Tusk: Kwestia zwrotu wraku jest cieniem dla relacji polsko-rosyjskich

01.02.2013 17:33
Szczątki samolotu Tu-154M, który rozbił się w Smoleńsku

Szczątki samolotu Tu-154M, który rozbił się w Smoleńsku (Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta)

Premier Donald Tusk oświadczył, że "nad polsko-rosyjskimi relacjami wisi jak cień fakt, że Rosja zwleka z oddaniem wraku Tu-154M". Dodał, że po stronie rosyjskiej nikt nie może mieć wątpliwości, że dla polskiego rządu ta sprawa ma naprawdę istotne znaczenie.
- Nie chcemy fetyszyzować tej kwestii, nie chcemy, aby relacje polsko-rosyjskie były więźniem tej sprawy, ale aby tak nie było, jest jedyna prosta droga: zwrot wraku - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

- Inaczej każde polsko-rosyjskie spotkanie na dowolnym szczeblu politycznym będzie niestety zaczynało się z polskiej strony od tego jednoznacznego zdania: póki co nad polsko-rosyjskimi relacjami wisi jak cień fakt, że Rosja zwleka z oddaniem wraku Tu-154M - oświadczył szef rządu.

Dziennikarze pytali premiera o lutowy wyjazd przedstawicieli władz komisji spraw zagranicznych Sejmu i Senatu do Moskwy. Jednym z tematów rozmowy polskich parlamentarzystów z rosyjskimi odpowiednikami ma być zwrot wraku Tu-154M. - Ja bym nie oczekiwał jakichś przełomów związanych ze spotkaniami, bo tych spotkań, ponagleń, apeli było naprawdę dużo - odpowiedział Tusk.

- Jeśli my nie epatujemy opinii publicznej tymi faktami, to tylko dlatego, że chcielibyśmy raczej przedstawić wreszcie komunikat o tym, że te ponaglenia ze strony polskiej są skuteczne - zastrzegł premier.

Tusk przekonywał, że po stronie rosyjskiej każdy wie, jak istotne znaczenie dla Polski ma sprawa wraku.

Sikorski: Będziemu używać wszystkich kanałów dialogu

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, pytany w Monachium o sprawę zwrotu wraku, powiedział, że polski rząd "będzie używał wszystkich kanałów dialogu, aby tę sprawę doprowadzić do końca". - Po prostu nie rozumiemy, dlaczego Rosja nie podejmuje politycznej decyzji o zwrocie wraku, bo wiemy, że ma takie możliwości - podkreślił szef polskiej dyplomacji.

O tym, że zwrot wraku Tu-154 ma być jednym z tematów rozmów prezydiów komisji spraw zagranicznych Sejmu i Senatu podczas zaplanowanej na 24-25 lutego wizyty w Moskwie, poinformował szef sejmowej komisji SZ Grzegorz Schetyna.

Prezydia polskich komisji spotkają się w Moskwie z ze swoimi odpowiednikami z Dumy i Rady Federacji, czyli obu izb rosyjskiego parlamentu.

Schetyna: Po katastrofie smoleńskiej nastąpiło nagłe zatrzymanie współpracy

Jak powiedział Schetyna, z inicjatywą spotkania wyszła strona rosyjska. Według niego, spotkanie w Moskwie ma być próbą polepszenia dialogu polsko-rosyjskiego. - Od roku 2007 udało nam się zrobić wiele pozytywnych rzeczy - na poziomie rządu, parlamentów, w ramach współpracy komisji. Po katastrofie smoleńskiej nastąpiło nagłe zatrzymanie tej współpracy. Myślę, że jest wola przewodniczących komisji - zarówno po stronie rosyjskiej, jak i polskiej, aby wrócić do tych rozmów. To byłoby pierwsze takie spotkanie od wielu lat. Dlatego cieszę się, uważam, że jest to nowy, dobry sygnał - podkreślił.

Dopytywany o kwestię zwrotu wraku Tu-154 Schetyna ocenił, że przede wszystkim należy podkreślać to, czego - jak mówił - nie rozumieją Rosjanie - czyli wagę i symbolikę powrotu wraku do Polski.

- O tym na pewno będziemy rozmawiać, a także o zakończeniu - co jest ogromnie ważne - postępowania prowadzonego przez prokuraturę rosyjską. Na to nie mamy wpływu, a Rosja od tego uzależnia zwrot wraku. W ogóle zakończenie postępowań przez polską i rosyjską prokuraturę zamyka pewien etap procesu dowodowego - dodał.

Zakończyć "serial złej woli"

Wrak Tu-154 pozostaje w dyspozycji Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej. Strona rosyjska wielokrotnie zaznaczała, że wydanie szczątków maszyny będzie możliwe dopiero po zakończeniu rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy z 10 kwietnia 2010 r., w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński. Polskie władze, powołując się na załącznik nr 13 do konwencji chicagowskiej, stoją na stanowisku, że zwrot wraku powinien nastąpić po zakończeniu jego badań, a nie po zakończeniu śledztwa.

15 stycznia przedstawiciel Komitetu Śledczego FR Gieorgij Smirnow poinformował, że jeśli Komitet odmówi Polsce wydania wraku przed zakończeniem swojego śledztwa, to strona polska ma prawo zaskarżyć tę decyzję w Prokuraturze Generalnej FR, a jeśli ta ją podtrzyma, to również w sądzie w Rosji. W reakcji na to premier Donald Tusk powiedział tego samego dnia, że Polsce zależy na odzyskaniu wraku Tu-154M i zakończeniu "serialu złej woli".

22 stycznia skupiająca europosłów oraz parlamentarzystów rosyjskich Komisja Współpracy Parlamentarnej UE-Rosja przyjęła oświadczenie, w którym zaapelowała o szybkie zakończenie śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej i zwrot Polsce wraku samolotu Tu-154M. W odpowiedzi minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że śledztwo prowadzone w sprawie katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem toczy się pod nadzorem prezydenta FR Władimira Putina, a apel Komisji nie przyspieszy rosyjskiego dochodzenia.

Zobacz także
Komentarze (234)
Zaloguj się
  • hare-hare

    0

    skrzydło powinno zawisnąć w sali sejmowej obok krzyża

  • koloratura1

    Oceniono 1 raz 1

    Czy ktoś potrafi mi powiedzieć PO CHUUU...STECZKĘ nam ten wrak?
    I na czyj koszt by - ewentuualnie - został sprowadzony?

  • uczonykot

    0

    Rosjanie z Putinem na czele są rozsądni, przewidują co by sie działo w Polsce po zwrocie wraku, czyli tej kupy zlomu. Schizofrenicy pisowscy ustawili by tą kupę zlomu na Jasnej Górze i modlili się całymi dniami dokonując spędów sobie tylko wiernych oszołomów plujących na wszystko czego PiS akceptować nie chcae, czyli Rosje i Unię i paddanych wzorem swoich guru w postaci kaczyńskiego i rydzyka wztrętnemu żydostwu z brooklinu rodem (nie mylić z normalnymi żydami takimi naszymi Kowalskimi w Izraelu) Byłoby to nie kończące się plucie pisuarów na Rosję, Putina , Tuska i wszystkich wymyślonych przez schizofreników z pod znaku pis potencjalnych morderców kartofla i pozostałych członków prezydenckiej wycieczki za nasze podatników pieniądze i to państwowym - rządowym samolotem.Dlatego Premier Tusk i Ministetr Sikorski winni jak najszybciej drogą dyplomatyczną doprowadzic do złomowania w Rosji tej kupy złomu i wykreślić całe to zdarzenie z zycia p[aństwa jako małoznaczące i nie ważne na tym etapie naszego życia. W tej chwili uwaga wszystkich winna być skierowana na problemy gospodarcze a nie konsekwencje nie do końca przemyślanej przez kartofla wycieczki.

  • cosecans

    0

    Obawiają się ,że nie dokładnie umyli.

  • 111doradca

    Oceniono 2 razy 2

    Jakim cieniem? Zwrócą , kiedy zakończą śledztwo. To było wiadomo od początku. Na cholerę nam ten wrak teraz. Na samolot nie da się zwalić winy za niedoszkolenie pilotów i łamanie procedur. Samolot tak leci jak go się pilotuje.
    Min. Sikorski niech sobie da spokój z tym wrakiem. Rosjanie nie oddadzą wcześniej niż zakończą śledztwo i rozprawę w sądzie. My też byśmy wcześniej nie oddali . Wiec po co ta para w gwizdek???

  • pelikannet

    Oceniono 2 razy 0

    Przewodniczący Państwowej Komisji Badania
    Wypadków Lotniczych Maciej Lasek odrzucił zaproszenie
    rodzin ofi ar katastrofy smoleńskiej do debaty
    z ekspertami, która odbędzie się 5 lutego na Uniwersytecie
    Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
    Musial odrzucic - bo co mialby do powiedzenia i pokazania ekspertop polskim i prof. Biniendzie ? To jest matol a matoly nie operuja konkretami tylko poszczekiwaniem ze wszyscy sa politykami a on jeden ekspert. Fizyka i matematyka nie jest polityka lecz nauka scisla a tu Lasek ma problemy.

  • pelikannet

    0

    Lasek na usługach
    Putina i Tuska
    Pojawienie się Macieja Laska na debacie z ekspertami komisji
    Antoniego Macierewicza jest po prostu niemożliwe. Lasek
    musi wierzyć w to, co mówi na temat tragedii smoleńskiej.
    W przeciwnym razie wylądowałby w szpitalu dla umysłowo
    chorych. Nie dopuszcza myśli, że wersja przyczyn tragedii
    smoleńskiej, którą przedstawiają niezależni naukowcy,
    eksperci z komisji Macierewicza, kiedykolwiek będzie ostatecznie
    przyjęta jako prawdziwa. Lasek znalazł się bowiem
    w trybach machiny propagandowej Putina i Tuska, z której
    nie ma odwrotu. Boi się, że powiększy listę okołosmoleńskich
    „seryjnych samobójców”. Tymczasem przybywa coraz więcej
    dowodów, które obalają tezy zawarte w raporcie Millera
    i Anodiny. Nieuchronnie zbliża się koniec kłamstw smoleńskich.
    Dalsze trwanie członków komisji Millera w wirtualnej
    rzeczywistości pogarsza ich sytuację, która za kilka lat, gdy
    wymiar sprawiedliwości zajmie się tym, jak prowadzone było
    śledztwo smoleńskie, może się okazać bardzo niewesoła.

  • blue911

    Oceniono 2 razy 2

    Smolensk to zobrazowanie polskiej filozofii pn. "jakos to bedzie". Niech to bedzie nauczka dla nastepnych pokolen!

  • blue911

    Oceniono 3 razy 1

    Przetopic wrak! Inaczej bedzie szloch I awantura w Polsce na nastepnych 20 lat. Samolot nic nie winien,ze mial oblakanych decydentow I pilotow bez kregoslupa. Ulegli tyranowi I zaplacili najwyzsza stawke.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje