Prokuratura chce po 8 lat więzienia dla wszystkich oskarżonych ws. Grudnia'70

23.01.2013 14:58
Pomnik zamordowanych stoczniowców

Pomnik zamordowanych stoczniowców (fot. Rafal Malko / Agencja Gazet)

Po 8 lat więzienia żąda prokuratura dla oskarżonych o "sprawstwo kierownicze" zabójstwa robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. Na ławie oskarżonych w tej sprawie ostatecznie zasiadają trzy osoby: ówczesny wicepremier Stanisław Kociołek oraz dowódcy wojska - Mirosław W. i Bolesław F. Nie przyznają się do winy.
Sąd zakończył dzisiaj proces dotyczący wydarzeń grudniowych 1970 r. i od ponad dwóch godzin wysłuchuje mowy prokuratora. Nie wiadomo na razie, czy mowa ta zakończy się dziś, czy też konieczny będzie jeszcze dodatkowy termin. Oskarżyciel szczegółowo omawia genezę i uwarunkowania, które doprowadziły do wydarzeń Grudnia '70 oraz przebieg zdarzeń w Gdańsku i Gdyni od 14 grudnia 1970 r.

Szegda wskazał, że początkowo manifestacja w Gdańsku miała charakter pokojowy, spotkała się natomiast z wyprowadzonymi na ulice w godzinach szczytu oddziałami MO, które "od razu zaczęły używać środków przymusu bezpośredniego". - Nietrafność, niezasadność i brutalność decyzji spowodowała to, co spowodować musiała, czyli wzrost napięcia i rozlanie się demonstracji na całe Trójmiasto - zaznaczył.

Oskarżeni nie zrobili nic, by zadośćuczynić ofiarom

Na ławie oskarżonych w tej sprawie ostatecznie zasiadają trzy osoby: ówczesny wicepremier Stanisław Kociołek oraz dowódcy wojska - Mirosław W. i Bolesław F. Oskarżeni są o "sprawstwo kierownicze" zabójstwa robotników Wybrzeża. Nie przyznają się do winy.

- Łatwo się mówi o odpowiedzialności politycznej i moralnej, ale czy kiedykolwiek którakolwiek z oskarżonych osób zadośćuczyniła ofiarom tych wydarzeń, zrobiła coś dla tych ludzi, aby poprawić ich los? - mówił prokurator. Dodał, że rodziny ofiar w późniejszych latach często musiały zmagać się z trudną sytuacją materialną po śmierci bliskich na ulicach Trójmiasta.

Oskarżyciel podkreślił, że żadne ówczesne regulaminy wojskowe nie zezwalały na użycie broni przez żołnierzy w sytuacji, do jakiej doszło na przykład 17 grudnia w Gdyni.

Coraz mniej osób na ławie oskarżonych

Prokurator w swej mowie zacytował także słowa związane z pomnikiem upamiętniającym ofiary grudniowych wydarzeń: "Pomordowanym - na znak wiecznej pamięci. Rządzącym - na znak przestrogi, że żaden konflikt społeczny w Ojczyźnie nie może być rozwiązany siłą. Współobywatelom - na znak nadziei, że zło może zostać przezwyciężone".

Pierwotnie - gdy w 1995 r. do sądu w Gdańsku wpłynął akt oskarżenia - prokuratura obciążyła odpowiedzialnością za tragedię 12 osób. Ława oskarżonych stopniowo zmniejszała się z powodu śmierci lub problemów zdrowotnych odpowiadających w tej sprawie.

W grudniu 1970 r. rząd PRL ogłosił drastyczne podwyżki cen na artykuły spożywcze, co wywołało demonstracje na Wybrzeżu. Według oficjalnych danych, na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od strzałów milicji i wojska zginęło 45 osób, a 1165 zostało rannych.

Zobacz także
Komentarze (21)
Zaloguj się
  • herrporcupine

    Oceniono 20 razy 16

    Nigdy nie pojmę, dlaczego z powodu stanu wojennego co roku odprawiane są takie cyrki, podczas gdy kolejne rocznice masakry z 1970, która była nieporównywalnie większą podłością, są wspominane mimochodem.

  • jan.urbaniak1

    Oceniono 17 razy 7

    Żenada. I to ma być państwo prawa?!. Solidarusza patologia.

  • stan-1

    Oceniono 16 razy 4

    Ja się pytam, kto osądzi prokuratorów z tamtego okresu, którzy z urzędu winni już wtedy ścigać zbrodniarzy? Ta ławka sądowa powinna być bardzo długa.

  • folwark_polski

    Oceniono 9 razy 3

    "W grudniu 1970 r. rząd PRL ogłosił drastyczne podwyżki cen na artykuły spożywcze" teraz to dopiero władza dopier--a podwyżki i solidaruchy mordy w kubeł trzymają

  • reks1953

    Oceniono 11 razy 3

    jak to cholery ciężkiej jest,czy nie wystarczy sprawdzić jaka jednostka wojskowa pacyfikowała manifestację i kto był dowódcą i kto wydał rozkaz strzelania,tylko takie sranie po ścianie i bez końca....

  • starykawaler35

    Oceniono 4 razy 2

    to ja zaproponuje zdjecie z pomnikow mordercy narodu polskiego jozefa pisludskiego...on to wyprowadzil na ulice wojsko zabiajac tylko w maju 26 roku jakies 400 osob i obalil demokratycznie wybrane wladze...zwykly uzurpator...do tego swoich przeciwnikow politycznych wsadzal do obozu w berezie...takie owczesne internowanie...komunisci robili to samo wiec nie rozumiem dlaczego pilsudskiemu ma sie upiec a komuchow trzeba potepiac

  • nostradamuspl

    Oceniono 5 razy 1

    Mnie interesuje kiedy bedzie proces zydowskich bankierow ktrzy prawie wysadzili swiat w 2008, a potem proces Obamy ktory ich chronil przez 4 lata do 2012 az ta sprawa legalnie sie przedawnila....

    mysleliscie ze Obama to prezydent biednych? LOL, jedynie murzynow, bo im zalatwia coraz to nowe programy

  • szmul.bender

    0

    Gratulacje za szybki proces - 43 lata po zbrodni, prawie ćwierć wieku od uzuskania niepodległosci !
    To może teraz weźmiecie się za odpowiedzialnych za Poznań w 56 i za sfalszowane referendum. Czka również na wyrok margrabia Wielopolski

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje