Socjaldemokrata Milosz Zeman wygrywa wybory prezydenckie w Czechach.

26.01.2013 15:18
Były premier Czech Milosz Zeman

Były premier Czech Milosz Zeman (Fot. DAVID W CERNY REUTERS)

Były premier i niegdysiejszy lider czeskiej lewicy Milosz Zeman będzie nowym prezydentem Czech - wynika z rezultatów drugiej tury pierwszych w historii kraju bezpośrednich wyborów prezydenckich, które ogłosił w sobotę Czeski Urząd Statystyczny.
Według pełnych wyników za Zemanem opowiedziało się 54,80 proc. Czechów, podczas gdy jego rywal Karel Schwarzenberg, szef dyplomacji i przewodniczący konserwatywno-liberalnej partii Tradycja Odpowiedzialność Prosperity 09, dostał 45,19 proc. poparcia. Obu polityków dzieli różnica około 500 tys. głosów.

Czeski Urząd Statystyczny CSU podał także, że frekwencja wyniosła 59,11 proc., a więc była o kilka punktów niższa niż w pierwszej turze wyborów przed dwoma tygodniami. 68-letniego Zemana, oprócz masywnej sylwetki, charakteryzuje niewybredny język i uwielbienie dla czeskiego piwa, becherovki i innych trunków. Polityk nie rozstaje się też z papierosem.

Euforia. "Zeman na Hrad"

W sztabie Zemana, mieszczącym się w centrum kongresowym przy praskim hotelu Top, zapanowała euforia. Wśród zgromadzonych tam zwolenników byłego premiera słychać okrzyki: "Zeman na Hrad" (Zeman na zamek; Praski Zamek jest rezydencją prezydentów Czech).

- Będę się starał być głosem wszystkich obywateli - powiedział były premier. Złożył podziękowania wyborcom, swemu sztabowi i rywalowi. Jak zaznaczył, w pierwszej kolejności chce złożyć przysięgę prezydencką, wygłosić orędzie inauguracyjne, spotkać się z rządem i przemówić w parlamencie. - Teraz trzeba uporządkować sytuację - oświadczył.

Smutek w kinie Lucerna

Tymczasem smutek ogarnął kino Lucerna w sercu Pragi, gdzie znajduje się sztab Schwarzenberga. Choć minister zdecydowanie wygrał w stolicy, wyniki ogólnokrajowe zdecydowanie przechyliły szalę na korzyść jego rywala.

75-letni Schwarzenberg podziękował swym wyborcom, pogratulował zwycięzcy i uznał porażkę. Powiedział też, że za pięć lat nie będzie ubiegał się o prezydenturę; jego zdaniem powinno przyjść nowe pokolenie, które zadecyduje o przyszłości.

Prezydent Czech jest wybierany na pięć lat. Druga i ostatnia kadencja obecnego prezydenta Czech Vaclava Klausa kończy się 7 marca. Bezpośrednie wybory prezydenckie w Czechach w tym roku odbywały się po raz pierwszy w historii. Pierwszą turę zorganizowano w piątek i sobotę 11 i 12 stycznia, drugą - dwa tygodnie później. Wcześniej prezydenta Czech wybierały obie izby parlamentu.

Zobacz także
Komentarze (60)
Zaloguj się
  • jaka9845

    Oceniono 1 raz 1

    Chtěla bych při této příležitosti pochválit vašeho novináře Bronislawa Wildsteina, u nás včera v Lidových novinách vyšel s ním rozhovor, článek - Svět je vzhůru nohama - naprosto skvělý, pravdivý, velmi realistický.
    Zdravím...!!!

  • far_far_away

    Oceniono 3 razy 3

    Teraz wiem dlaczego ludzie nie znają przyszłości. Gdyby Czechom ktoś w 1968 powiedział, że kiedyś będą wolnym krajem i wybiorą na prezydenta czerwonego to popukali by się w głowę i tak by nikt nie uwierzył.
    Podobnie gdyby Polakom ktoś w 1980 powiedział, że czerwonego 2 razy wybiorą.
    Coś w tym jest.

  • szmondak

    Oceniono 5 razy 3

    to nie wygrał opozycjonista? Czlowiek Havla? Jeju, świat na głowie stoi

  • papyr

    Oceniono 6 razy -4

    Klaus i Zeman sa kolegami z ery komuny, obaj byli prognostykami w Instytucie Prognostyki (Prognostický ústav) Czechoslowackiej Akademii Nauk. Te informacje, ktore tam zdobyli o panstwie, pomogly im latami przewodniczyc masami jako szefowie 'opozycyjnych' partyi - prawicowej ODS (klaus) i lewicowej CSSD (zeman). Praktycznie ponad dekade koledzy z biura zamieniali jeden drugiego na poscie premiera. Teraz to robia na poziomie glow panstwa. Inaczej - ten sam syf co Klaus.

  • rrrrr2r

    Oceniono 5 razy 3

    Czesi są racjonalni, chcą żyć w miarę godnie a w Polsce wikary, proboszcz,biskup, zakonik, zakonnica maja lepsze warunki życiowe od większości obywateli Polski i to jest smutne.

  • color.one

    Oceniono 4 razy 4

    chcialbym wyemigrowac do czech, na stale, zalozyc dg, czy to skomplikowana formalnie sprawa - ci co wyjechali, podpowiedzcie od czego zaczac ?

  • jaka9845

    Oceniono 39 razy 7

    U nás nešlo o "národnost", to nebylo u většiny lidí podstatné. Daleko důležitější pro nás je - vztah k EU, k tomu, co se z EU stalo - socialistická DLUHOVÁ UNIE. Z takové nás obchází mráz, takovou nechceme. Pokud vůbec EU chceme, tak dáváme přednost takovému společenství, kde se odstraňují zbytečné hospodářské bariéry, je volný pohyb osob a zboží. Ale ne POLITICKOU UNII, nechceme znovu NADVLÁDU ! Chceme mít možnost si své záležitosti řešit sami, mít svou důležitou suverenitu !!!
    A pan Schwarzenberg je představitelem kosmopolitismu, internacionalismu, a jsme přesvědčeni, že při každém houknutí z Bruselu by byl okamžitě v předklonu. Tím prohrál ! A s ním prohrála celá naše havlovská skupina s jejich snem - nepolitickou politikou. Oni neuznávají normální parlamentní demokracii, soutěž politických stran. Oni jsou vyznavači jakéhosi systému vlády Osobností, které by oni vybírali. A kteří by pořád hledali nějaké třetí cesty ! Slova jako - tržní systém, ekonomika, ta jsou pro ně FUJ !
    A s nimi prohráli všichni podlízaví novináři, kteří kvůli voleb rozpoutali úplné peklo ! A dokázali jediné, rozdělit naši společnost ještě víc, rozeštvat lidi navzájem ! Jsou to novinářské hyeny !
    I když ani p. Zeman není žádnou velkou výhrou.... jen doufáme, že nebude vůči Bruselu v předklonu. Je ekonom... i když, bohužel, levicový...

  • byton2

    Oceniono 60 razy 32

    Schwarzenberg reprezentuje wszystko z czym walczył Hasek. Drobnomieszczaństwo, pobożność, trzeźwość i do tego jeszcze jest ciut Austriakiem. No i z czym do cywilizowanego narodu???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje