Odnaleziono irlandzkiego milionera. "Był bosy i zarośnięty"

02.02.2013 13:25
Na mapie zaznaczono miejsce, gdzie znaleziono milionera

Na mapie zaznaczono miejsce, gdzie znaleziono milionera (Fot. Google Maps)

Wracająca do domu w hrabstwie Leitrim Irlandka zatrzymała auto, gdy zauważyła mężczyznę na środku drogi. - W pierwszej chwili myślałam, że to słupek ostrzegawczy. Miał czerwone spodnie i stał na środku drogi - tłumaczyła. Ze zdziwieniem odkryła później, że ten bosy i zarośnięty człowiek to nie włóczęga czy bezdomny, ale poszukiwany od ponad ośmiu miesięcy irlandzki milioner - pisze brytyjski "Guardian".
Zaginiony irlandzki milioner - Kevin McGeever - odnalazł się przypadkiem po ośmiu miesiącach poszukiwań. Od czerwca zeszłego roku, gdy zaginięcie zgłosiła jego partnerka Siobhan O'Callaghan, policja nie miała o nim żadnych informacji. Gdy go znaleziono, był bosy i zarośnięty. Jadąca do domu w hrabstwie Leitrim Catherine Vallely zatrzymała auto mimo późnej pory głównie dlatego, że podejrzanie wyglądający mężczyzna stał na środku drogi.

Gdy Vallely i jej partner zabrali go do auta, zaczął im tłumaczyć, że trzej mężczyźni chwilę wcześniej wyrzucili go z samochodu. Para zabrała go na miejscowy posterunek policji, gdzie mężczyzna wyjaśnił, że osiem miesięcy temu został uprowadzony przez trzech zamaskowanych mężczyzn ze swoich posiadłości w Galway. Mówił, że porywacze żądali okupu w zamian za jego wypuszczenie, ale nie wie, czy ich żądania zostały spełnione.

- Mężczyzna był bardzo wychudzony. Był zaniedbany, miał brodę i nieobcinane od dawna paznokcie - opowiadała po wszystkim Vallely. Z posterunku policji McGeever został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili poważne niedożywienie i odwodnienie.

McGeever zbudował swoją firmę deweloperską w czasie, gdy Irlandia przeżywała boom gospodarczy. Miał m.in. handlować luksusowymi domami w Dubaju, które sprzedawał brytyjskim i irlandzkim klientom. Jego posiadłość, nazwana "Nirwaną", była wyceniana na 3 miliony euro.

Jak pisze brytyjski "Guardian" przypadek McGeevera to pierwsze od wielu lat porwanie multimilionera. W latach 70. i 80. IRA uciekała się do porywania zamożnych biznesmenów, żeby z okupów zbierać fundusze na swoje działania.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (47)
Zaloguj się
  • ulebyk

    0

    A brata Adasia Michnika nadal "odnaleźć" się nie da. Gwarancja nietykalności od III RP robi swoje.

  • ulebyk

    Oceniono 2 razy -2

    Przydałaby się w Polsce formacja na miarę IRA, która "zaginęłaby" troche szumowin, Michników, Blumsztajnów, Tusków, TW Bolków.

  • lebonheur

    0

    na czole mial wyciete w skorze slowo : "zlodziej"... a sprawcami byli mafiosi rosyjscy... to jest reszta szczegolow, nie bez znaczenia :-)

  • costa3500

    Oceniono 2 razy 2

    Milioner czy biedak jak każdy Irlandczyk zapragnął powrotu do natury i kóz.

  • drive55

    0

    pewnie nasi go porwali. Forsy nie dostali,bo nie znali dobrze angielskiego i się nie dogadali z rodziną,a że już nie mieli forsy,żeby go żywić to go wypuścili.

  • benkmen

    Oceniono 4 razy 4

    Taaa....Zarośnięty i bosy.Czyżby na swej drodze spotkał polskiego księdza?

  • gtpress

    Oceniono 5 razy 3

    doskonaly DROGOWSKAZ dla pozostaych milionerow butach......

  • grregu

    Oceniono 5 razy 1

    Było ich trzech, byli zamaskowani, jedli schabowego i co drugie słowo mówili "kulwa !"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje