"Spiegel" o Polsce: Szukuje się walka kultur ws. euro

04.02.2013 17:11
Jarosław Kaczyński i Donald Tusk w Sejmie

Jarosław Kaczyński i Donald Tusk w Sejmie (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

"Czeka nas bitwa" - pisze "Spiegel", cytując Henrykę Bochniarz i nakreślając stanowiska dwóch obozów w Polsce w kwestii wprowadzenia euro. "Pierwsza próba sił między Kaczyńskim a Tuskiem nastąpi na przełomie lutego i marca" - zapowiada tygodnik.
"Premier Tusk chce wprowadzić euro. Gospodarka trzyma jego stronę, za to narodowi konserwatyści demonizują wspólną europejską walutę" - pisze "Spiegel" zaznaczając, że wielu polskich przedsiębiorców, którzy założyli firmy w ostatnich latach, ma teraz nadzieję na przełom. "Od czasu zwrotu w 1989 r. Polska przekształciła się z zacofanego kraju rolniczego w kraj prosperującej gospodarki. Liberalno-konserwatywny premier Donald Tusk chce uczynić następny krok. Na wiosnę zapowiedział "narodową debatę" nad wejściem Polski do strefy euro, zaznaczając, że Polska musi się zdecydować, czy chce należeć do twardego trzonu czy do państw na peryferiach".

"Kryteria stabilizacji są najmniejszym problemem" - pisze autor artykułu Jan Puhl. "Zadłużenie Polski wynosi tylko 56 proc. BIP, złotówka jest stosunkowo stabilna. Tylko deficyt budżetowy w wysokości 3,1 proc. wyniósł w ubiegłym roku nieco więcej niż dopuszczalny poziom". Twierdzi, że największą przeszkodą będzie parlament, bowiem żeby pozbyć się złotówki, trzeba będzie dokonać zmian w konstytucji, i to większością 2/3 głosów - a tej większości Tusk nie ma. Prawicowa opozycja pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego zapowiedziała twardy opór.

"Dla opozycji gra toczy się o niepodległość Polski"

"W Polsce szykuje się walka kulturowa, jakiej kraj ten nie widział od czasu wejścia do UE w 2004 roku" - ocenia autor z gazety "Spiegel", wyjaśniając dalej: "Obóz rządowy argumentuje, że tylko wprowadzając euro Polska utrzyma swoją konkurencyjność. Dla narodowo-konserwatywnej opozycji gra toczy się natomiast o niepodległość Polski. Twierdzi ona, że eurostrefa jest zdominowana przez Niemców. Jeżeli dołączy do niej Polska, zatraci wtedy swój narodowy charakter wykształcony w ofiarnych walkach".

Rozpatrując ekonomiczną stronę wprowadzenia euro, Jan Puhl przypomina, że 75 proc. polskiego eksportu idzie na wewnętrzny unijny rynek. Jeżeli Polska weszłaby do eurostrefy, odpadłyby wszelkie opłaty za transakcje finansowe, wynikające ze zmiennych kursów wymiany.

"Ale 58 proc. Polaków jest sceptycznych wobec euro. Pomimo szerzącej się w Europie recesji Polska zawsze miała dobre wyniki gospodarcze, choć teraz i tu zawitał kryzys. 38 milionów Polaków ściska swoje grosze, załamał się wewnętrzny popyt. W roku 2012 polska gospodarka urosła tylko o 2 proc., podczas gdy w roku 2011 było to jeszcze 4,5 proc.".

"Pierwsza próba sił już w tym miesiącu"

"Spiegel" zwraca uwagę, że wprowadzenia euro boją się przede wszystkim starsi ludzie, bezrobotni i mieszkańcy prowincji. Obawiają się drastycznego wzrostu cen żywności. Na tej właśnie klienteli opiera się Jarosław Kaczyński. W sondażach jego partia PiS ma takie samo poparcie jak PO Tuska.

"Kaczyński zwalcza proeuropejski kurs Tuska, a pierwsza próba sił nastąpi na przełomie lutego i marca, kiedy Sejm będzie miał ratyfikować unijny pakt fiskalny".

Magazyn opisuje protest, jaki przeciwko ratyfikacji organizuje Krzysztof Kawęcki, prorektor prywatnej uczelni menedżerskiej w Warszawie i członek Prawicy Rzeczypospolitej, partii jeszcze bardziej konserwatywnej niż PiS.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



Zobacz także
Komentarze (180)
Zaloguj się
  • staalkeer

    Oceniono 233 razy 119

    Artykuł w stylu wszyscy co nie chcą euro to są mohery, zacofani i pislamisci.

    "Ale 58 proc. Polaków jest sceptycznych wobec euro"

    Ile pis ma poparcia 28 %? czyli jakby wszyscy pisowcy co do jednego nie chcieli euro to zostaje jeszcze 30% innych wyborców którzy tez nie chcą. A Henia Bochniarz niech lepiej oddaje kasę za samoloty bo wcisnęła nam złom a nie wypowiada się o Polakach i euro.

  • ireneusz50a

    Oceniono 261 razy 105

    Polska przekształciła się z zacofanego kraju rolniczego w kraj prosperującej gospodarki. - to było ale w latach 50 i 60 ale nie teraz, teraz to się przekształciliśmy w zadupie katolickie.

  • ordinary.man

    Oceniono 130 razy 84

    Wielka Brytania - zapewne zacofany gospodarczo i peryferyjny kraj Unii Europejskiej. Przecież tam nie ma euro.

  • krecik.17

    Oceniono 278 razy 68

    "Od czasu zwrotu w 1989 r. Polska przekształciła się z zacofanego kraju rolniczego w kraj prosperującej gospodarki'. Co za brednie. To właśnie teraz jesteśmy zacofanym krajem rolniczym bez własnego przemysłu i z upadającą na pysk gospodarką.

  • 1966jerry

    Oceniono 80 razy 58

    w UK poznałem kumpla Słowaka który rzygał walutą zwaną EURO ( przeniósł się z rodziną do Anglii ,bo za nawet najmniejsze stawki godzinowe może tam godnie żyć - bez fajerwerków ,ale nie musi się drapać po głowie przed wypłata jak na Słowacji po wprowadzeniu EURO.,tam poszło wszystko do góry ,nie tylko żarcie - zaokraglali tylko w jedną stronę .,naturalnie tylko zarobki przeliczano w dół ,by dojebać ludzi do końca., u nas będzie to samo,bo te qrwy przy korycie zawsze coś wyskubią dla siebie ,a plebs niech się martwi,płaci i niech płacze.,u nas kapitalizm jest z wilczą mordą ,bez poszanowania obywateli .,tak było kiedyś też na Zachodzie,ale pół wieku temu .,teraz każdy największy głab może tam spokojnie zarobić na godne życie pracując 36 godzin tygodniowo ( Francja ) ,a u nas ? jak przeliczą przeciętnym Polakom ich zarobki na EURO to się rozpłaczą !!!!! najwięcej będzie takich,którzy zmieszczą się w jednym banknocie ( to nominał 500 ) ,choć panienki w marketach ( generalnie w handlu ) skwitowane będą jego drobnymi ,bo większość dzieci moich kumpli które poszły do pracy po średnich szkołach zawodowych czy po studium zarabia od 1.200 - 1.500 zł / m-c do kieszeni w Krakowie !!!!! wyobrażam sobie co się dzieje w mniejszych miastach .,chyba tylko Warszawa trzyma poziom i kręci niezłe lody......,.

  • agap.e

    Oceniono 59 razy 49

    Jaka wojna?Wynik tej niby wojny jest znany,bo PIS jest przeciw,a bez nich nie zmienisz konstytucji.Tyle w temacie.

  • rtd5rtd

    Oceniono 83 razy 47

    Nie "premier chce wprowadzic" a "permier ma wprowadzic".

    Oczywiscie was o to nikt nie zapyta czy wy chcecie?

  • bekon6

    Oceniono 176 razy 46

    "Premier Tusk chce wprowadzić euro. Gospodarka trzyma jego stronę"

    buahahahaahahahahahaha
    ahahahahahaaha
    haahahahahahaha

  • dd1987

    Oceniono 99 razy 29

    "Bożena Dykiel: TVN pożydził na kalendarz. "

    pismacy z GW jakby mogli toby kobietę na stosie spalili

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX