Francja bombarduje obozy islamistów w Mali. "To były ważne naloty"

04.02.2013 06:48
Tankowanie w powietrzu francuskiego myśliwca Mirage 2000D

Tankowanie w powietrzu francuskiego myśliwca Mirage 2000D (Fot. HANDOUT REUTERS)

Francuskie lotnictwo wzięło na cel bazy logistyczne i obozy szkoleniowe wykorzystywane przez związanych z Al-Kaidą rebeliantów. Tymczasem prezydent Francji zapowiedział, że po zakończeniu interwencji w byłej kolonii Paryż nie zostawi tam swoich wojsk.
Rzecznik francuskiej armii Thierry Burkhard powiedział, że samoloty wzięły na cel bazy logistyczne i obozy szkoleniowe wykorzystywane przez związanych z Al-Kaidą rebeliantów, a położone w okolicach miasta Tessalit, przy granicy z Algierią. - To były ważne naloty - oświadczył.

Uderzenie lotnicze w ważne bazy rebeliantów

Zaatakowane bazy były położone w okolicach miasta Tessalit, przy granicy z Algierią. Tessalit leży około 200 km od uważanego za stolicę regionu miasta Kidal. Jest uważany za bramę do płaskowyżu Adrar des Iforas, gdzie islamiści szukają schronienia po ucieczce z większych ośrodków.

Paryż twierdzi, że rebelianci przetrzymują w górach siedmiu obywateli francuskich, porwanych w ostatnich latach na Saharze.

Hollande: Nasze wojska nie zostaną w Mali

Francuska interwencja w byłej kolonii trwa od 11 stycznia. W ciągu kilkunastu dni oddziały francuskie i wojska rządowe zepchnęły rebeliantów - islamskich fundamentalistów - do defensywy i odzyskały kilka ważnych miast.

Malijskie władze podały też, że w pobliżu granicy z Algierią zatrzymały ważnego przedstawiciela ruchu Ansar Dine, jednego z trzech uczestniczących w rebelii na północy. Według źródeł w armii był to Mohamed Musa Ag Muhamed, uważany za numer trzy pod względem ważności w ugrupowaniu.

Zobacz także
Komentarze (48)
Zaloguj się
  • aaqwee

    Oceniono 87 razy 23

    Bardzo dobrze, islamscy faszyści chcą mówić nam jak mamy żyć, jakiego prawa przestrzegać. Francuzi się temu sprzeciwiają.

    Nieważne, czy jesteś ateistą, katolikiem, buddystą czy hindusem, nie wolno pozwolić, by islam zapanował nad światem.

    www.youtube.com/watch?v=yPcKu7_1HzU

  • syngefco

    Oceniono 61 razy 17

    Ciekawym jest kto dostarcza broń i uzbrojenie "terrorystom" oraz kto prowadzi ich szkolenia, świat jest porąbany.

  • 123456ag

    Oceniono 44 razy 4

    Jestem dość stary, więc pamiętam np. jak np. francuski batalion pancerny w Bośni pozwolił Serbom odebrać sobie cały sprzęt - czołgi, bojowe wozy piechoty itp. Bo mieli zakaz strzelania.
    Ciekawe czy te obecne bombardowania terrorystów też nie mają ograniczeń ?
    A rok 1939 przypomniał mi się bo podobno jeden z pilotów zrzucił te ulotki w całych paczkach. Po powrocie dostał reprymendę - "Przecież mogły zranić kogoś na dole!"

  • wybolki

    Oceniono 61 razy 3

    Jutro i TY możesz być "islamistą"

  • grogreg

    Oceniono 27 razy 3

    Tak niestety wygląda dialog miedzy cywilizacjami. Oni nam bomby, my im bomby.

  • kangur_01

    Oceniono 1 raz 1

    ci sami "islamisci" w Syrii to "nasi przyjaciele"

  • ferroetigni

    Oceniono 13 razy 1

    Francuzi dokonują akcji militarnej na terenie swojej byłej kolonii na prośbę legalnie wybranych władz Mali. Kraj ten został zaatakowany przez muzułmanów, którzy uderzyli od strony Algierii.
    Mordercy muzułmańscy (mormuły) opłacani są przez Arabię Saud. i Emiraty Arabskie, podobnie jak rebelianci syryjscy. Władze Mali miały prawo poprosić każdy kraj, jaki tylko chciały o pomoc w walce z inwazją islamistów.

  • cyniczne_oko

    Oceniono 83 razy 1

    Nie ma to jak spirala nienawiści. Wy bombardujecie nas, my podrzucamy bomby wam. I tak w kółeczko. Pytanie jest, dlaczego francuzi wykonują kacje militarne w swojej BYŁEJ kolonii? Skoro to już nie jest pod ich kontrolą to powinni zostawić ten kraj w spokoju i dać możliwość, by mieszkańcy w ten czy inny sposób, być może krwawy, ale sami sobie ustanowili władzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje