CBA bezprawnie zatrzymało go ws. Weroniki Marczuk. Teraz żąda on 2 mln odszkodowania

22.01.2013 16:12
Weronika Marczuk

Weronika Marczuk (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

2 mln zł - tyle od skarbu państwa żąda Bogusław Seredyński za bezpodstawne zatrzymanie go w 2009 r. przez CBA. Śledztwo w sprawie rzekomego przyjęcia przez byłego prezesa Wydawnictwa Naukowo-Technicznych łapówki umorzono z powodu braku dowodów.
Sąd Okręgowy w Warszawie kontynuował dziś proces z wniosku Seredyńskiego, który żąda 1,5 mln zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i ponad 500 tys. zł odszkodowania za straty moralne i materialne. Prokuratura przyznaje, że należą mu się pieniądze, ale nie w żądanej wysokości.

Prywatyzacja Wydawnictw Naukowo-Technicznych

W 2009 r. Seredyński, wówczas prezes największego państwowego wydawnictwa, został zatrzymany przez CBA wraz z radcą prawnym Weroniką Marczuk w sprawie przyjmowania rzekomych łapówek za korzystne rozstrzygnięcie prywatyzacji WNT. Sąd zwolnił ich z aresztu po wpłaceniu kaucji.

Początkowo warszawska prokuratura postawiła obojgu zarzuty korupcyjne, ale w 2011 r. śledztwo umorzono z braku znamion przestępstwa. Prokuratura uznała, że brak było wiarygodnego podejrzenia, że Seredyński może chcieć wziąć łapówkę (bez takiej pierwotnej informacji służby nie mogą podjąć prowokacji policyjnej). Śledczy kwestionowali też zeznania agentów CBA.

"Mnie zadano śmierć cywilną, WNT są w likwidacji"

Według Seredyńskiego kilka razy odmówił on przyjęcia pieniędzy od dwóch udających biznesmenów agentów CBA, w tym Tomasza Kaczmarka (dziś emeryta CBA i posła PiS). W końcu podrzucili mu - jak mówił dziennikarzom - 10 tys. euro po upojeniu go alkoholem w jego mieszkaniu. Po tym zażądał od nich spisania umowy na taką, jak się tłumaczyli, pożyczkę. - Zgodzili się, ale zamiast nich przybyło do mnie CBA, by mnie zatrzymać - dodał. Podkreślił, że tej fazy akcji CBA już nie nagrywało.

Seredyński, inżynier fizyk, podkreśla, że wskutek akcji CBA stracił pracę. Dodał, że minister skarbu odwołał go z funkcji prezesa, zanim usłyszał zarzuty. Dziś pracuje tylko dorywczo i nie swym w zawodzie. - Nikt nie chce mnie zatrudnić - mówił. - Mnie zadano śmierć cywilną, a wydawnictwo jest w upadłości likwidacyjnej, bo po operacji CBA nie było już chętnych na prywatyzację - dodał.

Marczuk: Jego sytuacja życiowa jest tragiczna

Zeznająca we wtorek Marczuk powiedziała sądowi, że dziś sytuacja życiowa Seredyńskiego jest tragiczna. - On widział świetlaną przyszłość wydawnictwa - zeznała. Świadek Józef Godlewski z firmy zainteresowanej w 2009 r. prywatyzacją WNT zeznał, że pytał wtedy Seredyńskiego, czy będzie chciał pracować tam i po prywatyzacji, co ten potwierdził.

- Proponowałem mu 15 tys. zł i 10 proc. premii od zysku - dodał świadek, według którego Seredyński nie chciał rozmawiać o zarobkach. - On został zniszczony - dodał Godlewski. Z kolei świadek Jerzy Jerszow, w 2009 r. pracownik resortu skarbu odpowiedzialny za prywatyzację WNP, zeznał, że ocena pracy Seredyńskiego była bardzo dobra. Dodał, że gdy dowiedział się o jego zatrzymaniu, oświadczył wiceministrowi Krzysztofowi Łaszkiewiczowi, że to prowokacja wobec ministerstwa.

Prokuratura podkreśla, że trzeba zbadać, gdzie we wrześniu 2009 r. Seredyński był przez kilka dni zatrzymany. Wiadomo, że zwolniono go z policyjnej izby zatrzymań w Legionowie. - Warto to wyjaśnić - dodał adwokat Seredyńskiego, mec. Wojciech Piłat. Sąd będzie dociekał, czemu - zgodnie z prawem - nie osadzono go w areszcie na Mokotowie.

"Wpie...my cię do wydobywczej, to będziesz śpiewał jak kanarek"

Seredyński mówił, że cela, w której przebywał, była surrealistyczna. Na suficie były palące się non stop dość silne cztery reflektory, oświetlające izbę na potrzeby kamery; jedzenie podawano mu przez szparę, a górne okienko zasłonięte było folią. Seredyński dodał, że gdy wiozło go tam CBA, usłyszał: "Wpie...my cię do wydobywczej, to po trzech dniach będziesz śpiewał jak kanarek".

Sprawę odroczono do 19 kwietnia, kiedy bez mediów będą omawiane niejawne akta sprawy, po czym zapewne zapadnie wyrok. Od 2011 r. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości CBA przy tej akcji. Seredyński, który ma w nim status pokrzywdzonego, żąda ścigania agentów CBA i ich przełożonych za przekroczenie uprawnień, podżeganie do przyjęcia łapówki i fałszowanie dowodów. - Zgodnie z prawem CBA powinno było zakończyć operację wobec mnie z chwilą, gdy odmówiłem przyjęcia pieniędzy od agentów - dodał.

Zobacz także
Komentarze (335)
Zaloguj się
  • pokon

    Oceniono 792 razy 724

    ,,2 mln zł - tyle od skarbu państwa żąda Bogusław Seredyński.." Dlaczego za zbrodniczą działalność kaczora, Ziobry i s- ki ma płacić społeczeństwo ? Niech PiS dzielcy spłacają odszkodowania ze swoich pieniędzy.

  • jerzysm42

    Oceniono 667 razy 569

    Wina Tuska.
    Po wygraniu wyborów w 2007 roku powinien natychmiast wywalić Kamińskiego i jego pachołków na zbity pysk i zgłosić popełnione przez nich przestępstwa prokuraturze, a tak to znów będziemy płacić odszkodowania.

  • costa3500

    Oceniono 436 razy 414

    ZUS cienko przędzie ale takiemu pajacowi niby agentowi płaci wysoką emeryturę , a przeciętny śmiertelnik po latach pracy dostaje grosze,może ktoś oceni pracę tego wiejskiego głupka i dostanie emeryturę w wys.600 zł

  • prawdziwyklecha

    Oceniono 439 razy 399

    dno , kurna pisowskie dno i do tego ten agencik Sromek czytający psalmy w kościółku .
    Pisia watacha powinna płacić ze swojej kieszeni a nie polski podatnik , mam nadzieję że sąd sprawiedliwie oceni tą bandę religijnie nawiedzonych gamoni.

  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 403 razy 387

    O co to chodzi, że CBA kreuje sytuacje korupcyjne, zamiast zająć się istniejącymi?
    Np. dlaczego węgiel w kopalni kosztuje 100 zł/t, a w Polsce 900 zł/t. I myli się ten, kto sądzi, że pojedzie do kopalni i zakontraktuje np. po 200 zł/t. Jak chcesz kontraktować, to zapraszamy do spółki poza kopalnią, od 700 zł/t w górę. Dlaczego tam nie ma CBA? Dlaczego nie patrzy komu kopalnie sprzedają, a następnie komu następnemu, itd. Do których działaczy idą pieniądze w 15-tej firmie w tym łańcuszku? Gdzie następują wysokie wypłaty gotówkowe? To jest proste jak rogal, a mimo wszystko od 20 lat służby ogarnięte są niemocą.

  • puszka-3

    Oceniono 332 razy 304

    Coraz bardziej uwidacznia się "świetlana"wizja IV RP tworzonej przez PiS.
    Zgodnie z ich doktryną jeżeli jesteś nie winny to już my zrobimy że zostaniesz winny i staniesz przed sądem.
    Paragraf dopasujemy jak znajdziemy dla ciebie przestępstwo.
    Wypisz wymaluj lata pięćdziesiąte PRL-u.
    Kiedy ci zwolennicy PiS-u oprzytomnieją i przejrzą na oczy.

  • jamj

    Oceniono 351 razy 225

    Tak jak na siłę CBA chciało go wrobić, tak teraz na siłę robi się z niego ofiarę. Efekt taki, że za sobiepaństwo ABW i jej agencików płacą podatnicy tak przed "akcją" jak i w czasie i po jej zakończeniu. Towarzycho się bawi, a ty szary Polaku płacz i płać za to...

  • szary-polak

    Oceniono 185 razy 167

    Tak jak odebrano emerytury zbrodniarzom z UB, tak samo powinno się stać z zbrodniarzami CBA, np. Tomasz Kaczmarek i jemu podobnym...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje