Awantura o Edytę Górniak. Zaśpiewała "Nothing Else Matters" i podzieliła internautów [WIDEO]

04.02.2013 11:52
Edyta Górniak śpiewa

Edyta Górniak śpiewa "Nothing Else Matters" (fot. TVP Info)

Finał konkursu Miss Polonia 2012 uświetnił występ Edyty Górniak. Właśnie - uświetnił czy zepsuł? Edyta zaśpiewała m.in. "Nothing Else Matters" Metalliki - utwór dla niektórych stanowiący świętość. W sieci ruszyła fala komentarzy - jedni chwalą, drudzy piszą o profanacji. - Metallica sama słynie z coverów. Nie przesadzałbym z "szarganiem świętości" - mówi portalowi Gazeta.pl znany dziennikarz muzyczny Paweł Sito.
.

Tym właśnie wykonaniem przeboju Metalliki, który wszedł już do kanonu rocka, Edyta Górniak wywołała w sieci wielką kłótnię. Fani i antyfani spierali się o to, czy wokalistka, kojarzona z zupełnie innym repertuarem, powinna w ogóle śpiewać piosenkę legendy metalu. Ludzie kłócili się o wszystko: interpretację, aranżację i sam śpiew. Ulrich [Lars Ulrich, perkusista Metalliki - red.] już pewnie pisze pozew. Pastisz jakich mało - kpili internauci na Wykopie.

Do Edyty: "Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść!"

Profil Edyty Górniak na Facebooku rozgrzał się od komentarzy: "'Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść', jak śpiewa Grzegorz Markowski. Już najwyższa pora! Jak można było tak sprofanować 'Nothing else matters'? NIGDY nie słyszałem gorszego wykonania" - napisał Kuba Misiak.

"Naucz sie slow do kawalka metallica - nothing else matters i nie waz sie wiecej go zbeszczescic bo tak mozna to nazwac to co zrobilas z tym pieknym kawalkiem [pisownia oryg. - red.]" - krytykował Karol Jabłoński.

Sito: Nie przesadzałbym z tym "szarganiem świętości"

- Ja się na początku przyznam, że wersji Edyty nie słyszałem, więc jej wykonania oceniać nie będę. Ale niezależnie od tego w przypadku Metalliki nie przesadzałbym z tym szarganiem świętości - mówi portalowi Gazeta.pl Paweł Sito, dziennikarz muzyczny, obecnie redaktor naczelny "Machiny" i prowadzący programy w radiowej "Trójce" i TOK FM.

- Metallica słynie m.in. z tego, że wykonuje często utwory innych artystów. Ba, coverem jest jeden z jej największych przebojów! ["Whiskey In The Jar" zespołu Thin Lizzy - przyp. M. G.] - tłumaczy Sito. - Akurat ten zespół można moim zdaniem przerabiać do woli - mówi nam były szef Radiostacji.

"To, co zrobiła Edyta, nazywa się Własną Interpretacją utworu"

Były też głosy poparcia. "Edyta zaśpiewała cudownie, brawo, tekst też Edyta umiała, przecież z kartki nie śpiewała. Zapomnieć w stresie każdy może, tylko trzeba być człowiekiem, żeby to zrozumieć" - napisała Alicja Anna. "Wreszcie ktoś zaśpiewał ten smętny numer z jakimś polotem" - wtórował jej Kamil Ziętkiewicz.

Sporo głosów podkreślało, że "porównywanie tych dwóch wykonań jest bezsensem": "To, co zrobiła Edyta, nazywa się Własną Interpretacją utworu, i włożyła w ten utwór więcej serca niż każdy z was, nawet razem śpiewając w chórku" - pisał Rafal Zygula.

"Są pewne 'świętości', których zbrukać nie można"

Z chaosu opinii wyróżniały się te podkreślające, że "są pewne 'świętości', których zbrukać tak nie można, no po prostu nie", oraz te, które dystansując się od emocjonalnej oceny występu Górniak, podkreślały jej profesjonalizm.

"Aranż fajnie skombinowany, kilka 'zawyć' i innych wariacji też fajnych. W oryginale to piosenka mruczana/wyta/krzyczana na trzech prostych akordach, to aż się prosi o jakieś kombinowanie ze strony innych wykonawców - i tu nie jest to źle zrobione, według mnie wręcz dobrze" - pisał na facebookowym forum Faktoidu Norman Pepe Ptaszyński.

"Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o muzyce, przyzna, że to jest dobre wykonanie. A piszę to, choć nie cierpię Edytki G.!" - wtórował mu inny internauta. Kto ma rację - obrońcy czy krytycy Górniak - w dużej mierze zależy od gustu i czysto subiektywnego odbioru muzyki. Warto jednak na pewno przypomnieć oryginał. Zresztą, także na YouTube na stronie z tą piosenką Polacy zaznaczyli swoją obecność.

-= metallica

Komentarze (273)
Zaloguj się
  • i_am_keyser_soze

    Oceniono 523 razy 313

    No i Górniak zaśpiewała, no i co kurde z tego? Who cares? Btw. nie cierpię pierniczenia w stylu "są pewne świętości w muzyce których brukać nie wolno" - bzdura kompletna. Jak dla mnie "Nothing else matters" może zaśpiewać nawet jakaś gwiazdka disco polo. W niczym to nie umniejsza oryginału.

  • emperadorr

    Oceniono 235 razy 109

    Sorry, ale z jakim ona się w ogóle repertuarem kojarzy????? Dla mnie już z żadnym.

  • maldario

    Oceniono 101 razy 73

    po pierwsze - osobiście nie uznaję żadnych świętości, nie tylko tych muzycznych ;-)
    po drugie - covery popełnia naprawdę wielu artystów, w tym - jak już ktoś tu zauważył - także metallica (vide płyta garage inc)
    po trzecie - wychowałem się na metallice ale ponieważ nie jestem już pryszczatym nastolatkiem nie padam na kolana na dźwięk słowa metallica albo jakiegokolwiek ich utworu; i mimo, ze wciąż lubię ich posłuchać a nawet takiego łomotu jaki potrafi zrobić Samael (swoją drogą ciekawe ilu forumowych - wyznawców metalowców zna tę nazwę bez guglowania) to nie ograniczam się do 'metalu' dzięki czemu poznałem wielu wspaniałych wykonawców (od popu po jazz) i uświadomiłem sobie choćby to, że Hetfield przeciętnym wokalistą jest - mimo całej mojej sympatii do niego i tego co zrobił;
    i po czwarte (ad rem) - przesłuchałem tu i teraz wersję Pani Edyty i uważam, ze nie jest zła; a, że zaśpiewała ją po swojemu? to chyba normalne, że chciała nadać jej własny wyraz, dokładnie tak jak metallica piosenkom z płyty garage inc

  • adax2002

    Oceniono 137 razy 59

    Podobnie jak z interpretacja hymnu nie sposob doszukac sie orginalu. Zawsze patrzy sie na efekt koncowy, takiej Shined O'Connor nikt nie osadza za cover Nothing Compares bo jej wykonanie jest dobre, a to tutaj slabe.

  • patriot.wr

    Oceniono 80 razy 58

    Najbardziej podobały mi się jej usta; tak się zapatrzyłem, ze nie usłyszałem co śpiewała!

  • sharn1

    Oceniono 209 razy 53

    Edyta Górniak to bardzo dobra piosenkarka, na naszą polską skale wręcz wybitna, ale może niech ona już nigdy nic nie interpretuje?
    Zwyczajnie jej to nie wychodzi, gdyż za bardzo kombinuje i chce nadać jakiejś włanej jakości, a wtedy wychodzi z tego kicz i grosteska.

  • gall.anonim.pn

    Oceniono 140 razy 46

    Nie ma o czym mówić, Metallica i tak skończyła się na "Kill 'Em All".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje