Redaktor zwolniony za artykuł o trotylu na Tu-154M wrócił do "Rzeczpospolitej"

22.01.2013 07:20
Grzegorz Hajdarowicz

Grzegorz Hajdarowicz (Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta)

Bartosz Marczuk, zastępca redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej", zdymisjonowany w listopadzie ub.r. po artykule Cezarego Gmyza pt. "Trotyl we wraku tupolewa", wrócił wczoraj do pracy - informuje "Presserwis".
- Będę prowadzić wydania i pisać teksty publicystyczne - mówi Marczuk. Do pracy przyjął go nowy redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Bogusław Chrabota, który od początku 2013 r. kieruje dziennikiem.

- Bartosz Marczuk cieszy się doskonałą opinią w środowisku. Będę przyglądał się jego pracy, ale jestem przekonany, że udało mi się pozyskać bardzo wartościowego pracownika - powiedział Chrabota.

Gdy Marczuk był zwalniany, nie poczuwał się do winy. Tłumaczył, że był na urlopie, gdy redakcja przygotowywała materiał Gmyza. Grzegorz Hajdarowicz, właściciel "Presspubliki", wydawcy "Rzeczpospolitej", uznał jednak wtedy, że zastępca naczelnego ponosi odpowiedzialność za opublikowanie nieudokumentowanego tekstu.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (119)
Zaloguj się
  • malutkipistolecik

    0

    Z tupolewa mozna ugotowac wywar na zupe

  • 1neo1

    Oceniono 1 raz 1

    Ludu Wyborczej: ruszcie tym zakutymi łepetynami - ślady trotylu znaleziono na pokładzie TU-154 - potwierdziła to Prokuratura. Redaktor Gmyz został zwonlniony dyscyplinarnie przez "człowieka z nikąd" za to że to pisał prawdę.

    W nornalnym kraju, z wolnością słowa tego typu rzeczy sie nie zdarzają: obecna POlska nie kwalifikuje sie do krajów gdzie panuje wolność słowa. Ludy Wyborczej: żyjecie w republice bananowej i taka jest prawda!!!

  • ciotka_ltd

    Oceniono 4 razy 2

    @ tusk-nera

    Sluchaj no, PiSmatole, bo przy waszej glupocie lapy opadaja.
    Nie zauwazyles, ze temat nagle zniknal? Ze nawet Macierewicz juz o tym nie mowi? A zmarl ow temat smiercia naturalna, bowiem i laboratorium amerykanskie (do ktorego Antek wyslal fragment pasa bezpieczenstwa i rekaw jednej z ofiar), i polskiej prokuratury wykazaly ponad wszelka watpliwosc, ze:
    1) trotyl byl produkcji USA (markery)
    2) zostal naniesiony na mundurach zolnierzy wracajacych ta TUtka raptem tydzien wczesniej z Afganistanu, co tez potwierdzono niezaleznie: Amerykanie porownali stezenie ze stezeniem we wlasnych samolorach transportowych, polska prokuratura wojskowa - z druga Tutka, tez uzywana do transportu wojakow
    3) ow 'trotyl' stwierdzono jedynie na siedzeniach i pasach samolotu, ale juz nie na rekawie ofiary, co potwierdza kontaminacje przez zolnierzy, wyklucza natomiast wybuch trotylu na pokladzie - przeciez owa ofiara z czystym rekawem nie wywiesila reki przez okno. :)))

  • tusk-nera

    Oceniono 5 razy 1

    Skoro trotyl był na Tupolewie, skoro są dowody na wybuchy przed uderzeniem samolotu w ziemię
    to może trzeba przeprosić Panów Gmyza i Wróblewskiego
    swoją drogą Polska to dziwna kraina, gdzie ukarani są tylko Ci, którzy szukają prawdy

  • tennieztej

    0

    Nie można mieć honoru jak się go nie ma. Honor to cnota nie wszyskim dostępna, Ci którzy go nie posiądą zasługująa no miano ’szmaty’, ’wycieraczki’ i ’serwetki do ust’ ale...grzechów odpuszczenie.

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 2 razy 0

    Nie wiem co o tym myśleć, czekam na wypowiedz Kempy. Albo chociaż konferencje prasową Ziobry

  • prof-antoni

    Oceniono 1 raz -1

    Antoni podrzuca bajke o zamachu, a po publikacji

    to staje sie dowodem

    "jak napisala gazeta ....wiemy/mamy pewnosc...."

  • jot-23

    Oceniono 1 raz 1

    lol... "bendem mu siem przygladac".... to sa dopiero jaja w tej waszej Bulbie

  • gtpress

    Oceniono 1 raz 1

    a juz myslalem, ze wraca ten Odwazny, a nie ten z zaopatrzenia ........

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje