Kozłowska-Rajewicz: Jestem rozczarowana. Nie przewidziałam, że żaden projekt nie przejdzie

26.01.2013 20:25
Agnieszka Kozłowska-Rajewicz próbuje wypowiedzieć się na debacie o związkach partnerskich

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz próbuje wypowiedzieć się na debacie o związkach partnerskich (Fot. Sławomir Kamiński/AG)

- Jestem bardzo rozczarowana. Zupełnie nie przewidziałam, że żaden projekt ustawy o związkach partnerskich nie przejdzie - mówiła w audycji "Sterniczki" Programu 1 Polskiego Radia minister ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz
Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, posłanka Platformy Obywatelskiej, krytykuje konserwatywne skrzydło własnej partii za wczorajsze głosowanie w sprawie związków partnerskich. - Jestem bardzo rozczarowana. Zupełnie tego nie przewidziałam. Brałam pod uwagę, że jeden lub dwa projekty lewicowe nie przejdą, ale zupełnie nie brałam pod uwagę, że żaden nie przejdzie. Nie rozumiem tej decyzji - mówiła w audycji "Sterniczki" Programu 1 Polskiego Radia.

"Żałuję. To radykalna decyzja"

Kozłowska-Rajewicz podkreśliła, że decyzja posłów PO, którzy przeważyli w głosowaniu, jest tym bardziej niezrozumiała, że głosowanie nie dotyczyło wprowadzenia prawa, ale skierowania projektów do komisji. - Bardzo żałuję, że moi koledzy i kilka koleżanek zdecydowało się na tak radykalną decyzję. Nie głosowaliśmy poparcia dla konkretnego projektu, tylko czy przeprowadzać debatę parlamentarną, czy projekt od razu odrzucić - mówiła pełnomocnik ds. równego statusu kobiet i mężczyzn.

"Nic nie wskazywało na takie zachowanie"

- Dużo na ten temat rozmawialiśmy, byłam zaskoczona tym, że tak wiele głosów było za tym, by wszystkie trzy projekty odrzucić. W czasie debaty sejmowej, w której padło wiele kompromitujących wypowiedzi, akurat wypowiedzi posłów Platformy były za tymi projektami, z wyjątkiem jednej wypowiedzi posła, która była bardziej prawoskrzydłowa - dodała Kozłowska-Rajewicz.

Wczoraj Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu wszystkie 3 projekty ustaw o związkach partnerskich.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (226)
Zaloguj się
  • jurekkoz

    Oceniono 237 razy 173

    Nie dawajcie jedynek na listach takim Gowinom i Zalkom i reszcie. Zobaczymy ilu konserwatystów wtedy wejdzie.

  • vinogradoff

    Oceniono 232 razy 152

    Niestety w kraju katolickim gdzie mamy wylacznie Kleczace Elity decyduje stanowisko Vatikanu, obcego panstwa co oznacza, ze Polska nie jest suwerennym krajem a sciscle podporzadkowanym obcemu panstwu.

  • 28plk7b

    Oceniono 151 razy 107

    Czy się kobieto dziwisz skoro w sejmie mamy takie nieproduktywne profesorskie kobyły w rodzaju
    pani p.

  • bacowa

    Oceniono 152 razy 106

    gdy Agnieszka Kozłowska-Rajewicz - sekretarz stanu w Kancelarii Premiera i pełnomocnik rządu ds. równego traktowania

    przestawiała w Sejmie stanowisko Rządu w sprawie projekt ustawy o związkach partnerskich

    antypatyczna i wredna posłanka SP Wróbel w bezczelny i chamski sposób żądała usunięcia jej z mównicy

    jak widać kobiety na serio wzięły za feminizowanie Sejmu prześcigając mężczyzn w chamskim zachowaniu (patrz: Wróbel, Kempa, Pawłowicz itp)

    Straż Sejmowa powinna zostać wyposażona w paralizatory i skutecznie uziemić nimi to towarzystwo

  • lodzermensz1

    Oceniono 109 razy 93

    Warto sprecyzować dwie sprawy, które były notorycznie zakłamywane podczas tej sejmowej debaty i są zakłamywane przez wielu komentujących tutaj.
    1. Głosowanie nie było głosowaniem o wprowadzenie związków partnerskich. Głosowanie odnosiło się do odrzucenia projektów w pierwszym czytaniu, a więc nie skierowania ich do dalszych prac. Chodzi o to, że przegłosowano, iż sejm w ogóle nie będzie o tych projektach dyskutował. Tchórze z tzw. prawicy nie chciały w ogóle rozmawiać. Potraktowały debatę jako okazję do przedstawienia swoich upodobań estetycznych i poglądów quasi-etycznych, ale nie odniosły się do meritum i nie dały szansy na dopracowanie projektów.
    2. Związki partnerskie miały być instytucją odrębną od małżeństwa. Nie dotyczy ich 18 artykuł konstytucji, ponieważ nie ma on charakteru wykluczającego. Brednie wygadywane przez panią posłankę PIS Pawłowicz - miernego profesora prawa, pracującego na uczelni w Ostrołęce oraz ministra sprawiedliwości Gowina, który nie ma żadnego wykształcenia prawniczego (!!!) to zwykłe kłamstwa i manipulacje.
    Prawda jest taka, że masy prostych posłów potraktowały te głosowania jako walkę o wiarę, a nie jako działanie o charakterze de facto administracyjnym.
    Co tylko świadczy o ich intelektualnych predyspozycjach...

  • marcin1956

    Oceniono 119 razy 91

    Współczuję Tuskowi. Serio. Miał taki genialny plan - przekazać projekty do komisji i niech tam ugrzęzną na najbliższe długie lata. W ten sposób wszyscy byliby uszczęśliwieni. Konserwa - bo nic z tego i tak by się nie urodziło. Lewica - bo przecież "światełko w tunelu". A tak wredny Gowin zmusił Tuska do wyraźnego określenia PO: albo-albo. Nikt nie zaakceptuje partii która chce mieć i jeść ciasteczko jednocześnie. Czyli albo PO do następnych wyborów przystąpi z etykietą partii katolickiej, tylko nieznacznie różniącej się od PiS i SP, albo wcześniej dojdzie do rozłamu PO na grupę konserwy i postępowców światopoglądowych. Tak źle i tak do du..y.
    Prywatna rada dla Tuska: wypieprzyć Gowina na zbity psyk za polityczną głupotę świadczącą o IQ na poziomie małpy, a nie za "przekonania" (te może sobie wyrażać do woli).

  • worddesign

    Oceniono 166 razy 52

    Panie Premierze Tusk, my normalni Polacy jestesmy z Pana i ze wszystkich slow, ktore Pan w Sejmie wypowiedzial, dumni. Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia.

  • wujtommy102

    Oceniono 39 razy 29

    Pyszałkowaty i świętoszkowaty Gowin produkujący się stale w telewizji z pseudo-naukowym bełkotem charakterystycznym dla ciemnogrodu stał się nagle główną twarzą PO i znakiem firmowym tej niezwykle dbającej o marketing polityczny partii.Tu nie chodzi różnice światopoglądowe .tylko o świadome działanie na szkodę partii i ignorowanie wszelkiej krytyki z pozycji wszystkowiedzącego mędrca. W ciągu max.trzech miesięcy premier powinien zdymisjonować ze stanowiska i szybko relegować tego krnąbrnego i niereformowalnego posła z partii. Gowin nie reprezentuje żadnej wielkiej frakcji w PO tylko raczej swoją własną osobę i jego odejście nie powinno pociągnąć za sobą exodusu innych konserwatystów z partii( max 2-3 osoby) bo wszyscy boją się o swoja karierę..Prawdopodobnie żadna z partii prawicowych nie będzie go chciała przyjąć do siebie z powodu jego wybujałych ambicji i może pozostać sam i całkowicie się wykasować z polityki. zachowując jedynie błogosławieństwo swoich mocodawców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje