Syryjska opozycja chce rozmów pokojowych. W zamian: wypuszczenie 100 tys. więźniów

02.02.2013 07:57
Żołnierz syryjskiej opozycji

Żołnierz syryjskiej opozycji (Fot. GORAN TOMASEVIC REUTERS)

Szef syryjskiej koalicji opozycyjnej Moaz al-Chatib potwierdził w Monachium swoją propozycję podjęcia pokojowych rozmów z reżimem prezydenta Baszara el-Asada. Jednocześnie zarzucił międzynarodowej wspólnocie milczenie wobec zbrodni popełnianych przez rząd Syrii.
- Chcemy obalić reżim pokojowymi metodami - powiedział Chatib podczas wieczornego panelu pierwszego dnia 49. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. - Aby położyć kres przelewowi krwi i niszczeniu kraju, jesteśmy gotowi usiąść z przedstawicielami reżimu do stołu negocjacyjnego - podkreślił, zastrzegając jednak, że oczekuje w zamian od rządu gestu dobrej woli - zwolnienia z więzień 100 tys. osób.

Chatib zaapelował do społeczności międzynarodowej o szybką pomoc dla Syrii. Jak przekonywał, milczenie i bezczynność opinii publicznej wzmacnia syryjski rząd. Wyliczał też, że siły rządowe zniszczyły 3 mln domów, a 700 tys. Syryjczyków zmusiły do ucieczki z kraju. - Świat nie może przyglądać się bezczynnie - powiedział. Ostrzegł, że jeśli konflikt potrwa dłużej, to będzie miał tragiczne skutki dla całego regionu.

O zdecydowane działania apelował też do mocarstw specjalny wysłannik ONZ i Ligi Arabskiej do Syrii Lakhdar Brahimi. Podkreślił, że konflikt w Syrii trwa tak długo, że jego strony nie są w stanie same znaleźć rozwiązania. - Konflikt można rozwiązać tylko z zewnątrz - mówił, domagając się "jasnej decyzji". Syria rozpada się - ostrzegał.

Brahimi powiedział, że dobrą podstawę stanowi oświadczenie z Genewy z lata ubiegłego roku. Zakłada ono utworzenie rządu akceptowanego przez obie strony, kierującego krajem do wyborów parlamentarnych. - Decyzje musi podjąć ONZ - powiedział Brahimi. Brahimi spotka się dziś z wiceprezydentem USA Joe Bidenen i ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem.

Zobacz także
Komentarze (27)
Zaloguj się
  • elkoguto11

    0

    Instruktorzy Unii Europejskiej będą szkolić tych bandytów... Cóż, to oni właśnie sprawią że legalny rząd upadnie, a do "władzy" dojdą Marionetki...
    Kolejna "Operacja Ajax"
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13496874,_Der_Spiegel___instruktorzy_z_UE_beda_szkolic_syryjskich.html?v=1&pId=21260593&send-a=1#opinion21260593

  • jakub53

    0

    Ani kroku w tyl. Syria - wiele ludzi sie sympatyzyje.
    Wygniesc islamistow jak wszy. To jest religia krwi i zemsty, niech islam zostanie dla islamistow. A dla rozumnych ludzi jest judeo-chrzescijanstwo oparte na Biblii.

  • guantanamo_all_inclusive

    Oceniono 4 razy 2

    Bandzior trzyma w łapie karabin FN FAL który niewątpliwie jest z NATOwskich zapasów. To wyjasnia sytuacje spnsoringu tej ruchawki

  • plorg

    Oceniono 25 razy 21

    Na zdjęciu :"Żołnierz syryjskiej opozycji"

    Cywil z bronią wręku atakujący legalną władzę to bandyta nie żołnierz.

  • plorg

    Oceniono 9 razy 7

    Tzw. syryjską "opozycję" należałoby pod mur i rozstrzelać.

  • doni72

    Oceniono 2 razy 2

    Rebelianci sa zbulwersowani,nie dostali wyplaty pewnie.Becalunek wychudl,sponsoring kreci,a pewne kola szlak trafia,dwa lata i cel nie osiagniety.Gdzie sie podzial Sylwek Rambo?

  • mohel_z_lelowa

    Oceniono 5 razy 3

    Pracuje z 2 Syryjczykami. Przed cala zawierucha na miliony komorek wysylano smsy z propaganda przeciw assadowi i wzywajaca do rewolty. Okazalo sie ze nadawcy smsow znajdowali sie w izraelu…Tzw rebelianci uzywaja amerykanskiego sprzetu, maja tez duzo gotowki, wykupuja ze sklepow jedzenie pozniej je niszcza. W wiosce mojego wspolpracownika terrorysci chcieli kupic piekarnie aby ja pozniej zniszczyc..Sa przypadki wysadzania mostow co jest zupelnie bez sensu. Sa bardzo czeste ataki na placowki wojsk i policji. Te relacje mam od moich znajomych co maja rodzine w Syrii. Rebelianci próbowali w centrum Aleppo podzielić sąsiadujących ze sobą chrześcijan i sunnitów. Ulica zaczęła odgrywać coś na kształt granicy. Mieszkańcy byli na niej zatrzymywani: ktokolwiek próbował się sprzeciwić był gdzieś na uboczu rozwalany. Mieszkańcy wezwali armię co doprowadziło do ciężkich walk między oddziałami a uzbrojonymi rebeliantami.

    Rebelianccy bojownicy zostali przepędzeni bez użycia ciężkiego sprzętu. W wąskich uliczkach nie było możliwości na jego użycie. Część rebeliantów została zlikwidowana, inna część uciekła tunelami do sąsiednich dzielnic.

  • mohel_z_lelowa

    Oceniono 4 razy 4

    Rebelianci próbowali w centrum Aleppo podzielić sąsiadujących ze sobą chrześcijan i sunnitów. Ulica zaczęła odgrywać coś na kształt granicy. Mieszkańcy byli na niej zatrzymywani: ktokolwiek próbował się sprzeciwić był gdzieś na uboczu rozwalany. Mieszkańcy wezwali armię co doprowadziło do ciężkich walk między oddziałami a uzbrojonymi rebeliantami.

    Rebelianccy bojownicy zostali przepędzeni bez użycia ciężkiego sprzętu. W wąskich uliczkach nie było możliwości na jego użycie. Część rebeliantów została zlikwidowana, inna część uciekła tunelami do sąsiednich dzielnic.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 5 razy 3

    VoltaireNet.org: Nieoficjalne źródła syryjskie podają, że (wbrew doniesieniom Izraela o rzekomych "konwojach") armia syryjska przejęła od terrorystów zaawansowane materiały/substancje produkcji Izraelskiej, które potem były przechowywane w zbombardowanym przez samoloty Izraela ośrodku badawczym blisko Damaszku przed przesłaniem do Iranu i Rosji. Terroryści próbowali to odzyskać (dlatego tak głośno krzyczeli o uznanie, że to ich akcja), ale zostali odparci. Stąd nalot Izraela, który trwał bardzo krótko, 2 samoloty przyleciały na bardzo niskim pułapie od strony Libanu, i wyłoniły się tylko na chwilę zza gór.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje