Cimoszewicz: Nie ma opinii SN ws. związków. To osobiste poglądy prezesa

30.01.2013 08:53
- Nie ma opinii Sądu Najwyższego w sprawie związków partnerskich. Jest opinia pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, która wyraża jego poglądy. Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do opiniowania projektów ustaw, więc to nie jest żadne urzędowe stanowisko - powiedział Włodzimierz Cimoszewicz w Radiu ZET. Senator zaznaczył również, ze wynik głosowania ws. związków "to wstyd" a zachowanie posłów pozwoliło prasie zachodniej nazwać Warszawę Europą wschodnią.
Cimoszewicz sprostował w ten sposób informację, według której Sąd Najwyższy zajął stanowisko ws. regulowania związków partnerskich i zgodności projektów ustaw odrzuconych w piątek przez Sejm z konstytucją.

Senator powiedział, że zapoznał się z opinią prezesa SN. - Dostrzegam w niej wiele bardzo dyskusyjnych sformułowań, wyrażających osobiste poglądy człowieka, który to pisał - stwierdził w rozmowie z Moniką Olejnik.

Jak poinformowała wczoraj rzeczniczka Jarosława Gowina, Patrycja Loose, "opinia Sądu Najwyższego była jedną z podstaw stanowiska ministra sprawiedliwości ws. niekonstytucyjności projektów dotyczących związków partnerskich". Gowin, przed głosowaniem nad projektami, powiedział na sejmowej mównicy, że w jego ocenie wszystkie projekty są sprzeczne z konstytucją. Następnie głos zabrał premier, który podkreślił, że minister "wygłosił swoją osobistą opinię".

Cimoszewicz: Popełniono błąd powołując Gowina na to stanowisko

Zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza Gowin miał prawo wystąpić w Sejmie ws. związków partnerskich jako przedstawiciel rządu, natomiast nie miał prawa zająć stanowiska w sprawie konstytucyjności projektów ustaw. - Donald Tusk doskonale wiedział, jakie jest stanowisko Jarosława Gowina ws. związków partnerskich - zaznaczyła Monika Olejnik. - W takim razie błąd został popełniony wcześniej, kiedy powołano pana Gowina na to stanowisko. Kto miał występować w imieniu rządu w tej sprawie? Minister transportu? - powiedział senator.

Cimoszewicz dodał, że przygotowując Gowina do tego wystąpienia, premier mógł "wykazać odrobinę wyobraźni i przezorności" i powiedzieć: - Panie ministrze, niech pan pamięta, że rząd nie zajmuje stanowiska w kwestii konstytucyjności tych projektów i proszę się na ten temat nie wypowiadać.

- Donald Tusk nie popracował jako lider partii. Uważam, że tu nie chodzi o naturalne różnicę poglądów, ale o wewnętrzną grę polityczną. To jest poważna porażka wizerunkowa Platformy, która ze względu na wolę mniejszości posłów zachowała się jak ugrupowanie skrajne - stwierdził Cimoszewicz.

Cimoszewicz o odrzuceniu projektów: To jest wstyd

Cimoszewicz odniósł się także do wyników głosowania nad projektami ustaw ws. związków partnerskich. - To jest wstyd, że tego samego dnia w Warszawie i w Moskwie parlamenty podjęły zbieżne współgrające, decyzje. Duma uchwaliła ustawę wprowadzającą karalność 'propagandy homoseksualnej', a w Polsce postanowiono w ogóle nie zajmować czymś, co w cywilizowanym świecie uchodzi za standard - powiedział.

Senator dodał, że takie zachowanie parlamentów pozwoliło na budowanie jednoznacznych porównań. - To pozwoliło prasie zachodniej powiedzieć, że Warszawa to nadal Europa wschodnia - stwierdził rozmówca Moniki Olejnik.

Instytucjonalizacja heteroseksualnego konkubinatu jest "niedopuszczalna"

W ostatni piątek Sejm odrzucił wszystkie trzy projekty ustaw dotyczących związków partnerskich, zarówno ten złożony przez PO, jak i dwa autorstwa Ruchu Palikota i SLD. Za ich odrzuceniem opowiedzieli się posłowie PiS, SP, PSL i część posłów Platformy. Cześć posłów zarzucała projektom, że są niezgodne z konstytucją.

Ws. konstytucyjności projektów stanowisko zabrał prezes Sądu Najwyższego. Jak ocenił "konstytucyjnie preferowane jest tworzenie rodziny przez małżeństwo, traktowane jako trwały związek mężczyzny i kobiety". Zdaniem prezesa Sądu - w związku z brzmieniem art. 18 konstytucji - instytucjonalizacja heteroseksualnego konkubinatu jest "niedopuszczalna", a poszerzanie regulacji prawnej dotyczącej pozostających we wspólnym pożyciu osób, które mogą zawrzeć związek małżeński, "nie wydaje się potrzebne". Przeczytaj więcej >>

W ostatni piątek Sejm odrzucił wszystkie trzy projekty ustaw dotyczących związków partnerskich, zarówno ten złożony przez PO, jak i dwa autorstwa Ruchu Palikota i SLD. Za ich odrzuceniem opowiedzieli się posłowie PiS, SP, PSL i część posłów Platformy.

Zobacz także
Komentarze (315)
Zaloguj się
  • polskirozlamacz

    Oceniono 371 razy -133

    Ludzie! Nie pozwólcie się okłamywać! Stwierdzenie, że była to prywatna opinia I Prezesa SN jest KŁAMSTWEM. Było to oficjalne stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w odpowiedzi na zapytanie Szefa Kancelarii Sejmu. I Prezes SN to pismo podpisał - jako osoba oficjalnie reprezentująca Sąd Najwyższy.

    Czytajcie źródła sami, nie wierzcie we wszystko, co wam podają media:

    orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/313EBB097F909446C1257AA8004A5EF0/%24File/825-001.pdf

  • filmik2000

    0

    Wszystkich do Tworek ;) www.youtube.com/watch?v=1hhdfw5qumM&list=PLyfz7tY_aBSE1VRSLd1XevPzAT5lc1fzF

  • zenblue1

    0

    Ciekawe czy dobrze poinformowany Cimoszko wie już kto zapłacił Jaruckiej za kłamstwa na jego temat

  • kazik2500

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Ciemoszewicz -- najwiekszym zboczeniem w Polsce od Piasta Kolodzieja do czasow obecnych pozostaje komunizm. Jest to wielka dewiacja, co gorsze zakazna, na ktora powinni sie szczepic wszyscy mlodsi politycy. Zas starzy, jak pan, powinni wreszcie sobie pozwolic go wyciac jesli chce pan w dalszym ciagu zajmowac sie polityka w post-PZPR-owskiej Polsce.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 1 raz 1

    Biedny Cimoszewicz. Nie dość że przebieg kariery żałosny, nie pamiętam NSDAP, PZPR, SS, SLD czy innej organizacji socjalistycznej, pijackie wybryki, żubry.....całkiem biduli w głowie pomieszało.

  • marzyciel45

    Oceniono 3 razy 1

    Wstyd byc w jednym towarzystwie z Dumą Rosyjską. Żal, że polska prawica uważa, że lepiej byc ze Wschodem niż z Zachodem.

  • red.kris

    Oceniono 4 razy 2

    "zachowanie posłów pozwoliło prasie zachodniej nazwać Warszawę Europą wschodnią. "

    Źle to o nich świadczy - powinni toto nazwać Klechistanem, do Europy Wschodniej nam coraz dalej ;))

  • tp70

    Oceniono 7 razy -1

    Do>>>>>>>>>>>>>polskirozłamacz

    Jesteś albo głupi albo zaciekły jak każdy aktywista PISu
    Sąd Najwyższy nie ma,, powtarzam nie ma kompetencji do opiniowania Ustaw!!!!!!!
    To była prywatna opinia Pana Prezesa, który ewidentnie nadużył swoich uprawnień a Gowin skwapliwie to wykorzystał.
    Wszyscy konstytucjonaliści są zgodni że: te projekty nie są sprzeczne z Konstytucją. Ponadto te projekty miały D O P I E R O trafić do Komisji w celu dalszej "obróbki". Zresztą Gowin z tymi wstecznymi poglądami/zasadami rodem z XIX wieku nie jest szczególnie cenny dla PO. Oczywiście mówię o następnych wyborach. I nie sądzę żeby Gowin przeszedł w Krakowie w wyborach. Tam jest wystarczająco dużo inteligentnych mieszkańców.

  • pseudo12345

    Oceniono 4 razy -2

    Cimoszewicz był dla mnie zawsze opoką. Uważałam, że nigdy nie zawiedzie. Gdyby "polskirozłamacz" nie udostępnił wglądu do pisma - stanowiska Sądu Najwyższego, polegałabym jak na Zawiszy, wierzyłabym w to, co mówi Cimoszewicz. Czy podpisanie pisma przewodniego informującego o przekazywanym stanowisku Sądu Najwyższego przez Prezesa SN uprawniało do insynuacji, że to jest jego stanowisko? I jeszcze jakieś dopatrywanie się osobistych zdań? Stanowisko SN jest bardzo logiczne. Z konstytucji wynika definicja małżeństwa. To jak osoby, które mogą wziąć ślub, ale nie chcą, mogą się domagać takich samych praw jakie wynikają z małżeństwa. Mają wybór i dokonują go.
    Czy ci, którzy minusują wpis "polskiegorozłamacza" w ogóle zajrzeli do tych pism? Jestem pewna, że nie. Ich nie obchodzi jak jest faktycznie. Ma być tak, jak oni chcą. Niedojrzałość.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje