Profesor Kik o nowym prezydencie Czech: Niech drżą jego przeciwnicy

26.01.2013 17:47
Profesor Kazimierz Kik

Profesor Kazimierz Kik (Fot. Wojciech Olkuśnik / AG)

- Jeśli te wyniki się potwierdzą, Czechy przestaną być wyznacznikiem eurosceptycyzmu. Choć z drugiej strony musimy pamiętać o tym, że Milos Zeman jest bardziej zbliżony do prezydenta Klausa, jeśli chodzi o mentalność, osobowość, nieprzewidywalność - mówi prof. Kazimierz Kik, politolog.
- Jeśli te wyniki się potwierdzą, to dla samej Republiki Czeskiej, biorąc pod uwagę znaczenie prezydenta w tym państwie, niewiele oznacza. Poza jednym: Czechy przestaną być wyznacznikiem eurosceptycyzmu. Choć z drugiej strony musimy pamiętać o tym, że Milos Zeman jest bardziej zbliżony do ustępującego prezydenta Vaclava Klausa, jeśli chodzi o mentalność, osobowość, nieprzewidywalność, niż Karel Schwarzenberg. Myślę jednak, że jako socjaldemokrata zasadniczo zmieni stosunek tego kraju do Unii Europejskiej. Czesi stracą swoje eurosceptyczne ostrze. To jest pierwsza i zasadnicza zmiana - mówi prof. Kik.

"Niech drżą jego przeciwnicy"

- Zeman, mimo że zerwał z partią socjaldemokratyczną, to nie przestał być socjaldemokratą. Dziennikarze słusznie twierdzą, że zajmie się bardziej porządkowaniem spraw wewnętrznych. Z pewnością bardziej się w nie zaangażuje. Najpierw uporządkuje sytuację w socjaldemokracji. Niech drżą jego przeciwnicy, którzy go zmarginalizowali - dodaje.

Zdaniem prof. Kika zwycięstwo Zemana może oznaczać zwrot Czechów w lewo. - W najbliższym czasie w Czechach zejdą się dwie tendencje: socjaldemokratyczny prezydent i sukces lewicy w wyborach parlamentarnych. Biorę tu pod uwagę sondaże, jakie ma obecny centroprawicowy rząd Petra Necasa. Krótko mówiąc, wynik wyborów prezydenckich może być zapowiedzią zwrotu w Czechach na lewo - tłumaczy.

Prowincja na ateistę, Praga na katolika?

- To jest zaskakujące, że na ateistę Zemana głosowała prowincja, z reguły mniej ateistyczna i niewierząca, a na katolika głosowała ta bardziej ateistyczna czy agnostyczna część społeczeństwa. To może oznaczać, że elementy światopoglądowe nie odgrywały w tych wyborach znaczącej roli. Tutaj ważniejsza była europejskość i światowość Schwarzenberga - mówi Kik. - Zeman jest z kolei politykiem bardziej prowincjonalnym, typowo czeskim. Jest zwolennikiem proeuropejskości socjalnej, a nie tej neoliberalnej, jaką reprezentuje Schwarzenberg - dodaje.

Według Kika Zeman na pewno będzie ponadpartyjnym prezydentem. - W tej chwili nie należy on do żadnej partii. Według mnie będzie dążył do wzmocnienia roli prezydenta w życiu wewnętrznym Czech i na tym polu zaczną się konflikty. Liczę się z tym, że do władzy dojdzie lewica, która jest skonfliktowana z Zemanem. Tymczasem on będzie się starał mieć na nią wpływ. Po najbliższych wyborach parlamentarnych dojdzie najprawdopodobniej do skrętu w lewo i wydaje mi się, że Zeman będzie starał się kierować tym skrętem - mówi.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • manes3

    Oceniono 133 razy 93

    niech mnie oleje !!!! co za brednie o jakimś ateiście i katoliku!!!! Czechy to naprawde NORMALNY !!! kraj w których zboczeńcy w sutannach nie maja žadnego ale žadnego glosu !! a Schwarzenberga pogražylo miedzy innymi i 0 to že byl za restytucjami kościelnymi, przeciwko którym protestowalo 95%obywatelstwa!

  • dziadekjam

    Oceniono 90 razy 76

    "-To jest zaskakujące, że na ateistę Zemana głosowała prowincja, z reguły mniej ateistyczna..."
    =========================================================================
    To by mogło być zaskoczeniem w Polsce, ale nie w Czechach, gdzie kler nie prowadzi kampanii wyborczej.

  • hulajnoga123

    Oceniono 73 razy 63

    Glowa polskiego profesora to jak stary wytrych do nowego zamka- on po prostu nie rozumie, ze Czechy to nie PL, w Czechach jest normalnosc myslenia i zaden prezydent nie zmienia mentalnosci ogolu, on ma godnie i skromnie reprezentowac panstwo

  • marguy

    Oceniono 44 razy 38

    Jakis mocno niedoinformowany jest ten profesor Kik. Nie wie, ze Czechy sa w czolowce najbardziej ateistycznych panstw.
    Mieszkalam przez dwa i pol roku w Hodoninie na Poludniowych Morawach - najbardziej katolickim regionie Czech i nigdy nie widzialam tego co widzalam podczas poltorarocznego pobytu w Polsce - wszechobecnosci KK. Czescy katolicy ograniczaja sie do chodzenia do kosciola i obchodzenia swiat i uroczystosci. To czeski kler sie rozbisurmanil widzac na przykladzie polskiego jak mozna sprawowac rzady dusz i, przede wszystkim, portfeli.
    Mam nadzieje, ze Zeman ukroci ich zapedy.

    Podczas pobytu w Polsce gdy dziwila mnie sie opieszalosc i niekompetencja administracji panstwowej, katastroficzna sytuacja sluzby zdrowia itp, wszyscy mi tlumaczyli, ze "wiesz, jestesmy mloda demokracja dlatego nie wszystko jeszcze dziala sprawnie".
    W Czechach szybko dostrzeglam, ze mozna zmienic system polityczny bez niszczenia instytucji, szczegolnie sluzby zdrowia.

  • kropkacom

    Oceniono 39 razy 27

    Nie ma się co dziwić, religia, czy jej brak u kandydata dla Czechów nie ma takiego znaczenia. Bardziej liczy swojskość. Zobaczymy jak będzie. Po Klausie gorzej chyba być nie może.

  • es_zet_pe

    Oceniono 41 razy 25

    Wyborcza kibicowała Schwarzenbergowi bo chciał przepraszać Niemców Sudeckich. Na szczęście Czesi mają własny rozum.

  • yarloman

    Oceniono 34 razy 24

    Panie profesorze w czechach nie ma żadnych katolików. Ja tam bywam co roku na 1mc . Nie ma katolików a jeżeli jacyś gdzieś są to promil, nie istotny w żadnych wyborach . Powtarzam ja tam osobiscie zdeklarowanego katolika nie spotkałem .

  • dziadekbronek

    Oceniono 33 razy 23

    Zwyczajne pie...nie...

  • koballt

    Oceniono 27 razy 21

    Może przed profesorem Kikiem drżyjcie. Bo ja tu czytam obok wypowiedź Czecha - ten S. to był taki proeuropejski że nawet potępił kil;ka dni przed wyborami w telewizji wygnanie Niemców Sudeckich z Czech po II wojnie. Zemana wybrali żeby ktos mniej utępliwy wobec Brukseli i Merkel rządzącej Brukselą był na czele w Czechach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje