Skandal w irlandzkim Tesco. "W polskich ubojniach nie wykryto koniny". [WYNIKI BADAŃ]

Wiadomości >  Archiwum
lmg, PAP
01.02.2013 16:33
A A A Drukuj
Burger

Burger (fot. wikimedia commons)

Żadne próbki pobrane z 5 polskich ubojni, które wysyłały mięso do Irlandii, nie wykazały końskiego DNA - poinformował wiceszef Inspekcji Weterynaryjnej Jarosław Naze. Dodał, że sprawdzana jest jeszcze jedna ubojnia, wyniki kontroli będą znane w poniedziałek.
Naze wyjaśnił, że ubojnia ta jest kontrolowana na prośbę Irlandczyków, którzy poinformowali, że także z niej pochodziło mięso, które trafiło do ich kraju. - Natomiast wszystkie 14 próbek pochodzących z pięciu ubojni wykazały wynik negatywny, co oznacza, że nie wykryto w nich białka koniny - stwierdził.

Naze zaznaczył, że śledztwo w sprawia zafałszowania wołowych hamburgerów trwa także w Irlandii. Sprawa dotyczy znalezienia koniny w surowcu do burgerów produkowanych w Irlandii i eksportowanych do Wielkiej Brytanii. Według irlandzkiej telewizji RTE, jej prawdopodobnym źródłem pochodzenia jest partia mięsa sprowadzona z Polski.

Irlandia oskarża

Irlandzki minister rolnictwa Simon Coveney zwołał w zeszłynm tygodniu konferencję prasową, na której poinformował, że badania trzech burgerów wyprodukowanych od początku stycznia w zakładach Silvercrest wykazały, że jest w nich obecne końskie DNA, a jego możliwym źródłem jest jeden i ten sam składnik importowany z Polski.

Okazało się, że z aferę z końskim mięsem zamieszany jest nie tylko właściciel zakładów Silvercrest Meats - grupa ABP Food posiadająca zakłady w Wielkopolsce, ale także inna irlandzka firma Liffey Meats oraz brytyjska Dalepak Hambleton. Zafałszowane hamburgery sprzedawano m.in. w sieciach Tesco, Lidl oraz Aldi.

Firma Tesco, największa brytyjska sieć handlu detalicznego, poinformowała w środę o zrezygnowaniu ze współpracy z firmą Silvercrest, należącej do grupy ABP Food. Sprawa hamburgerów z koniną jest szeroko komentowana przez irlandzkie i brytyjskie media.

Tagi:

Komentarze (92)
Zaloguj się
  • zx_hemi

    Oceniono 77 razy 69

    abstrahując, kto kupuje gotowe hamburgery??? serio? zrobienie burgera samemu to: kupno wołowiny u rzeźnika 2.zmielenie jej przez tego samego rzeźnika 3. rozgrzanie patelni/grilla, posolenie, popieprzenie zmielonego mięsa (jak ktoś jest pracowity i ma zapędy na szefa kuchni, może pokroić drobno cebulę, dodać odrobinę sosu np: worcester) 4. uformowanie w ręku kotleta zbliżanego kształtem do okręgu. smażenie z obu stron 3-4 minuty.

    Jedyny minus takich burgerów względem gotowego szitu z marketu, to fakt, że będą przepyszne a co za tym idzie, będziesz je powtarzać często i przytyjesz.

  • dziadekjam

    Oceniono 73 razy 65

    Koń Trojański to być musiał. Trzeba szukać DNA Greków.

  • 7ogamihcra

    Oceniono 34 razy 26

    U nas trafiały do ubojni tylko te ogiery, którym klacze przyprawiły rogi.

  • kajajgzzz

    Oceniono 29 razy 21

    W poniedziałek się okaże,że to z Konia Przewalskiego.....Koniowi to mówcie.......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX