16-letnia Polka i 68-letni Serb znalezieni martwi w hotelu na Ukrainie [NOWE FAKTY]

22.01.2013 10:11
Policja bada sprawę śmierci Polki i Serba w hotelu w Łucku

Policja bada sprawę śmierci Polki i Serba w hotelu w Łucku (fot. screen TSN.UA)

Pracownicy hotelu w Łucku znaleźli w pokoju dwa ciała z ranami postrzałowymi głowy. - Wstępna hipoteza zakłada, że mężczyzna zastrzelił swoją towarzyszkę, po czym popełnił samobójstwo - mówi Gazeta.pl ukraińska milicja.
O zwłokach znalezionych w pokoju poinformowała w piątek pracowników łuckiej milicji pokojówka z hotelu "Świteź". Okazało się, że to ciała 16-letniej Polki oraz 68-letniego Serba. Oboje mieszkali na stałe na terenie Wielkopolski. Mężczyzna miał kartę stałego pobytu w Polsce.

Nikt nie słyszał strzałów

Pokojówka z hotelu "Świteź" znalazła ciała w piątek, w porze obiadowej. Rano tego samego dnia zaglądała do pokoju, ale widząc dwie osoby leżące w łóżku, wycofała się. Przypuszczała, ze mogą być nadzy i chciała uniknąć krępującej sytuacji. Ponownie weszła do pokoju na czwartym piętrze, gdy doba hotelowa dobiegała już końca, a jego mieszkańcy nie zjawili się w recepcji. Zaniepokoiło ją, że leżą w identycznej pozycji, jak kilka godzin wcześniej i postanowiła sprawdzić, co się stało. Okazało się, że kobieta i mężczyzna są martwi.

- Oboje byli ubrani w nocną bieliznę. Mieli postrzały głowy w okolicach twarzy - powiedziała nam pracownica łuckiego komisariatu. Mężczyzna trzymał w dłoni pistolet, stąd hipoteza, że zastrzelił dziewczynę, a potem popełnił samobójstwo - dodała. Nieznany jest dokładny czas wydarzeń. Wiadomo tylko, że nikt z pracowników hotelu nie słyszał strzałów.

Zagraniczna broń, nietypowy kaliber

Pistolet, z którego padły strzały, był bardzo nietypowy. - To broń zagranicznej produkcji, z rzadko spotykanym kalibrem 10,4 mm - poinformowała milicjantka. Broń została wysłana do ekspertyzy. Śledczy sprawdzają też pochodzenie pistoletu. Nie wiadomo, czy mężczyzna wwiózł broń na Ukrainę, czy kupił ją na miejscu.

Jak informuje łucka komenda, w pokoju, poza pistoletem, nie znaleziono niczego podejrzanego. Polka i Serb mieli tylko rzeczy osobiste i pieniądze.

Podróż w interesach?

Para przekroczyła granicę 13 stycznia. Z dokumentów wynika, że przejechali przez przejście Zosin - Uściług. W hotelu "Świteź" zameldowali się 15 stycznia. Nie wiadomo na razie, gdzie byli wcześniej.

Wiadomo natomiast, że nie był to pierwszy pobyt Serba na Ukrainie. - Mężczyzna, znaleziony w hotelu był prywatnym przedsiębiorcą. Miał firmę w rejonie łuckim. Zakładamy, że przyjechał w interesach, ale szczegóły poznamy w trakcie dochodzenia - wyjaśniła pracownica łuckiej milicji.

Ze względu na tajemnicę śledztwa milicja nie informuje o relacjach, jakie łączyły Serba i Polkę, ani o możliwych motywach przestępstwa.

Zobacz także
Komentarze (79)
Zaloguj się
  • hiszpan25

    Oceniono 184 razy 142

    dziwne ze nikogo nie zastanowila 16 latka przekraczajaca granice z 68 letnim obcokrajowcem przekraczajaca granice... nie zastanowilo celnikow/pogranicznikow ze nieletnia opuszcza kraj bez opieki za to z duzo od niej starczym obcym facetem?

  • supertlumacz

    Oceniono 110 razy 92

    Jak bez komentarzy wpadliście na to że obecny w tekście wcześniej termin KONKUBINA wobec 16-letnniej dziewczyny jest błędny?

  • czesiu.wisniak

    Oceniono 99 razy 69

    Nieźle się prowadzi gimbusiarstwo, oj nieźle. Ciekawe co na to reformator Handke i jego następcy. W ciągu jednego tygodnia dwa trupki panienek o nie najcięższych obyczajach.

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 80 razy 60

    Serb zabija Polkę na Ukrainie.

    Czy można już mówić o panslawizmie?

  • aqqwa

    Oceniono 68 razy 36

    Dzięki za jednoznaczny tytuł., że to Serb zabił Polkę. Uff...dobrze, że nie Aborygen albo Eskimos.

  • mineteman

    Oceniono 47 razy 25

    Od kiedy to Magnum ma nietypowy kaliber? Ach zapomnialem, tam kroluja AK47 i TTki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje