Marcin P. chce 400 tys. zaległego wynagrodzenia. Syndyk Amber Gold: On miał płacę minimalną

29.01.2013 18:52
ZUS wnosi o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez małżeństwo P.

ZUS wnosi o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez małżeństwo P. (fot. Paweł Radewicz / TOK FM)

- Ostatnia pensja szefa Amber Gold Marcina P. stanowiła równowartość płacy minimalnej, tj. 1500 zł brutto - powiedział syndyk masy upadłościowej spółki Józef Dębiński. Według mediów Marcin P. chce zaległego wynagrodzenia w wysokości prawie 400 tys. zł.
- Jedyna umowa o zatrudnieniu Marcina P., jaką dysponuję, opiewa tylko na taką kwotę (1500 zł brutto). Żadne inne wynagrodzenie mu nie przysługuje - powiedział syndyk Amber Gold.

Jak doniosły "Fakty" TVN, prezes Amber Gold Marcin P. chce wypłaty zaległego wynagrodzenia za lipiec i sierpień 2012 r. w wysokości prawie 400 tys. zł. Jego pismo w tej sprawie wpłynęło do gdańskiego sądu. Cytowany przez TVN wiceprezes Sądu Okręgowego w Gdańsku Rafał Terlecki powiedział, że pozew Marcina P. zostanie rozpatrzony przez sędziego komisarza; sprawdzony zostanie jego stosunek pracy i jeśli wszystko będzie w porządku, to szef Amber Gold zostanie dopisany do listy wierzycieli.

614 zgłoszeń od wierzycieli Amber Gold

W wyznaczonym przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ terminie do 27 grudnia 2012 r. zarejestrowano 12 tys. 614 zgłoszeń od wierzycieli Amber Gold. Zarejestrowane będą też wnioski wierzytelności złożone po terminie. Kwota wierzytelności, zgłaszana przez wierzycieli, będzie znana po zakończeniu procesu ich rejestracji, a następnie weryfikacji pod kątem formalnym przez sędziego komisarza. Prawidłowo złożone zgłoszenia przekazywane są syndykowi.

Ostateczne sprawozdanie o stanie masy upadłościowej spółki syndyk Amber Gold złożył 31 grudnia w Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ. Wartość majątku spółki zabezpieczonego przez syndyka wynosi ok. 130-140 mln zł.

W lutym syndyk zamierza złożyć do sędziego komisarza wniosek o sprzedaż należących do Amber Gold czterech apartamentów przy ul. Szafarnia w Gdańsku i biura przy ul. Starowiejskiej w Gdyni. Nie wcześniej niż w przyszłym miesiącu można spodziewać się ogłoszenia przetargu ofertowego na sprzedaż dwóch luksusowych bmw po Amber Gold. Pojazdy zostały wcześniej zlicytowane, ale osoby, które wylicytowały dwa pojazdy na łączną kwotę 539,5 tys. zł, odstąpiły od umów na ich zakup.

Grozi mu15 lat więzienia

Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce, działająca od 2009 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji, przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia ub.r. ogłosiła decyzję o likwidacji, nie wypłacając ulokowanych środków i odsetek tysiącom klientów. 20 września sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Amber Gold.

W sierpniu 2012 r. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która wraz z ABW prowadziła śledztwo, przedstawiła prezesowi Amber Gold Marcinowi P. siedem zarzutów, m.in. oszustwa znacznej wartości. Grozi za to do 15 lat więzienia. Marcin P. został aresztowany, przebywa w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim.

Także jego żona, Katarzyna P., usłyszała osiem zarzutów, m.in. wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała wobec niej dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Na początku października ub.r. śledztwo w sprawie Amber Gold zostało przeniesione z Gdańska do Łodzi, gdzie prowadzi je tamtejsza prokuratura okręgowa oraz ABW.

Dotąd do śledczych zgłosiło się już ponad 10 tys. poszkodowanych przez Amber Gold. Ostatnie szacunki prokuratury są takie, że firma mogła pozyskać z lokat ponad 500 mln zł.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (57)
Zaloguj się
  • grandemelone

    0

    Jak udowodni przed Sadem, ale nie tym w Gdansku tylko w Strasburgu, ze byl tylko zwyklym pracownikiem Polskiej Mafii Wyludzania Pieniedzy od Obywateli Polski to wygra i otrzyma z nawiazka swoje wynagrodzenie.

  • sandwich1

    Oceniono 3 razy 1

    "Gdzieś tam daleko jest jakiś wielki bankster Goldman, czy inny Żyd Sachs, który jest „wszystkiemu winien”, a oni są tylko pracownikami. Porządnymi ludźmi pracującymi w „pocie czoła” na utrzymanie swoich katolickich dzieci."

    Odbiło Ci? Czy może jesteś słuchaczem RM i wyznawcą religii zamachowej?

  • szczepapiorun

    Oceniono 2 razy -2

    Co sie pieklicie jak ludzie głupi byli ze ladowali pieniądze w nie sprawdzona firme a teraz wszystkich w koło posadzaja ze nikt nie zareagował. .. ze rzad ma oddac pieniadze itd itp...na całym swiecie ludzie robia innych chciwych w bambuko ( ostatnio w anglii np facet zobowiazal sie oddac kilkadziesiat mln funtow slynna afera w stanach gdzie typ z rodzina dzilal kilkanascie lat dojąc z ludzi setki mln dolarow czy nawet miliardy w ponoc kraju z najlepszymi sluzbami wywiadowczymi)i jakos nikt nie krzyczy ze to wina rzadu i ten ma to oddac . Ten najwyzej moze po wszystkim tylko posprzatac

  • for_pit

    Oceniono 2 razy 2

    powinien oddac kase z wlasnego i zony majatku - tak powinno sie karac zlodziei
    a jak nie starczy po przejedli i przepili to powinien reszte odpracowac
    fajnie by bylo jakby pojawil sie taki precedens w PL
    moze potem inni by tak ochoczo nie "zapominali" splacac dlugow jak chocby Gesslerowie

  • rossonero9

    Oceniono 5 razy 1

    ten gosc POwinien dostac najpierw kopa w jaja od kazdego wyjebanego a potem betonowe buty i do wisły ,a wczesniej zwrocic sie do tuska by mu Pomogł uregulowac zadłzuenie wobec obywateli

  • waqq

    Oceniono 1 raz 1

    Przypomina mi się stary dowcip: Szczyt bezczelności - nasr... komuś na wycieraczkę, zapukać i poprosić o papier.

  • clevland

    Oceniono 3 razy 3

    Komornik mu zajmie jak dostanie.
    Pierwsze byłyby alimenty ale nie ma dzieci.

  • cezar85

    0

    pilchta tak kręcił , że się sam wykręcił

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje