Piotr S. ps. "Staruch" wyszedł z aresztu za kaucją

01.02.2013 11:57

"Staruch" prowadzony na salę sądową (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Oskarżony w sprawie handlu amfetaminą nieformalny lider pseudokibiców Legii Warszawa Piotr S., ps. Staruch opuścił areszt. Dziś do sądu wpłynęło 80 tys. zł kaucji - poinformował Sąd Okręgowy Warszawa-Praga.
Przed godz. 16, po ośmiu miesiącach aresztu, "Staruch" wyszedł na wolność. Wcześniej wpłacił 80 tys. zł kaucji.

- Kwota została wpłacona, trwają teraz formalne czynności wykonawcze związane z postanowieniem sądu i zwolnieniem z aresztu - mówiła rano w piątek Joanna Adamowicz z biura informacyjnego sądu. We wtorek sąd okręgowy uchylił areszt "Staruchowi" - uznał, że nie ma obawy matactwa ze strony S. i zastosował wobec niego zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Wyznaczył też termin do 12 lutego na wpłacenie kaucji.

Grozi mu 10 lat więzienia

W grudniu 2012 r. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wysłała do Sądu Rejonowego Warszawa-Praga akt oskarżenia przeciw S. Jest oskarżony w sprawie kupna w maju 2010 r. kilograma amfetaminy. Drugi zarzut dotyczy przygotowania do "wprowadzenia do obrotu" 5 kg amfetaminy. Ponadto S. ma też dwa zarzuty ukrywania dowodów osobistych innych osób. Grozi mu do 10 lat więzienia.

3 stycznia sąd rejonowy przedłużył areszt S. do 27 kwietnia, podkreślając "duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa" i "realną obawę surowej kary". Obrońca S. mec. Krzysztof Wąsowski odwołał się jednak od tej decyzji do sądu okręgowego. We wtorek mec. Wąsowski wnosił o uchylenie aresztu, bo według niego nie istnieje obawa, by S. na wolności wpływał na świadków. Adwokat dodawał, że jedynym obciążającym dowodem są "nieweryfikowalne" - jak się wyraził - zeznania świadka koronnego (Marka H., ps. "Hanior", handlarza narkotyków).

Sąd uznał, że obrona nie ma racji co do nieistnienia prawdopodobieństwa popełnienia przez S. zarzucanych mu czynów. Wskazał, że takie prawdopodobieństwo wynika z zeznań świadka koronnego, które oceni sąd w wyroku. Zarazem sąd okręgowy podzielił jednak opinię obrony, że nie ma obawy matactwa.

W areszcie spędził 8 miesięcy

S. przebywa w areszcie od maja 2012 r., kiedy 42 osoby aresztowano w sprawie przemytu i handlu narkotykami na dużą skalę. CBŚ zatrzymało m.in. "szalikowców" z grupy "Teddy Boys 95" i członków tzw. gangu Szkatuły. W latach 2008-2011 mieli oni brać udział w przemycie narkotyków w państwach UE, w tym Polski, i wprowadzaniu ich do obrotu. W sumie chodzi o 3,7 tony marihuany, ponad 500 kg amfetaminy, 300 kg kokainy i blisko 250 kg heroiny - informowała wtedy prokuratura. Śledczy zaprzeczali, by zatrzymania pseudokibiców miały związek z tym, że na początku czerwca zaczynało się w Polsce Euro 2012.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy ruszy proces S. Na razie sąd rejonowy wystąpił do sądu apelacyjnego przeniesienie jego sprawy do sądu okręgowego.

S. był już karany za rozbój. W grudniu 2011 r. przed stołecznym sądem rejonowym poddał się karze dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat za taki czyn. Trwa także inny proces S., oskarżonego przez stołeczną prokuraturę za uderzenie w kwietniu 2011 r. w twarz piłkarza Legii Jakuba Rzeźniczaka po przegranym meczu.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (116)
Zaloguj się
  • kichchi

    Oceniono 1 raz 1

    Marek Hanior Hanna ZDECHNIESZ KU... MARNA

  • nirelle

    Oceniono 1 raz 1

    To może napiszecie skąd wziął tyle pieniędzy na kaucję?

  • ulebyk

    Oceniono 2 razy 2

    Nadepnął chłopak na odcisk Michnikowi i rządzacej mafii o musiał odpokutować. Najpierw podstwaiali mu płatnych konfidentów i żałosne zarzutu, potem publiczności Michnika obserwowała pokazowe zatrzymania (to nie Europa wschodnia a zachodnia Afryka) potem trzmali chłopaka aż "zmięknie" odmawiając spotkańs z adwokatem i bijąc zatrzymanego... cena powiedzenia kilku słów prawdy w "wolnej Polsce" zafundowanej nam przez Michnika, TW Bolka i reszty bandy.
    A prawdziwy bandyta, morderca, brat Adasia Michnika żyje w luksusiei w Szwecji z gwarancja nietykalności od III RP.
    (Ciekawe czy i tem komentarz usunie Szechter Net Komando)

  • henrykbujak

    Oceniono 1 raz -1

    Z pewnością grypsował.

  • czerwoneoczykoguta

    Oceniono 4 razy 0

    diler wraca na ulicę. pewnie wyszedł w ciąży.

  • mczes57

    Oceniono 4 razy 0

    Ten matoł powinien siedzieć za samo uderzenie piłkarza na oczach wszystkich. Mam nadzieje że będzie kiblował.

  • badziewiak66

    Oceniono 6 razy 2

    To że Piotr Staruchowicz wyszedł na wolność to zasługa wszystkich ludzi dobrej woli , tych którzy stanęli w jego obronie wiedząc , że został pozbawiony wolności na podstawie pomówień , z pobudek politycznych. Także tych którzy pojęli , że to państwo nie jest demokratyczne i że może już jutro być ich oprawcą. To dowód jak wielki czeka Nas jeszcze wysiłek by urzeczywistnić sny i marzenia naszych ojców i przodków, o oddychającej pełną piersią Polsce. Prymas Glemp zostawił Nam swój testament "Polacy bądźcie razem" i musimy wypełnić jego wolę. W takich sytuacjach nie wolno Nam być biernymi , umyć rąk , musimy dbać o innych Polaków , o swoich braci jak o siebie, bo przez to stajemy się odpowiedzialni za nasze państwo , za przyszłość naszych dzieci, za godną starość naszych bliskich. Możemy się różnić poglądami jak układać tę wolną Polskę, jak nią gospodarzyć , ale najpierw musimy zbudować moce jej fundamenty , odpowiedzialne elity, silną gospodarkę, sprawny wymiar sprawiedliwości , dobrą edukację. Potem możemy się kłócić i spierać o związki partnerskie , o transwestytę - Wicemarszałka Sejmu. Teraz mamy czas budowy, czas kiedy potrzeba wspólnego wysiłku i poświęcenia. Niestety nie jesteśmy w takiej sytuacji by móc myśleć wyłącznie o sobie, ale mamy los w swoich rękach. Jeden za wszystkich wszyscy za jednego. Na przykładzie Piotra Staruchowicza widać , że jesteście zdolni oprzeć się propagandzie , dokonać sprawiedliwego osądu, że razem skutecznie wywarliście presję walcząc o wolność dla jednego z Nas. Można ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje