Francja: Przypadki zgonów po zażyciu hormonalnych tabletek na trądzik

28.01.2013 18:44
Diane 35

Diane 35

Hormonalny lek przeciwko trądzikowi Diane 35, zatwierdzony w 135 krajach świata i stosowany często jako środek antykoncepcyjny, spowodował we Francji co najmniej cztery zgony - podał francuski urząd ds. leków ANSM. Lek dostępny jest w Polsce, często używany jako tani środek antykoncepcyjny.
Śmierć kobiet w wieku od 18 do 28 lat nastąpiła na skutek zakrzepów krwi albo w obrębie płuc, albo w mózgu. Ogłoszony w niedzielę raport Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Leków i Produktów Medycznych wskazuje na 125 innych przypadków wystąpienia zakrzepów i związanych z nimi powikłań u kobiet stosujących tabletkę Diane 35. Liczba sprzedanych tabletek sięga we Francji od 4 do 5 milionów rocznie. Z badań ANSM wynika, że pigułkę przepisywali przede wszystkim interniści, ginekolodzy, a tylko w 7 proc. - dermatolodzy.

Lek jest w Polsce od wielu lat

W Polsce Diane 35 jest lekiem refundowanym. Po krótkim przeglądzie internetowych for na temat zdrowia, okazuje się, że lek również i u nas jest powszechnie stosowany jako tani środek antykoncepcyjny. - Nie dziwi mnie informacja o zgonach - mówi portalowi Gazeta.pl mgr Jakub Bułaciński z apteki Beata przy al. Jana Pawła II w Warszawie. - W ulotce w działaniach niepożądanych jest podana informacja o tym, że lek może być niebezpieczny przy chorobie zakrzepowej - dodaje.

Farmaceuta potwierdza, że jest to lek sprzedawany w Polsce od wielu lat. Wydawany jest na receptę, sprzedawany tylko i wyłącznie w aptekach otwartych. - Mam wrażenie, że co najmniej w połowie przypadków klientki kupują ten preparat jako tanią antykoncepcję. Wydaje się go coraz rzadziej, bo zawiera spore dawki hormonów, które mogą mieć działanie niepożądane - tłumaczy Bułaciński.

Niepokojące sygnały od 1982 r.

Diane 35 firmy Bayer została wprowadzona na francuski rynek w 1982 roku jako lek na leczenie młodzieńczego trądziku. Ze względu na wysoki poziom progesteronu lek dość szybko zaczął być zalecany przez lekarzy jako środek antykoncepcyjny, choć nigdy władze francuskie nie wydały na to zezwolenia.

Niepokojące sygnały o tym, że pigułka niesie ze sobą ryzyko powikłań, zaczęły pojawiać się już w roku 1982. Pismo medyczne "Proscrire" opublikowało wówczas informację, że progesteron zawarty w Dianie 35 zwiększa o 6,68 razy ryzyko wystąpienia zakrzepów krwi. Firma Bayer odmówiła wykonania badań nad tymi zagrożeniami.

W maju 2011 roku eksperci z ANSM zainteresowali się tym, w jakiej skali pigułka zapisywana była jako środek antykoncepcyjny, czego efektem jest opublikowany w niedzielę raport.

Tymczasem minister zdrowia i spraw socjalnych Marisol Touraine zaleciła lekarzom niezapisywanie tabletek antykoncepcyjnych 3. i 4. generacji, które mają wywoływać podobne powikłania jak Diane 35. Decyzja minister jest następstwem pozwu wniesionego w połowie grudnia przez młodą kobietę przeciwko firmie Bayer, producentowi tabletki 3. generacji. Kobieta na skutek jej stosowania dostała porażenia mózgowego, który spowodował paraliż ciała. 30 kolejnych pozwów przeciwko firmom farmaceutycznym produkującym tabletki 3. i 4. generacji zostało złożonych z początkiem stycznia.

Tagi:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje