Holenderska firma wyzyskiwała Polki? Aresztowali właściciela

29.01.2013 21:38

Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta

- Dyrektor znanej holenderskiej firmy pieczarkarskiej Prime Champ z Venlo został aresztowany. Mężczyzna jest podejrzany o wyzyskiwanie polskich pracownic. Prokuratura zarzuca mu, że fałszował umieszczane na fakturach godziny pracy Polek, by wypłacać im jak najmniej pieniędzy - podaje RMF FM.
Firma nadal działa i zatrudnia polskie pracownice, jak podaje rozgłośnia. - Holenderskie władze przyglądają się jednak bardzo uważnie, czy prawo jest obecnie przestrzegane - powiedział korespondentce radia rzecznik prokuratora Paul van der Zanden.

Według prokuratury śledztwo jest wielowątkowe, kompleksowe i może jeszcze potrwać kilka tygodni, a nawet miesięcy. Polki mają być świadkami w sprawie. Firma nie wypłacała im całego wynagrodzenia, dodatkowo kobiety nie miały płatnych urlopów i często były poniżane.

Zobacz także
Komentarze (51)
Zaloguj się
  • lebonheur

    Oceniono 1 raz -1

    Niemki, Francuzki i Wloszki znaja zawsze dodatkowo jezyk inny niz wlasny, nie pchaja sie do pieczarkarni i nie nie sa przysylane i zatrudniane przez polskiego posrednika. Kariera 99% Polek polega na znalezieniu pracy najprostszej i najgorzej platnej ; pieczarki, sprzatanie, pomidory. W czym oczekujesz pomocy MSZ ? Moze zacznij od dyscyplinowania Polakow, od uczenia ich ze w Holandii ich wybryki nie beda tolerowane tak jak w Polsce. A moze po prostu odradzac Polakom wyjazd ? Mieszkam kolo parku, w ktorym Polacy spedzaja noce, na lawkach i z bateria puszek piwa i butelki wodki. Teraz tez, mimo jesiennej pogody. Tu potrzebna pomoc MSZ, za kolnierz i do domu.

  • rabbinhood

    Oceniono 1 raz 1

    W dokumentacji coś się nie zgadza? Nasi spece przeszkolą.

  • tyberium1111

    Oceniono 2 razy 0

    "pierwszy milion trzeba ukraść" , ale komu? Wiadomo, pracownikom.

    Multimilioner okradł pracowników na miliony. Miliarder okradł na miliardy. Okradają też z czasu ludzkiego życia. Milioner to taki wampir, który okrada ludzi z czasu ich życia.

  • tyberium1111

    Oceniono 1 raz 1

    standard

  • dziadekjam

    Oceniono 1 raz 1

    Czy w jakiejś ambasadzie Polski w którymś z krajów Unii jest komórka, lub chociaż pracownik, zajmujący się sprawą zatrudnionych w danym kraju Polaków? Stawiam orzechy przeciw dolarom, że NIE. Placówki dyplomatyczne troszczą się wyłącznie o dobre samopoczucie zatrudnionych w nich "dyplomatów" i swojego szefa Radusia radosnego...

  • nedlog123

    Oceniono 3 razy -1

    Mieszkam tu już pięć lat i niestety mnie to w ogóle nie dziwi. Skądś ten dobrobyt brać się musi a czasy kolonialne dawno minęły. Wyzysk wpasowuje się idealnie w mentalność prostestancko-holenderską: jeżeli na czymkolwiek da się zaoszczędzić jednego centa, to znaczy że to ty staniesz się o tego centa bogatszy i Bóg ciebie w ten sposób docenia.

  • tomspeed

    Oceniono 3 razy 3

    W holandii Nas nie lubią, ale przepisów pilnują.
    W polsce pracowników się ponoć lubi, ale pracodawców bardziej i nikt ich palcem nie rusza...

    papierkowezycie.blox.pl/html

  • baby1

    Oceniono 3 razy 3

    Na szczęście było to w Holandii. Jak by w Polsce za wyzysk zamykać właścicieli firm, to wszyscy by siedzieli.

  • von_seydlitz

    Oceniono 1 raz 1

    Już Holendrowi drugi Holender nie wystarczy?

    Holender!.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje