu opieki zdr. w Polsce i Europie

  • marac

    Oceniono 134 razy 114

    "Zapowiedział powołanie jesienią nowego urzędu - głównego inspektora szpitali. "

    Cudowne. Jak rozwiązać problem wadliwie działających urzędów? Oczywiście należy powołać kolejny urząd. No jakbym o Polsce czytał.

  • far_far_away

    Oceniono 87 razy 71

    To nie dziwi. Na wyspach głównym problemem jest głupi management i to w większości firm.
    Na te stanowiska są powoływani ludzie, którzy są tylko po to by ciąć koszty. Reszta się nie liczy. Później dostają za to wysokie nagrody. Zarządzać nie muszą umieć. To się nie liczy. Dlatego najczęściej w w wyniku ich durnych decyzji wszystko odbija się na pracownikach a w przypadku szpitala na pacjentach. A firma i tak później upada.

  • zegrz

    Oceniono 68 razy 64

    Dziwię się że są ludzie, którzy mogą żyć ze świadomością, iż dla zachowania posady zabijają ludzi

  • arkras

    Oceniono 51 razy 51

    Tak, wskazniki najwazniejsze. Wiem, bo sam pracuje w tak kierowanej firmie. Badzcie pewni, ze gdyby dyrektorzy zajmowali sie pacjentami lepiej wskazniki kosztow poszlyby w gore, ani sami straciliby prace.

  • zeldox

    Oceniono 48 razy 32

    Ciekawe czy Kopacz już to czytała. "Zarząd ponad bezpieczeństwo pacjentów przedkładał kontrolę kosztów". Czytać pani Kopacz, czytać!!! I może coś nowego kazać Arłukowiczowi? Przecież sam nie wymyśli...

  • wujek_extrema

    Oceniono 85 razy 19

    Tyzasem w Polsce nie ma skandali w sluzbie zdrowia. Tysiace gina przez zaniedbania i nikt nie bije na alarm

  • arczia

    Oceniono 42 razy 16

    och! zatkało kakao - ale byście trole sobie chętnie psy wieszali na polskich szpitalach, a tu zdziwko. Angole do nas jadą sie leczyć i polscy kolesie tam pracujący również. Miesiącami czekają na urlop, żeby tylko u nas chodzić do lekarzy. Wszyscy narzekają, jak zobaczą jak jest gdzie indziej - wracają z podwiniętym ogonem

  • miramichi2013

    Oceniono 29 razy 11

    Szpitale wraz z pacjentami tam leczonymi musza byc kontrolowani przedewszystkiem przez lekarzy, ktorzy tam pracuja i znaja sytuacje od podszewki. Ale jak wszedzie na swiecie lekarze zawsze patrza w druga strone i wyjatkowo doniosa na innego lekarza, choc to moze byc debil i psychopata, poniewaz kazdy lekarz wie ze jemu tez sie moze noga poslizgnac a wtedy nie che byc potepiony. Czesto sytuacja dochodzi do absurdow, jak bylo z Dr. Frederic Harold Shipman, ktory odwiedzal starsze panie w ich domach i wstrzykiwal im smiertelne dawki heroiny. Dzialo sie to w latach 1974-1994 w ceentralnej Anglii. Podobno w sumie mogl zabic nawet tysiac, glownie starszych kobiet, ale to wyszlo dziesiec lat po tym jak dobry doktor popelnil samobojstwo w brytyjskim wiezieniu. maciej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje