Badania DNA potwierdziły: szkielet znaleziony na parkingu to król Ryszard III

04.02.2013 13:21
Widoczne na czaszce uszkodzenia, które odpowiadają opisywanym w przekazach historycznych obrażeniom odniesionym przez króla

Widoczne na czaszce uszkodzenia, które odpowiadają opisywanym w przekazach historycznych obrażeniom odniesionym przez króla (Fot. DARREN STAPLES REUTERS)

Kości wykopane podczas prac na miejskim parkingu w brytyjskim Leicester to fragmenty szkieletu króla Ryszarda III. Dzięki badaniom DNA naukowcy nie mają co do tego żadnych wątpliwości.
Fragmenty szkieletu zostały znalezione w ubiegłym roku podczas wykopalisk prowadzonych na terenie miejskiego parkingu w Leicester. Archeolodzy prowadzili tam prace związane ze znajdującym się tam w średniowieczu klasztorze.

Budowa szkieletu i DNA

Przypuszczenia, że kości mogą należeć do Ryszarda III, pojawiły się już po wstępnych badaniach. Naukowcy opierali swoje hipotezy na analizie nieprawidłowości w budowie kręgosłupa. Dodatkowo ślady obrażeń oraz wklęśnięcie widoczne na czaszce odpowiadały opisom ran odniesionych przez króla podczas walki. Także inne parametry dokładnie odpowiadały historycznym przekazom opisującym króla. Ostatecznych dowodów dostarczyły badania DNA. Materiał do badań genetycznych dostarczył Michael Ibsen, spokrewniony z 16. pokoleniem wywodzącym się od siostry króla.

Ryszard III rządził Anglią tylko przez dwa lata (1483-85). Jest ostatnim monarchą brytyjskim, który zginął na polu bitwy. Do wydarzeń tych nawiązywał William Szekspir w dramacie "Ryszard III", z którego pochodzą słynne słowa wypowiedziane przez króla pod Bosworth: "Konia! Konia! Królestwo za konia!" W 2002 r. Ryszard III znalazł się na liście 100 najwybitniejszych Brytyjczyków w historii magazynu BBC.

Zobacz także
Komentarze (91)
Zaloguj się
  • supertlumacz

    Oceniono 2 razy 0

    Wysoka jakość analiz GW ściąga do komentarzy najwybitniejsze umysły z diaspory całego świata. To ich cenny wkład pozwala ustalić związek krwi nie tylko pomiędzy zręcznym kanadyjskim rzemieślnikiem branży meblarskiej – Micheal Ibsen – a historycznym władcą – King Richard III. Wiele śladów prowadzi do Kanady, tradycyjnego miejsca rezydencji rodów monarszych. Już przed wieloma laty, kiedy ja tam zamieszkiwałem, w T oronto zamieszkiwał również Edgar Bronfman, wieloletni prezes WJC.
    www.thetimes.co.uk/tto/news/uk/article3644717.ece
    Michael Ibsen is a mild-mannered Canadian furniture-maker who now lives in North London. So he finds it slightly surreal that saliva swabbed from his mouth could be about to unlock a 500-year-old secret.
    www.guardian.co.uk/science/blog/2013/feb/04/richard-iii-skeleton-last-plantagenet-king-live
    Since the discovery, researchers have been conducting scientific tests on the remains, including radiocarbon dating to determine their age. They have also compared its DNA with samples taken from Michael Ibsen, a Canadian BELIEVED to be a direct descendant of Richard’s sister Anne.
    www.guardian.co.uk/uk/2013/feb/04/richard-iii-skeleton-bone-dna
    "Mitochondria is not brilliant for detecting relatedness but, given you've got so far back in time, so many generations back, it's as good as it can get. If the only thing you can compare that ancient DNA with is somebody living today, then you'd want it to be mitochondria," said Mark Thomas, a professor of evolutionary genetics at University College London.
    Two people could have the same mitochondrial type just by chance and it would not necessarily mean they shared a common ancestor at the time of Richard III. "If Richard III had a very common type of mitochondrial DNA, then there will be plenty of people in the country that have got the same" .
    Even if there is good circumstantial evidence to suggest two people are related, they might still share the same mtDNA by chance. One thing to look out for in any forthcoming research paper is just how rare the mtDNA type is that King's team measured – the rarer it is, the less likely it is to be a chance result and the more likely it is to be a robust family connection.
    Ross Barnett of the Centre for GeoGenetics at the Natural History Museum in Copenhagen also questioned the depth of the mtDNA match between the skeleton and Ibsen. "The [diagrams] they showed were only about 30 base pairs or so … you need to have quite a lot more than 30 base pairs to get a deep match." The more common a mtDNA type is in the population, the more base pairs of DNA are required to get a reliable match.
    en.wikipedia.org/wiki/Edgar_Bronfman,_Sr.
    Bronfman was born in Montreal into the Jewish Canadian Bronfman family, the son of Samuel Bronfmanand Saidye Rosner Bronfman. His father was the founder of Distillers Corporation Limited which purchased in 1928, the largest distiller in the world, Seagram Company Ltd. Bronfman was formally elected WJC president by the Seventh Plenary Assembly, in January 1981 Bronfman stepped down from that post on May 7, 2007, amidst scandals and turmoil about Israel Singer
    Wzajemne powiązanie rodów monarszych całego świata jest powszechnie znane, również robocze kontakty ich przedstawicieli
    de.wikipedia.org/wiki/Edgar_Miles_Bronfman_senior
    Erich Honecker verleiht Bronfman 1988 den Großen Stern der Völkerfreundschaft

  • jackski11

    Oceniono 7 razy 1

    Jak to miło przeczytać, że kiedyś był tam klasztor a teraz jest parking. Mam nadzieję, że podobne rzeczy będą możliwe i u nas za jakiś czas.

  • dublet

    Oceniono 2 razy 0

    Antek Świr twierdzi, że słyszał 3 wybuchy w sztucznej mgle a wybitni eksperci, cukiernik i geograf, stworzą model matematyczny, którego nie pokażą nikomu, bo ktoś mógłby go ukraść.

  • jabystry

    Oceniono 6 razy -4

    To angielskie bzdury. Chcą, żeby to były szczątki króla Ryszarda III dla gawiedzi i żeby naukowcy mieli co robić. Tyle błędów w identyfikacji osób na podstawie DNA nie popełniono w żadnym kraju! Prawnicy ślubują wierność koronie i nie ma tam miejsca na obiektywizm. Na 100% eksperci innych krajów podważą te kłamstwa.

  • dailia

    Oceniono 3 razy 1

    nie wiadomo, kto zabił książąt. mógl być to Henryk a mogł też Ryszad, nie wiemy.

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 4 razy -2

    Zdumiewające. Jeśli świat umie odnaleźć zaginioną setki lat czaszkę w ziemi, to na pewno odnajdzie czarną skrzynkę Tupolewa! Czarna skrzynka K3-43 jest wielokroć ważniejsza niż reszta wraku. Dlaczego p. Sikorski zapomniał o niej, gdy mówił, że "Polska wciąż będzie się ubiegać o wrak"? Rozumiem moc zajęć. Ale trzeba mieć sekretarkę na wszelki wypadek, by przypominała! Polsce zależy tysiąckroć więcej na tej kluczowej skrzynce, niż na wraku!

  • 104i9

    Oceniono 4 razy 0

    A ja myślę że to jest Bin Laden którego wcale nie zabito a zmarł na zapalenie nerek bo tam go ukrywał USA ..

  • czarny-cezar2

    Oceniono 5 razy 3

    wysłać do ruskich to po godzinie szkielet sam powie do kogo należał

  • supertlumacz

    Oceniono 4 razy 0

    Zawsze się domyślałem że wieksza cześć uczestników Okrągłego Stołu i komentator ZIGZAUR mają monarsze pochodzenie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje