Sejf Amber Gold czy czapka pilota OLT Express? Syndyk wyprzedaje [ZDJĘCIA]

04.02.2013 08:47
Sejfy Amber Gold, uniformy służbowe pilotów i stewardes to część przedmiotów z kolejnej licytacji syndyka Amber Gold.
Syndyk masy upadłościowej firmy Marcina P. sprzedaje teraz wyposażenia biur Amber Gold. Można kupić meble biurowe, krzesła, sofy i fotele. Na liście są rarytasy, takie jak: luksusowa podłoga Mafi Dąb Country Vulcano. Cena za m kw. to około 400 zł.

Ubrania pilotów i stewardes

Na liście jest także drobny asortyment budowlano-wykończeniowy (wykładzina, grzejnik, drzwi, itp.); System zasilania awaryjnego z agregatem prądotwórczym, system podtrzymania napięcia UPS, system kontroli dostępu.

Gratką nie tylko dla miłośników lotnictwa może być odzież służbowa pilotów i stewardes. Wystawione na sprzedaż są też walizki podręczne Samsonite.

Przedmioty można obejrzeć w ich składowni, tj.: Fabryce Mebli Okrętowych Famos w Starogardzie Gdańskim, w Gdańsku przy ul. Stągiewnej 11, w Starogardzie Gdańskim przy ul. Lubichowskiej 178 od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 15.00 po wcześniejszym umówieniu się, jak również pod nr. tel.: 795 051 390, 881 525 386.

Pieniądze ze sprzedaży zwiększą pulę, która zostanie przeznaczona na spłatę blisko 13 tys. wierzycieli.

Złoto z Amber Gold?

Przypomnijmy: Amber Gold inwestowała w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji, przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku (znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych).

13 sierpnia 2012 r. ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom klientów. 20 września sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Amber Gold.

W sierpniu 2012 r. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która wraz z ABW prowadziła śledztwo w sprawie Amber Gold, przedstawiła prezesowi Marcinowi P. siedem zarzutów, m.in. oszustwa znacznej wartości. Grozi mu za to do 15 lat więzienia.

Zobacz także
Komentarze (12)
Zaloguj się
  • zenblue1

    0

    Oj tam,oj tam-a to jedyna plajta w tym biznesie ?
    A taki DONALD TRAVEL działa znakomicie i nie przynosi strat

  • ulebyk

    Oceniono 4 razy 2

    A nie wyprzedają czasami wyroków śmierci z własnoręcznym podpisem brata Adama Michnika, Stefana? Koszerno-stalinowski bydlak nadal mieszka w Szwecji z gwarancją nietykalności od "wolnej Polski".

  • rada24online

    Oceniono 2 razy 2

    na mundur kapitana OLT to bym się skusił

  • panmam

    Oceniono 3 razy 1

    "Pieniądze ze sprzedaży zwiększą pulę, która zostanie przeznaczona na spłatę blisko 13 tys. wierzycieli." Pozdrawiam tych ludzi , "mądrzy " jesteście.

    ______

    zarabianiepogodzinach.blogspot.com/

  • folwark_polski

    Oceniono 1 raz -1

    Grozi mu za to do 15 lat więzienia hehehehehe za bardzo śmierdzi to układami żeby do tego doszło

  • goral2013

    Oceniono 2 razy 2

    Witam mialem okazje przewozic autokarem do Pragi na egzaminy przyszly personel OLT Expres bardzo mile i atrakcyjne dziewczyny tryskaly humorem i perpektywa pracy -szkoda ze nie wypalilo ...

  • antua43

    Oceniono 15 razy -5

    Jeżeli jest coś do sprzedania od młodego Tuska to chętnie bym kupił jakieś biurko itp.

  • panpapaj

    Oceniono 19 razy 5

    Taką stewardese to może bym i sobie kupił, ale po jaką cholere mi jej czapka. Żeby to przynajmniej jakaś jej bielizna była, albo takie majteczki które nosiła!

  • jezierskiadam

    Oceniono 9 razy 3

    Ktoś przygotowuje umowy pisane drobnym druczkiem. Ktoś namawia klientów do zakładania lokat i brania kredytów na niekorzystnych warunkach. Często niewiele na tym zarabia. Pracując na akord otrzymuje jedynie niewielką prowizję za usidlenie nowych ofiar.

    W większości przypadków pracownicy dobrze zdają sobie sprawę z tego z czego nie zdają sobie sprawy ludzie namawiani przez nich do niekorzystnego zarządzania swoim majątkiem lub swoją gotówką. Jeżeli nawet nie są pewni tego, że wpuszczają ludzi w maliny, to najczęściej dlatego, że swoje podejrzenia starają się wypierać ze świadomości żeby nie mieć wyrzutów sumienia.

    Tak jest w wielu firmach. Nie tylko tych stosujących banksterskie sztuczki. Pracownicy wiedzą, że parówki drobiowe, które produkują nazywają się „cielęce” bo taką mają „nazwę handlową”. Pracownicy wiedzą, że „sok żurawinowy” składa się z wody, cukru, barwnika i chemikaliów o dziwnej nazwie i smaku podobnym do żurawiny. O zagrożeniach wiedzą pracownicy budowlani i robotnicy przemysłowi.

    Gdzieś tam daleko jest jakiś wielki bankster Goldman, czy inny Żyd Sachs, który jest „wszystkiemu winien”, a oni są tylko pracownikami. Porządnymi ludźmi pracującymi w „pocie czoła” na utrzymanie swoich katolickich dzieci.

    Teraz syndyk sprzeda co się da i w pierwszym rzędzie zaspokoi roszczenia pracowników Amber Gold.

    Ci, którzy naciągali klientów mają pierwszeństwo. Ochłapy zostaną ewentualnie przeznaczone dla pokrzywdzonych.

    Co o tym sądzicie?

    Wiecej: www.eioba.pl/a/44wa/pracownicy-nieuczciwych-firm-na-przykladzie-amber-gold#ixzz2Juo40zU6

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje