Gowin nie miał ekspertyz ws. związków. "Nie dotyczyły tych projektów"

30.01.2013 19:11
Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości

Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- W ocenie ministra sprawiedliwości wszystkie trzy projekty są sprzeczne z art. 18 konstytucji - powiedział Jarosław Gowin przed głosowaniem ws. związków partnerskich. Stwierdził tak na podstawie specjalnie zamówionych ekspertyz? Nic bardziej mylnego. Wg prawnika nie dotyczyły one złożonych w Sejmie projektów.
Ministerstwo nie zamówiło żadnych ekspertyz o związkach partnerskich. Minister swoje zdanie oparł na opinii I prezesa Sądu Najwyższego, opinii prokuratora generalnego i opinii Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Wziął też pod uwagę dwa artykuły dot. związków homoseksualnych.

Chodzi m.in. o "Problem konstytucyjnej oceny instytucjonalizacji związków homoseksualnych" Bolesława Banaszkiewicza oraz "Konstytucyjne i międzynarodowe uwarunkowania instytucjonalizacji związków homoseksualnych" Andrzeja Mączyńskiego. "To nie są ekspertyzy, które odnoszą się do przedstawionych projektów" - pisze Miłosz Hodun ze stowarzyszenia Projekt: Polska.

"Byliśmy przekonani, że ministerstwo dysponuje nieznanymi opiniami wybitnych konstytucjonalistów, które uzasadniałyby głosowanie przeciwko dalszej debacie nad projektami ustaw i pogłębionej refleksji w komisjach" - pisze Miłosz Hodun.

"Związki partnerskie są zgodne z konstytucją. Trzeba to uregulować"

Eksperci komentujący wystąpienie ministra Gowina są bezlitośni. Podkreślają, że związki partnerskie nie są niezgodne z konstytucją, a wystąpienie ministra nie miało żadnej wartości.

- Sama zasada związków partnerskich nie jest niezgodna z konstytucją. Przeciwnie, służy realizacji konstytucji. Jest właśnie konstytucyjnie nieodzowne, by uregulować tę kategorię relacji między osobami - mówi w rozmowie z portalem Gazeta.pl konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski.

Wątpliwości, zdaniem Piotrowskiego, mogą budzić rozwiązania prawne przyjęte w poszczególnych projektach. - Jednak to, jakie stanowisko przyjmuje minister w tej sprawie, to jest jego wybór. Może prezentować pogląd, którzy jedni oceniają jako zgodny z konstytucją, a inni nie. Zagadnienie jest bardzo kontrowersyjne, a opinie wśród prawników, i to nie tylko w Polsce, są różne - uważa Piotrowski.

Łętowska: To był argument czysto retoryczny

Powoływanie się przez Gowina na niezgodność projektów z konstytucją budzi z kolei wątpliwości prof. Ewy Łętowskiej. - To był argument czysto retoryczny, wypowiedziany w ogniu walki politycznej, z punktu widzenia czysto eksperckiego niemający żadnej wartości - powiedziała Łętowska w wywiadzie dla "Krytyki Politycznej".

Jej zdaniem nie ma zakazu kierowania do pracy w komisjach sejmowych projektów ustaw nawet jawnie niekonstytucyjnych. - Nad jawnie niekonstytucyjnymi projektami ustaw proceduje się w komisjach sejmowych właśnie po to, aby ich wady prawne usunąć. Do tego m.in. służy proces legislacyjny w parlamencie. Zresztą akurat w tym parlamencie na brak inicjatyw zupełnie niekonstytucyjnych, nad którymi jednak procedowano, nie możemy się uskarżać - twierdzi Łętowska.

"Te opinie nie stwierdzają braku zgodności z konstytucją"

"Jedyną opinią, która jednoznacznie stwierdza niedopuszczalność rozwiązań proponowanych w projekcie Platformy Obywatelskiej, jest szeroko cytowana opinia Sądu Najwyższego" - pisze Hodun. Przywołuje jednak kontropinię dr. Adama Bodnara, prawnika i obrońcy praw człowieka, który uważa, że "nie jest to opinia wszystkich sędziów".

- Nie istnieje praktyka kolegialnego przyjmowania takich opinii. Moim zdaniem publiczne posługiwanie się sformułowaniem "opinia Sądu Najwyższego" bez znajomości uwarunkowań jej przygotowania i zatwierdzania może wprowadzać w błąd. Co więcej, może prowadzić do nadmiernej legitymizacji takiej opinii, gdyż sugeruje opinii publicznej, że określony pogląd podziela co najmniej większość sędziów SN - twierdzi Bodnar cytowany przez Projekt: Polska.

Opinia ministra nieudolną kopią?

Zgodnie z opinią ministra sprawiedliwości aktualne przepisy są zgodne z konstytucją, więc prawo nie wymaga zmian. - Nie wymaga nie oznacza, że wyklucza! - podkreślają członkowie stowarzyszenia Projekt:Polska. - To nieudolna kopia opinii sędziego Sądu Najwyższego - dodają.

* Projekt:Polska to - jak pisze na swojej stronie - fundacja oraz stowarzyszenie działające wspólnie na rzecz zmian w Polsce. Projekt: Polska jest wspólną inicjatywą dwóch środowisk: środowiska Klubu 89 (ludzi pokolenia, które w 1989 roku dostało szansę realizowania swoich marzeń; Klub skupiał m.in. dziennikarzy, prawników, naukowców, marketingowców, PR-owców, przedsiębiorców, finansistów, konsultantów) i środowiska Stowarzyszenia "Młode Centrum" (od kilku lat gromadzącego w kilkudziesięciu ośrodkach w całym kraju kilkuset młodych ludzi, dla których najważniejszą wartością jest wolność, prowadzącego ogólnopolskie projekty edukacji obywatelskiej, europejskiej i ekonomicznej).

Zobacz także
Komentarze (104)
Zaloguj się
  • henryabor

    0

    Problemem dla Polski nie jest katolicki filozofek Gowin i jego katolicka retoryka, ale tysiące, dziesiątki i setki tysięcy równych jemu ortodoksów religijnych! Hodowanych pod krzyżem w polskich szkółkach publiczno-parafialnych w ciemnocie, guśle i zacofaniu!

  • 123jna

    Oceniono 1 raz -1

    Gowin potwierdzil tym samym, ze jest nieodpowiedzialny i nie mozna miec do niego zaufania jako ministra sprawiedliwosci. Jeszcze raz potwierdza sie opinia, ze powinien byc prawnikiem a nie jest. Powinno sie go odsunac od wykonywania obowiazkow i przywrocic bylego ministra Cwiakalskiego.

  • makuzy

    Oceniono 1 raz -1

    "Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta" - genialna fotka. Cały Św. Gowin.

  • bartoszcze

    Oceniono 2 razy 2

    Kolega Bodnar odlatuje coraz bardziej.
    Czy ktoś może mu przeczytać parę fragmentów ustawy o Sądzie Najwyższym i regulaminu Sądu Najwyższego, żeby dotarło do niego, że w imieniu Sądu Najwyższego ZAWSZE opinię o projekcie ustawy przedstawia Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, a projekt takiej opinii przygotowuje Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego, złożone z sędziów?

  • adam1234-567

    Oceniono 3 razy 3

    HOMOSEKSUALIZM JEST MUTACJĄ GENETYCZNĄ. TYLKO TERAZ TRZEBA STWIERDZIĆ CZY POZYTYWNĄ , CZY MOŻE RACZEJ NEGATYWNĄ.
    SKORO WEDŁUG TEORII DARWINA WSZYSTKIE ZWIERZĘTA MUSZĄ DOCHODZIĆ PROKREACJI DLA PRZEDŁUŻENIA GATUNKU.
    A JAK WSZYSCY INTELIGENTNI LUDZIE WIEDZĄ TO DWA SAMCE LUB SAMICE NIGDY NIE BĘDĄ MOGŁY MIEĆ POTOMKA. TAK WIĘC -- JAK KTOŚ POTRAFI MYŚLEĆ NORMALNIE STWIERDZI, ŻE -- DWA OSOBNIKI TEJ SAMEJ PŁCI NIGDY NIE BĘDĄ MOGŁY MIEĆ POTOMKA !!!--- TAK WIĘC HOMOSEKSUALIZM JEST NIENORMALNY!!!!

    CHYBA ŻE FILM JULIUSZA MACHULSKIEGO ""SEKSMISJA"" STANIE SIĘ RZECZYWISTOŚCIĄ --- A TO JUŻ ZUPEŁNIE INNA HISTORIA.

  • odkurzacz-1

    Oceniono 1 raz 1

    Kondonki możecie sobie szczekać na onecie.

  • dublet

    Oceniono 5 razy 1

    Czy za ewidentne i świadome okłamanie Sejmu nie grozi jakiś wyrok lub odsiadka?

  • wuetend

    Oceniono 4 razy 0

    Nikt dotychczas nie był przez wyborczą tak chamsko atakowany, jak Gowin od początku kadencji. Ministrze, rób swoje!

  • maniakon

    Oceniono 5 razy -1

    gowin pokazal ze nie pracuje dla polski tylko dla watykanu wiec co to za reprezentant polskiego wyborcy i co to za minister sprawiedliwosci - gosc nie zrobil nic dobrego moze czas go w koncu wymienic na kogos kto ma jaja i czuje sie polakiem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje