Wojska francuskie i malijskie zdobyły "twierdzę" islamistów

27.01.2013 07:21
Francuscy żołnierze w Mali

Francuscy żołnierze w Mali (Fot. Thibault Camus AP)

- Wojska malijskie i wspierające je oddziały francuskie wyparły islamistów z położonego na północy Mali miasta Gao, będącego dotychczas ich "twierdzą" - poinformował rzecznik armii malijskiej. Według rzecznika armii francuskiej ok. 12 islamistów poniosło śmierć. Wojska malijskie i francuskie nie poniosły strat.
Podczas operacji, wspieranej przez francuskie samoloty i śmigłowce bojowe, najpierw opanowano lotnisko w Gao, a następnie strategiczny most na rzece Niger. Analitycy podkreślają, że był to - jak dotychczas - największy sukces w ofensywie przeciwko powiązanym z Al-Kaidą islamistom, którzy opanowali północ kraju. Gao było największym miastem pozostającym dotychczas w rękach islamistów. Zdaniem analityków celami kolejnej fazy ofensywy mogą być miasta Timbuktu i Kidal.

W interwencji w Mali uczestniczy około 2 tys. żołnierzy francuskich oraz ponad tysiąc żołnierzy z krajów Afryki Zachodniej i Czadu. Państwa afrykańskie, m.in. Liberia, Gwinea-Bissau, Burundi i Uganda, poinformowały, że zamierzają wysłać do Mali, zgodnie z mandatem ONZ, siły liczące ok. 7700 żołnierzy.

Islamscy rebelianci z Ruchu na rzecz Jedności i Dżihadu w Afryce Zachodniej (MUJAO) chcą utworzyć w północnym Mali własne państwo i przekształcić je w ośrodek ekstremizmu zagrażający sąsiednim krajom. W ramach swych rządów wprowadzili skrajną formę szariatu, praktykując publiczne egzekucje, amputacje kończyn i chłosty.

Zobacz także
Komentarze (100)
Zaloguj się
  • jezierskiadam

    Oceniono 112 razy 96

    Przyjęto tam zasadę niezmieniania granic wprowadzonych przez kolonizatorów. W założeniu zasada ta miała zapobiec sporom granicznym i wojnom. W rzeczywistości stało się wręcz przeciwnie. W wielu krajach afrykańskich wojna ma charakter chroniczny. Trwa bez przerwy i bez nadziei na jakiekolwiek rozwiązanie.

    Dlaczego? Dla nas wszyscy czarni są czarni, podobnie jak wszyscy żółci są do siebie podobni. Dla nich wręcz przeciwnie. Podziały grupowe, narodowe, nazywane w Europie niesłusznie plemiennymi istnieją od wieków i są powiązane z wyraźnymi odrębnościami rasowymi i kulturowymi. Tylko czarni Afroamerykanie, potomkowie niewolników są w znacznym stopniu wymieszani i ujednoliceni narodowo i rasowo.

    W Afryce jest zupełnie inaczej. Granice poprowadzone są bez żadnego związku z historycznymi zaszłościami dotyczącymi miejscowej ludności.

    Katastrofalne skutki wywołuje postulat wprowadzenia demokracji, czyli procedur wyborczych podczas wyłaniania władz. Jeżeli w jakimś państwie mieszkają dwa narody różniące się tradycją, kulturą i religią, przy czym jeden z tych narodów stanowi większość, to wynik demokratycznych wyborów przewidzieć nie trudno. Wiadomo również kto będzie za demokracją, a kto będzie dążył do wprowadzenia dyktatury. Łatwo też o programy mające na celu „wyrównanie szans wyborczych”, czyli przy mniej eufemistycznym nazewnictwie: programy mające na celu ludobójstwo.

    Wiecej: www.eioba.pl/a/3xev/wojny-w-afryce-winna-jest-europa#ixzz2J9hsGBey

  • tenare

    Oceniono 114 razy 48

    "oddziały francuskie wyparły islamistów z położonego na północy Mali miasta Gao, będącego dotychczas ich "twierdzą" "
    " Według rzecznika armii francuskiej ok. 12 islamistów poniosło śmierć "

    Pierwszy pierścień obrony twierdzy obejmował zgrupowanie 4 islamistów. Po jego przełamaniu nastąpiło wzmożone natarcie sił pancernych, lotnictwa i artylerii francuskiej na drugi pierścień obrony, w którego skład weszło zgrupowanie 5 islamistów. Mimo zaciętej obrony wspieranej przez pozostających w odwodzie 3 islamistów twierdza padła.

  • szakez

    Oceniono 65 razy 47

    Francuzi w Mali bogatym w zasoby naturalne szukają islamistów, a ci przecież rozmontowują Francję od środka :).

  • mozart

    Oceniono 49 razy 17

    Mali jest, po RPA i Ghanie, trzecim największym producentem złota w Afryce[9]. Rozwój wydobycia złota pozwolił na zmniejszenie negatywnych skutków spadku cen bawełny na światowych rynkach, gdyż razem stanowią 80% zysków z eksportu. Pozostałe gospodarczo istotne surowce mineralne to halit, kaolin, wapień i fosforany[10].
    pl.wikipedia.org/wiki/Mali
    Jest co łupić...

  • 12345janka

    Oceniono 45 razy 13

    Gdy czytam niektóre wpisy Polskich błaznów, życzę im życia pod rządami ekstremy islamskiej.

  • wiceherszt

    Oceniono 107 razy 11

    Olśniewające zwycięstwo. Pokonano aż 12 złych terrorystów! Bitwa musiała być naprawdę zajadła, skoro trup słał się tak gęsto, tym większa więc chwała, że obyło się bez strat własnych!

    Prawda jest natomiast taka, że z tego co widzę islamiści, terroryści, Al Kaida, Al Capone, czy co tam jeszcze jest po prostu postanowili wycofać się z miasta, zaś bohaterska armia malijska wspierana przez dzielnych francuskich wojaków dopadli i unieszkodliwili chyba tylko tych, którzy utkwili w wychodkach z powodu skonsumowania zbyt starego barana.

    Jak pokazuje praktyka choćby z Afganistanu, w podobny sposób można się ganiać nawet kilkanaście lat. Wiem, wszyscy są niezwykle szczęśliwi, producenci broni mają zapewnione lukratywne kontrakty na jej dostawy dla wszystkich stron konfliktu, rządy malijski i państw interwentów (w tym przypadku na razie tylko Francji) też wniebowzięte, pierwszy dlatego że utrzyma się przy korycie, drugi bo w zbrojeniówce siedzi pewnie cały tabun kuzynów i pociotków.

    Wszystko to w zasadzie mało by mnie obchodziło, problem tkwi jedynie w tym, że lada dzień ktoś z tego pięknego kraju może wpaść na wspaniały pomysł, żeby wysłać tam również polskich knechtów. Za tę krajoznawczą wycieczkę będę niestety zmuszony zapłacić, co gorsza jeśli któryś z nich tam zginie, koszty znacząco wzrosną ze względu na odszkodowanie oraz rentę dla rodziny, wypłacaną co miesiąc przez diabli wiedzą jak długo. Jeszcze gorzej będzie, jeśli któryś z nich podłapie tam jakieś wredne choróbsko, co jest niemal pewne, bo to Afryka a nie Afganistan, więc chorób tropikalnych od diabła i trochę w połączeniu z dużą ilością chętnych, egzotycznych panienek. W takim wypadku koszty leczenia delikwenta też będą niebagatelne.

    Ale co tam, stać nas. Przecież Mali to jakby nie było, była polska kolonia. To nic, że tylko w krainie marzeń rządzących sprzed wieków. Przecież damy radę, no nie?

  • pismaki_klamia

    Oceniono 15 razy 7

    Oczywiście bardzo łatwo jest zdestabilizować państwo, jeśli emituje się jego oprocentowaną walutę, tak jak robi to Francja poprzez Franka CFA wobec 15 państw UMOA zachodniej Afryki. Francja ma prawo weta w decyzjach banków centralnych tych państw, przechowuje ich zasoby złota, oraz 65% rezerw walutowych na kontach Tresor Nationale. Poprzez dług Francja kontroluje gospodarki tych krajów.
    Kraje sąsiednie ja Mauretania bronią się przed napływem terrorystów sponsorowanych przez Saudyjskich przyjaciół NATO jak mogą, jak powiedział prezydent Abdel Azis "przewidywali taki rozwój sytuacji" od dawna.
    Algieria jest w potrzasku, zdaje sobie sprawę, kto stoi za terrorystami, ale nie może odmówić współpracy z NATO, bo stanie się celem ataku. Nie dziwi więc, że samodzielnie rozwiązali kryzys z zakładnikami - pierwotny plan nadzorców terrorystów zakładał, że będą długie negocjacje, tak by zrobić z tego sprawę międzynarodową. Algieria nie mogła przekazać żadnych szczegółów operacji dowodzonej przez generała Tartaga do Londynu czy Paryża, ponieważ terroryści natychmiast zostaliby powiadomieni - stąd taka publiczna wściekłość Camerona i Hollanda, że Algieria pokrzyżowała ich plany długotrwałej sytuacji kryzysowej. Dowódca operacji terrorystycznej w Amenas Mokhtar Belmokhtar szkolił oddziały w pobliskiej Libii, co byłoby niemożliwe, gdyby u władzy był wciąż Kadafi. Zachód obalając i mordując go przyczynił się do śmierci ludzi w tej fabryce.
    Pozostają pytania: skąd terroryści mieli plany fabryki, dlaczego kompletnie zawiodła ochrona, dlaczego ruch terrorystów widoczny przez satelity nie został zakomunikowany władzom Algierii, ...?

  • asperamanka

    Oceniono 57 razy 7

    "Według rzecznika armii francuskiej, ok. 12 islamistów poniosło śmierć. Wojska malijskie i francuskie nie poniosły strat."

    Cóż, to przypomina stary dowcip na temat plakatu werbunkowego do Legii Cudzoziemskiej, na którym był rysunek pięknego legionisty i napis: "Wstąp do Legii Cudzoziemskiej, poznaj ciekawych ludzi, i zabij ich."

    Ciekawe, czy Sikorski już nas zdążył zapisac, czy zrobi to w przyszłym tygodniu?

  • oj_tam_drobiazg

    Oceniono 44 razy 6

    To teraz islamscy ekstremiści, nie powstańcy ani walczący z reżimem? A po czym to polskie media ich rozróżniają, że dokonują tak czystych i prostych podziałów - w Syrii tacy, w Egipcie siacy, w Palestynie jeszcze inni, a Mali to już całkiem różni?

    Bo tak jakby znajomość historii i świata podpowiada, że wszystkie te ruchy są po trosze emancypacyjne (emancypacja to nie nie do końca to samo co zwiększenie wolności, Belin to tak ładnie, prosto wytłumaczył, nawet dziennikarz pojmie), po trosze faktycznie wolnościowe, po trosze islamistyczne, po trosze demokratyczne - i ogólnie, jak to w takich sytuacjach, nie da się jasno powiedzieć "dobry-zły", każdy ma krew na rękach i jakieś ideały za sobą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje