Arłukowicz odwołał dyrektora Centrum Zdrowia Dziecka

06.02.2013 12:41
Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu

Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu (Fot. Albert Zawada / AG)

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz odwołał prof. Janusza Książyka z funkcji dyrektora Instytutu Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Powód: dyrektor nie daje gwarancji wdrożenia kompleksowego programu naprawczego
Informację potwierdził rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk. Jak poinformował, Arłukowicz odwołał dyrektora CZD po spotkaniu prof. Książyka z kierownictwem resortu oraz członkami zespołu powołanego przez MZ. Minister uznał, że dyrektor Instytutu nie daje gwarancji wdrożenia kompleksowego programu naprawczego.

Powołany przez ministra zespół w swoim raporcie zwraca uwagę na liczne nieprawidłowości w dotychczasowym zarządzaniu Instytutem m.in. przerost zatrudnienia w każdej grupie zawodowej. Według zespołu, najbardziej widoczne jest to w przypadku sekretarek oraz innych stanowisk, które nie mają bezpośredniego związku z przychodami szpitala, w tym ogrodników, inspektorów ochrony środowiska, rozbudowanego zespołu ds. komunikacji społecznej i obsługi pacjentów.

Minister zdrowia powierzył pełnienie obowiązków szefa Instytutu prof. Małgorzacie Syczewskiej, dotychczasowej wicedyrektor ds. nauki w CZD. Arłukowicz zobowiązał ją do wdrożenia i realizowania działań naprawczych.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (23)
Zaloguj się
  • adamiakadam1

    Oceniono 63 razy 49

    Przygotowanie do cywilnej egzekucji na tym, który ujawnił niewygodne dane, dążenie do ukrycia błędów poprzedniej Pani Minister Zdrowia, oraz poprzedniego dyrektora Centrum Zdrowia Dziecka, ewidentny konflikt interesów komisji, powołanej przez Ministra Zdrowia ; to wszystko można znaleźć w opublikowanym raporcie o działalności CZD.

    Po pierwsze: raport wskazuje jednoznacznie zastrzeżenia dotyczące kliniki prowadzonej przez obecnego dyrektora CZD, ale w żadnym punkcie nie ma wzmianki, że bezmierne nieprawidłowości zarządzania wynikły za rządów poprzedniego dyrektora. Czyli winien jest obecny, mimo tego, że objął swoją funkcje w czerwcu 2012 i nawet surowy raport NIK, opublikowany we wrześniu 2012 nie jego działalności dotyczy.

    Po drugie: wspomniany raport NIK traktował o dramatycznej sytuacji specjalistycznych instytutów medycznych w Polsce w ogóle. Jako jedną z podstawowych przyczyn takiego stanu wskazano w nim patologiczny system finansowania usług w instytutach przez NFZ. Jednak tylko obecny dyrektor CZD odważył się w imię ratowania swojej placówki nagłośnić ten problem. Został potraktowany przez Ministra Zdrowia jako posłaniec, którego należy powiesić. Albo zdrajca, którego należy wyeliminować.

    Po trzecie: zgodnie z powszechnie dostępną wiedzą, dyrekcja CZD co rok powinna składać raport o stanie Instytutu. Czyli Minister Zdrowia (w tym przypadku ; oprzedni), powinien wiedzieć od dyrektora CZD (poprzedniego) o niepokojącym, a następnie; katastrofalnym stanie finansów Instytutu, czego skutkiem powinny być odpowiednie działania. Czyli albo nie było raportu, albo nie było działań. Jeśli nie było raportu, to należałoby wyjaśnić kwestię zaniedbań ze strony i byłego dyrektora, i byłego ministra, który tego raportu nie wyegzekwował. Jeśli był raport, ale nie było reakcji, to odpowiedzialność jest dosyć oczywista. Dyrektor Książyk prawdopodobnie wypuścił z butelki dosyć wrednego dżina. Ani poprzedni, ani nowy Minister Zdrowia nie mogli mu tego darować.

    Po czwarte: raport jest szczegółowy i zawiera cenne dane na temat funkcjonowania specjalistycznej placówki w warunkach obecnego systemu finansowania. Na 153 stronach szczegółowo podaje, które decyzje poprzedniej (czego już nie podkreśla) dyrekcji były niekorzystne dla CZD i dlaczego. Jednoznacznie negatywnie podsumowuje system finansowania przez NFZ. Pod koniec części zasadniczej, w rozdziale 11, następują bardzo precyzyjne, wszechstronne rekomendacje systemowe, w których autorzy raportu zasugerowali działania, mogące uratować CZD. Obejmują one konieczne zmiany prawne, niezbędne zmiany systemu finansowania świadczeń medycznych, kwestię restrukturyzacji długu, zmiany w zakresie kontroli nad instytutami przez Ministra Zdrowia, wreszcie ; propozycje istotnych zmian organizacyjnych dotyczących CZD. Można z nich wywnioskować, że do obecnej sytuacji CZD przyczyniło się i błędne zarządzanie, i wiele, niezależnych od CZD uwarunkowań zewnętrznych, z bezsensownym systemem finansowania przez NFZ na czele.

    Na zakończenie następuje podsumowanie, a w nim obraz rzeczywistości jest już jednoznacznie spolaryzowany: za wszystko ponosi winę dyrekcja CZD. Na wszelki wypadek nie wspomniano, która. Minister Zdrowia wie, że większość dziennikarzy czyta wyłącznie podsumowania dokumentów, więc z treścią zasadniczą zapozna się niewielu a ciemny lud (że zacytuję innego mistrza wizerunku) dostanie to, co zapracowanym dziennikarzom poda się na tacy, jako bryk. Koncepcja zadziałała wystarczyło obejrzeć serwisy telewizyjne, posłuchać radiowych, poczytać internetowe, z Gazetą Wyborczą na czele. Nikt z tych autorów wyraźnie nie zadał sobie trudu przeczytania całości. W ten prosty sposób kilku dziennikarzy zostało na chwilę pacynkami Ministra Zdrowia.

  • marcin1956

    Oceniono 24 razy 22

    Od 15 lat system finansowania opieki pediatrycznej w Polsce na każdym jej szczeblu jest fikcją Najprościej to widać na przykładzie jednoosobowej przychodni pediatrycznej działającej w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Maksymalna liczba podopiecznych to 1750 na lekarza (realnie 1000 do 1500). Do tego osobny gabinet lekarski dla dzieci zdrowych, osobny dla chorych, śluza, osobne poczekalnie dla zdrowych i chorych, gabinet pielęgniarki, gabinet położnej, gabinet zabiegowy, punkt szczepień, ubikacja dla pacjentów i osobna dla personelu, pokój socjalny, magazyn na środki czystości, archiwum dokumentacji medycznej i dokumentacji NFZ. Razem co najmniej 150 metrów kwadratowych, za które trzeba zapłacić czynsz, ogrzewanie, inne media. O obligatoryjnym wyposażeniu medycznym nie wspomnę, za to telefon i sztywne łącze internetowe też są obligatoryjne. Przychodnia musi być dostępna dla pacjentów przez 10 godzin dziennie (czytaj: pielęgniarka musi być na miejscu). W powyższym wyliczeniu pomijam całkowicie pielęgniarkę środowiskową, pielęgniarkę w miejscu nauczania i położną środowiskową - są osobno finansowane.
    Po stronie przychodów miesięcznie 1500 podopiecznych mnożymy przez 11,70 (uśredniona stawka za osoby w grupie wiekowej 0-18 lat), co daje około 17 tysięcy pięćset zł miesięcznie.
    Koszty wynajmu i mediów za lokal to około 4 tysiące. 10-gdzinna praca pielęgniarki to 1,3 etatu, ale jak doliczyć urlopy i ewentualne zwolnienia chorobowe to podskakuje już do 2 pełnych etatów. Przyjmijmy dla pielęgniarki płacę za etat na poziomie 2 tysięcy netto: daje to koszty dla przychodni (z ZUS-em, PiT-em) w wysokości 8 tysięcy. Dołóżmy miesięczne opłaty za telefon, internet, papier, igły, strzykawki itp. w wysokości 300 zł, za benzynę na dojazdy na wizyty domowe 200 zł, koszty zlecanych badań laboratoryjnych , RTG czy USG na 1000 zł (super tanio!). Wreszcie koszt amortyzacji wyposażenia i sprzętu - kolejny 1000 zł. Razem mamy już 14 tysięcy 500 zł. Czyli właściciel przychodni, lekarz pracujący na pełnym etacie ma do dyspozycji dla siebie maksimum 3 tysiące, z czego 1000 to obowiązkowe składki ZUS. Jak ma mniej pacjentów to do "przyjemności" leczenia pacjentów musi dopłacać.
    Tak wygląda kalkulacja NFZ dla pacjenta pediatrycznego na każdym szczeblu. Jeśli obłożenie nie sięga prawie 100% to zawsze powstaną straty. A skoro kontrakt przyznany przez NFZ pozwala na obłożenie jedynie 60%, za to wymogi nakazują posiadanie personelu i sprzętu jak przy 100% - to ujemny wynik finansowy jest automatem.

  • izach1717

    Oceniono 36 razy 22

    Minister zdrowia to powinien odwołać siebie. Ale ta pensja i te profity? Nie może, no nie może! Czy WY tego nie rozumiecie? Sami wybraliście.

  • rita.1

    Oceniono 23 razy 17

    A kiedy zostaną rozliczeni państwo Kopacz i Arłukowicz?

  • marcin1956

    Oceniono 31 razy 17

    >najbardziej widoczne jest to w przypadku sekretarek oraz innych stanowisk, które nie mają bezpośredniego związku z przychodami szpitala, w tym ogrodników, inspektorów ochrony środowiska, rozbudowanego zespołu ds. komunikacji społecznej i obsługi pacjentów<
    W tłumaczeniu na język zrozumiały dla przeciętnego czytelnika: wystarczą lekarze i pielęgniarki by wklepywać tasiemcowe dane w system informatyczny wewnętrzny i zewnętrzny (NFZ), wyrównywać dziury na trawnikach, podlewać kwiatki, rozdzielać posiłki, organizować dzieciom przedszkolnym zabawy a szkolnym dodatkowo zajęcia lekcyjne. Może pielęgniarka znajdzie jeszcze czas na podanie zastrzyku, bo na podtarcie pupy u malucha to już na pewno nie.
    Oczywiście jest proste rozwiązanie: zamknąć wszystkie nierentowne jednostki i zwolnić personel, a uwolnioną powierzchnię szpitala wynająć (oczywiście nie innym jednostkom służby zdrowia, bo zakaz konkurencji). Rodzice małych pacjentów usłyszą od NFZ, że mogą się leczyć za granicą; przecież NFZ pokryje koszty tego leczenia według stawek krajowych (czyli w tłumaczeniu: 10% leczenia np. w Niemczech pokryje NFZ, 90% rodzina).

  • folwark_polski

    Oceniono 22 razy 16

    znaczy minister ma swojego fajfusa z układu ktorego będzie wspierał jak Rostowski LOT

  • forumowiecgwna

    Oceniono 14 razy 8

    A pamietacie jeszcze kto w koncowce ubieglego roku OSMIELIL sie glosno powiedziec ze nie ma pieniedzy na dalsze operacje dzieci?

    No, dalej, dalej,wielbiciele tusko-nierobow - wymyslcie jakas "super" idee. Skonczy sie tym samym co w Lot --- ciagle zmiany dyrektorow, brak jakiekolwiek przywiazania do posady i miejsca pracy.

    Oto tusko-rostkowa idea na funkcjonowanie panstwa.

  • zenblue1

    Oceniono 10 razy 8

    Najpierw mu wepchnęli tuzin innych dyrektorów jako doradców a teraz go wylali
    Klasyka polityki-kwiatki i koperta [a w kopercie odwołanie ]

  • morfeusz_1

    Oceniono 7 razy 7

    Ejże jak on mógł tak po cichu odwołać dyrektora bez fanfar Godzinę 13:40 mamy a w tewełenie żadnego brefingu . Co to za minister który żałuje na kawę ciasteczka dla dziennikarzy, to zaczyna być chore

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje