Już za tydzień w PO spotkanie nt. nowego projektu ws. związków. "Trzeba kuć żelazo póki gorące"

29.01.2013 07:39
Małgorzata Kidawa-Błońska, Rafał Grupiński i Artur Dunin

Małgorzata Kidawa-Błońska, Rafał Grupiński i Artur Dunin (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Autor projektu PO ws. związków partnerskich Artur Dunin powiedział, że już w przyszłym tygodniu ma zamiar rozmawiać z władzami klubu Platformy na temat ponownego złożenia projektu ustawy o związkach partnerskich. Własne projekty zgłoszą też kluby SLD i RP.
Sejm w piątkowym głosowaniu odrzucił wszystkie trzy projekty ustaw dotyczących związków partnerskich, zarówno ten złożony przez PO, jak i dwa autorstwa Ruchu Palikota i SLD. Za ich odrzuceniem opowiedzieli się posłowie PiS, SP, PSL i część posłów Platformy. Po głosowaniu wszystkie trzy kluby zadeklarowały, że w sprawie związków nie zamierzają składać broni.

- Trzeba kuć żelazo, póki gorące - podkreślił Dunin. Zapowiedział, że już w przyszłym tygodniu będzie chciał rozmawiać z kierownictwem klubu PO na temat ponownego złożenia projektu ustawy o umowie związku partnerskiego, który w piątek odrzucił Sejm, m.in. głosami 46 jego partyjnych kolegów. - Chciałbym się spotkać z przewodniczącym Rafałem Grupińskim, wiceprzewodniczącą Małgorzatą Kidawą-Błońską, a także panią minister (pełnomocnik rządu ds. równego traktowania) Agnieszką Kozłowską-Rajewicz, żeby się zorientować, czy mają jakieś sugestie, tak by zwiększyć szanse na akceptację projektu - powiedział Dunin.

PO nie wycofa się ze związków

Nie wykluczył, że mógłby zmienić pewne zapisy swej propozycji, gdyby gwarantowało to przychylność sceptycznie nastawionych do inicjatywy posłów Platformy. - Pojawiły się takie sugestie - niestety, już po głosowaniu - że może by wykreślić zapis o możliwości zawierania związku w urzędzie stanu cywilnego, by można było tego dokonać wyłącznie u notariusza - zaznaczył autor propozycji PO. Jak jednak dodał, decyzję o tym, czy ostatecznie zdecyduje się na modyfikację zapisów projektu, podejmie po rozmowach z Kozłowską-Rajewicz i władzami klubu PO.

Kidawa-Błońska przyznała, że Platformę czekają rozmowy o tym, co dalej po piątkowych głosowaniach. - Rzeczywiście, musimy jeszcze raz przeprowadzić rozmowę w klubie, szczególnie z tymi posłami, którzy nie chcieli zaakceptować tego projektu, i zastanowić się, co dalej, czy coś trzeba zmienić w tym projekcie, czy nie - powiedziała wiceszefowa klubu PO. Zapewniła, że Platforma nie wycofa się z tematu związków partnerskich.

SLD zgłosi swój projekt

Własny projekt w sprawie związków zamierza jeszcze w tym tygodniu złożyć SLD. - W najbliższych godzinach mamy zamiar złożyć nowy projekt ustawy o związkach partnerskich. Trzymamy za słowo premiera, który mówił, że chce, by Sejm pracował nad tymi rozwiązaniami. Liczymy, że Donald Tusk skruszy jakoś ten beton w Platformie i przekona swoje koleżanki i kolegów, by poparli rozwiązania w sprawie związków partnerskich - powiedział rzecznik SLD Dariusz Joński. Inicjatywę dotyczącą związków zapowiedział rzecznik klubu Ruchu Palikota Andrzej Rozenek.

Odrzucony w piątek projekt Dunina ustawy o umowie związku partnerskiego zakładał, że dwie osoby - hetero- lub homoseksualne - mogłyby zawrzeć przed notariuszem albo przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego umowę związku partnerskiego. Projekt regulował też m.in.: kwestie dziedziczenia, wspólnego zaciągania kredytów oraz obowiązku alimentacyjnego.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (94)
Zaloguj się
  • villiers

    Oceniono 3 razy 1

    Cieszmy się ,że zboczenia nie są obowiązkowe.

  • szats69

    Oceniono 3 razy -1

    nie ma co mydlić ludziom oczu. Uwierzę w ten projekt jeśli Gowin wyjdzie i oznajmi publicznie, że popiera związki partnerskie. To się nigdy nie stanie, talibowie nie dyskutują i nie są w stanie zmieniać zdania.

  • darkseid

    Oceniono 2 razy 0

    co, dyskoteki ciąg dalszy? właśnie NA OCZACH MILIONÓW POLAKÓW SEJM RP POGRĄŻYŁ TEMAT RÓWNOŚCI OBYWATELI WOBEC PRAWA. co pan poseł chce jeszcze tutaj kuć? niech się kujnie w garnek, może za tydzień coś dotrze do niego... TO BYŁA SPEKTAKULARNA KOMPROMITACJA DEMOKRACJI W POLSCE. posłowie się wzięli "za temat zastępczy" tylko im trochę nie wyszło, bo zamiast tradycyjnej szopki wyszła na jaw prawda o stosunku sejmu RP do obywateli RP.

    wszystkie partie miały projekt ustawy. i WSZYSTKIE PARTIE ODRZUCIŁY WSZYSTKIE PROJEKTY. bo taktyka "moje musi być na wierzchu" wzięła górę nad interesem obywateli kraju. TO JEST JUŻ KONIEC. KONIEC WIARYGODNOŚCI SEJMU TEJ KADENCJI. jak pan poseł chce sobie coś jeszcze do tego "dokuć" to niech sobie kuje w domu przed rodziną. bo przed Polską to już się Platforma "nie odkuje"

    obywateledecyduja.pl/

  • mawapo

    Oceniono 4 razy 2

    Miał być zlikwidowany fundusz kościelny i co ?
    - klechy grają z Bonim na czas, odwlekają jak się da a kaska na 2013r. juz zaklepana przez senat, i tak do kolejnych wyborów, a nuż wygra PiS i będzie po problemie.

    Miała być ustawa o invitro i co ?
    - kościół się nie zgadza, będzie rzucać klątwy na polityków.

    Miała być ustawa o związkach partnerskich i co ?
    - i jajco, kościół osobą swojego wiernego sługi OpusDei Govina się nie zgadza.

    Panie premierze jak żyć ?

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 3 razy 3

    Związki partnerskie są prawem człowieka do świństwa. Sodoma, jak wszyscy wiemy, to świństwo. Zuboża człowieka poniżej zwierzęcia! Dlaczego którakolwiek partia polityczna chciałaby się takim czymś brudzić, zwłaszcza w kraju chrześcijańskim jak Polska. Dlaczego nie pozostać ludźmi? Skąd się to zło bierze. Z Zachodu? Czy my musimy tarzać się w gnoju dlatego, że zachód tarza się w gnoju, czy Ameryka. Kto może nas do tego zmusić. Odczuwam jakiś związek między tymi związkami, a znieczulica Polaków wobec używania słowa "k--wa" w miejscach publicznych. Jasnym dla mnie jest, że wrogowie narodu tak chcą! Chcą, żeby Polacy stali się moralnie znieczuleni! Te słowo, uchybiające godności człowieka, kobiet i mężczyzn, winno być zabronione! Ja będę do końca obstawał za tym, żeby Polska pozostała polska!

  • jkredman

    Oceniono 6 razy 4

    przegraliście Dunin, zajmijcie się może sposobem rozwiązania problemu informowania osób bliskich o stanie zdrowia, bo dzisiaj lekarski urzędnik może nie udzielić informacji o stanie zdrowia męża, dorosłego dziecka po wypadku jeżeli w aktach nie doszuka się oświadczenia ofiary że wyraziła zgodę na taką informację,
    za to chętnie urzędniki szpitalne polecą i udzielą informacji żurnalistom - chociaż oświadczeń wyrażających na to zgodę też nie mają,
    zwracam uwagę, że dowód osobisty nie świadczy o istnieniu wspólnoty, to samo nazwisko i adres nie koniecznie musi stanowić o tym że są to mąż i żona - i to zawsze może się znaleźć upierdliwiec który powie a udowodnij że jesteś żoną, matką, mężem ojcem, nie mówiąc już o wyraźnie pokrzywdzonych - siostrach lub braciach, od 2016 roku nie będzie meldunków, a więc nie będzie i adresu w dowodzie - bo jaki ma być wpisany i dlaczego ma być wpisywany gdy od społeczeństwa wymagamy mobilności,
    dlaczego o tym nie rozmawiamy - o praktycznych i jakże potrzebnych rozwiązaniach,

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 6 razy 4

    A może po prostu rozpisać referendum w tej sprawie?

  • ryd67

    Oceniono 5 razy 3

    Brawo dla ministra Gowina i jego ludzi. Tak trzymać. A swoją drogą to już mam dość tej dyskusji w mediach, bez przerwy tylko walka o prawa dla homoseksualistów, słyszy się, prawo dla zawierania małżeństw dla gejów i lesbijek oraz adopcja dzieci . Tego by brakowało jeszcze by robili wykłady na swoją inność w szkole podstawowej, tzn. promowali się, wmawiając dzieciom, że to normalne.

  • r4b

    Oceniono 6 razy -4

    Słuszna decyzja. Im szybciej zmyjecie plamę tym szybciej wyborcy zapomną, że zostali oszukani. Wybraliśmy partię liberalną - nigdy więcej o tym nie zapominajcie bo zastąpimy Was Lewicą...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje