Ważna zmiana na maturze z języka polskiego. Prezentacji nie będzie

22.01.2013 06:00
Matura

Matura (Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta)

Od 2015 r. maturzysta będzie musiał rozszyfrować plakat z przedstawienia teatralnego albo wytłumaczyć sens tekstu popularnonaukowego. To koniec prezentacji na ustnej maturze - pisze dzisiejsza "Gazeta Wyborcza".
Ustna matura z języka polskiego polega teraz na tym, że uczniowie "bronią" prezentacji, którą przygotowują w ciągu roku pod okiem nauczycieli. Temat wybierają sami.

Prezentacja miała nauczyć maturzystów samodzielności, wyzwolić ich kreatywność, oduczyć szkolnego schematyzmu. Nauczyciele jednak od dawna alarmowali, że to zadanie po nic - słabsi uczniowie po prostu "obkuwają" się z jednego tematu i tak zdają egzamin. Z kolei leniwi kupują prezentacje - rynek na takie usługi kwitnie w najlepsze, w internecie można zamówić prezentację maturalną już za kilkadziesiąt złotych.

MEN zapowiedział zmiany, a wczoraj przedstawił szczegóły nowej ustnej matury z języka polskiego. Po 10 latach od wprowadzenia (w 2005 r.) prezentacja maturalna znika. Zamiast niej wchodzi stare, wypróbowane losowanie zestawów pytań. Z tym że nie będą to układane przez nauczycieli pytania z literatury i gramatyki - maturzysta będzie losował zadanie. Dostanie do interpretacji obrazek (plakat, okładkę książki itp.) albo tekst - literacki czy popularnonaukowy.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>

Zobacz także
Komentarze (83)
Zaloguj się
  • bobbie2

    Oceniono 2 razy 0

    Ale matura z tak glupiego i prostackiego tematu jak religia jest najwazniejsza droga w zyciu, trzeba dowodziec do upadlej smierci, ze zgwalcona Maryja byla dziewica gdy urodzil sie Jezus a Jozefa jej dokoptowano, z tego trzeba zdawac egzamin.

  • odowk

    Oceniono 3 razy 3

    Gaudeamus, idiotes!

  • elem901

    Oceniono 4 razy 4

    Jako maturzysta z 2005 roku który zdał ten idiotyczny egzamin (chociaż dopiero 3 dni przed egzaminem znalazłem kartkę z tematem "przedstawienia") myślałem że z tekstu dowiem się o zaniechaniu tej formy egzaminu na rzecz czegoś poważniejszego. Nie zapomnę szkolnych "ambitnych" kolegów i koleżanek przebierających się na ten egzamin jak na jakiś bal przebierańców - dla mnie to była jakaś żenada. Forma egzaminów wprowadzonych w 2005 roku była formą dla idiotów i od tamtego czasu nie przystaje do dumnej nazwy "maturalnych". Teraz okazuje się że można pójść jeszcze dalej - wyznacznikiem dojrzałości będzie interpretacja plakatu albo okładki książki. Śmiech na sali drodzy Państwo!

  • pliszka21

    Oceniono 4 razy 4

    kolejne pomysły "światłych" polityków prowadzące do zidiocenia społeczeństwa. Kiedyś żeby zdać maturę trzeba było poznać elementarny kanon lektur i umieć się wypowiedzieć słownie i pisemnie. Dzisiaj wystarczy zaznaczyć właściwą odpowiedź w teście. Interpretacja obrazka? a czemu nie filmu czy przedstawienia teatralnego? bo za trudne?

  • mirwojski

    Oceniono 2 razy 2

    Autorem " noweli" jest profesor z - KATOLICKIEGO UNIWERSYTETU LUBELSKIEGO. Dla przyszłych adeptów seminariów duchownych ważne są właśnie takie wymagania, "sposób wypowiedzi", interpretacja obrazka , nieprawdaż ??? Ciekawe tylko jakie "obrazki" do interpretacji dostaną uczniowie szkół technicznych ??? I czy na pewno to będzie obraz MB Częstochowskiej ??? !!!

  • seboc

    Oceniono 6 razy 6

    Kiedys uczono czytac i pisac.
    Teraz matura to bedzie umiejetnosc opowiedzenia obrazka.

    To jakas masakra. Rozwalili edukacje juz calkowicie.

  • loppe

    Oceniono 3 razy 3

    Macie tam w redakcji kogoś kto wszędzie widzi rewolucje?

  • panalist

    0

    Generalnie idea matury tak jak i innych egzaminów w szkole na zasadzie że trzeba zdać żeby.......jest pozbawiona logiki. Jeżeli matura jest podstawą do przyjęcia na studia to człowiek sam powinien decydować jak się do niej przygotować. Powinna zatem być możliwość zdawania jej dla każdego chętnego bez względu na wykształcenie czy kursy jakie wybrał w celu przygotowania się do egzaminu. Jeżeli jednak, żeby studiować potrzeba skończyć szkołę średnią, to po co matura?.
    Mój syn nie zdawał żadnej matury, a skończył studia w kilku uczelniach i obecnie jest doktorantem na jednym z uniwersytetów.

  • dobrzemyslec

    Oceniono 1 raz 1

    TO będzie wybitnie kreatywne i będzie uczyło uczniów: co powiedzieć, żeby trafić w pieprzony klucz. Tak jak matura pisemna tylko jeszcze durniejsze.
    Nie ma to jak się domyślać co autor miał na myśli (według WKE) np pisząc i niebieskich zasłonach -.- dobrze, że matura za mną.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje