Co się działo na debacie o Smoleńsku? "Polscy uczeni siedzą cicho, bo boją się o siebie"

06.02.2013 06:00
- W Polsce większość uczonych siedzi cicho, ze zrozumiałych względów. Ludzie boją się o siebie - przekonywał w Uniwersytecie Kardynała Wyszyńskiego jeden z doradców zespołu Macierewicza prof. Grzegorz Szuladziński. W czasie konferencji prowadzący próbowali dowodzić, że katastrofa smoleńska została spowodowana dwoma wybuchami - pisze dzisiejsza "Gazeta Wyborcza"
- Raport komisji jest świadectwem upadku państwa, Polska w Smoleńsku upadła na kolana - przekonywał prof. Kazimierz Nowaczyk z USA, jeden z głównych doradców zespołu Antoniego Macierewicza, na konferencji pt. "Debata Smoleńska". Razem z prof. Nowaczykiem ustalenia państwowej komisji podważali profesorowie Wiesław Binienda (USA) czy Wacław Berczyński (Kanada). Honorowymi gośćmi byli członkowie rodzin ofiar katastrofy. Nie zabrakło też Jarosława Kaczyńskiego, którego powitano owacją.

"Wierzymy w to"

Doradcy zespołu Macierewicza przekonywali m.in., że katastrofa smoleńska była spowodowana dwoma wybuchami, z których pierwszy miał nastąpić w kadłubie, a drugi na skrzydle. - Nie mogło się stać inaczej, przy takim rozrzuceniu kawałków. Wierzymy w to - dowodził prof. Grzegorz Szuladziński. Przekonywał też, że w tej sprawie "w Polsce większość uczonych siedzi cicho, ze zrozumiałych względów". - Ludzie boją się o siebie - mówił prof. Szuladziński

Organizatorzy spotkania - Doktoranci dla Rzeczypospolitej - zaprosili na nie ekspertów z państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Ci jednak zaproszenia nie przyjęli, tłumacząc, że nie będą rozmawiać z politykami. W czasie samej konferencji nie było czasu na polemikę z publicznością. - Pytań nie przewidujemy - usłyszał jeden z uczestników spotkania, który chciał zabrać głos.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>

Komentarze (744)
Zaloguj się
  • sigizm

    Oceniono 3 razy 1

    Skąd niezależni eksperci znają takie dokładne szczegóły jak wysokość lotu i w jakim miejscu wstrząsy ? Byli tam ? Wiedzą, jaki był sztuczny horyzont żyroskopu w danym momencie lotu ? A jaki w danym momencie lotu kąt natarcia skrzydeł ? Widzieli ruchy lotek ? A problem włączonego jednocześnie autopilota i ruchy wolantów ? A odsłuchali nagrania dźwięków z kokpitu do samego końca i wiedzą jak samolot leciał, kiedy przekleństwa ?
    A słyszeli narastający krzyk przerażenia pasażerów i widzieli, jak w tym momencie leciał samolot ?
    A czy może wiedzą, czym skutkuje dla umiejętności pilota brak ćwiczeń na symulatorze lotu, gdzie przećwiczone są wielokrotnie wszystkie możliwe skrajne sytuacje i wielokrotny udział w katastrofach z różnych powodów ?
    Podstawą są odczyty z czarnych skrzynek, nic więcej.

  • skazuk

    Oceniono 3 razy 1

    Po co pytania skoro nie ma watpliwosci.To byl zamach.Perfidny w zamiarze bo ulozony na kilka frontow.Najpierw mgla i bomba prozniowa potem bomby a razie nie zadzialania bomb konwencjonalnych byl hel i gdyby i to nie wypalilo to samolot mial byc przyziemiony wielkim magnesem. No i ostatnia aplikacja to pancerna brzoza ktora okazala sie najskuteczniejsza.

  • jan-ru

    Oceniono 1 raz 1

    Pytań nie przewidziano,bo po co,były tylko do komisji Millera ale ich nie było, ale w drugą stronę nie.No i kto te bomby podłożył,co pytam za wcześnie,to zostaje na wybory.

  • representation1

    Oceniono 3 razy -1

    Brawo!

  • demetria11

    Oceniono 5 razy 3

    "Polska w Smoleńsku upadła na kolana", "Wierzymy w to" - łał! jak jak kocham takie ściśle naukowe, merytoryczne argumenty!

  • siemaniek

    Oceniono 5 razy 3

    Widze ze powstala nowa sekta.

  • 12345janka

    Oceniono 7 razy 1

    Głupcy od Macierewicza debatują o kastracji w której uczestniczył njwiększy z Polaków zwany nieudacznikiem z Żoliborza. Podobno nie zabrano go do wojska bo miał jedno jajo.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 14 razy -6

    Działo się tyle że przydupasy rudego matoła bali si przyjść. Mali hitlerowcy ze swoją Gazetą wolą żyć w ogłupieni i w kłamstwie niż rozmawiać i badać.

  • bona_1945

    Oceniono 7 razy -3

    W Smoleńsku "pancerna" brzoza o średnicy 15 cm (ostatnia informacja Prokuratury z dn. 04.02 br.) spowodowała kompletne rozczłonkowanie 80-tonowego samolotu i śmierć 96 osób, w Polsce natomiast kartonowy szybowiec ściął "papierową" latarnię pilotowaną przez ppłk. lot. mgr. inż. Benedict'a - ironia losu - członka komisji Millera (pewnie byłby to powód ośmieszenia się na w/wym. Debacie)
    tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,samolot-spadl-na-bemowie-scial-latarnie,65396.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje