Po szturmie na rafinerię. "Ujęto żywcem 5 islamistów, 3 ucieka" [PODSUMOWANIE]

20.01.2013 10:40
Znak drogowy wskazujący rafinerię

Znak drogowy wskazujący rafinerię (Fot. LOUAFI LARBI REUTERS)

Algierskie siły specjalne ujęły żywcem pięciu islamistów w kompleksie gazowym In Amenas - poinformowała w niedzielę prywatna algierska telewizja Ennahar. Trzem islamistom podobno udało się uciec. - Pięciu terrorystów zostało zatrzymanych dziś rano, a trzech ucieka - powiedział agencji AFP szef tej stacji Anis Rahmani.
Dotychczas władze potwierdziły, że znaleziono 23 ciała zabitych zakładników, zastrzegając, że będzie ich więcej. Media podawały, powołując się na nieoficjalne źródła, że było ich 25. W walkach zginęło również "32 terrorystów". Przedstawiciel wojska stwierdził natomiast, że znaleziono jeszcze "mnóstwo" innych ciał. Lokalna telewizja pokazała zabitych zakładników.

Islamiści zaatakowali kompleks gazowy w środę rano, biorąc zakładników. Atak miał zmusić Francję do przerwania operacji militarnej przeciwko islamistom w Mali. Algierskie siły specjalne przypuściły wczoraj po południu szturm na rafinerię gazu w kompleksie In Amenas, gdzie islamiści przetrzymywali zakładników. W ciągu czterech dni zginęło wszystkich 32 napastników i co najmniej 23 cudzoziemskich zakładników.

Ostateczna liczba ofiar wśród cudzoziemców może się jednak okazać wyższa. W niedzielę algierskie siły specjalne, usuwające miny podłożone przez napastników, znalazły 25 ciał, których na razie nie zidentyfikowano. Nie wyklucza się, że mogą to być cudzoziemcy.

32 porywaczy, 792 uwolnionych

MSW Algierii poinformowało w sobotę, że przez cztery dni trwania kryzysu siły algierskie były w stanie uwolnić 685 pracowników algierskich oraz 107 zagranicznych. Władze algierskie podały, że grupa islamistów nazywających się Zamaskowaną Brygadą składała się z 32 osób, w tym trzech obywateli algierskich. Według MSZ Norwegii większość porywaczy pochodziła z krajów północnej Afryki.

Jak podała algierska agencja informacyjna, sobotnią akcję przeprowadzono, aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się na instalacje gazowe pożaru wznieconego przez islamistów. Armia algierska skonfiskowała pokaźny arsenał broni, w tym granatniki przeciwpancerne i granaty przytroczone do tzw. pasów szahida.

Pierwszy atak i 35 zabitych zakładników?

Islamiści zaatakowali kompleks gazowy w środę rano. W czwartek śmigłowce algierskie otworzyły ogień do konwoju z porywaczami i zakładnikami - relacjonowali świadkowie. Porywacze twierdzili, że tylko w tamtym ataku zginęło 35 zakładników i 15 bojowników.

Utrzymywali, że atak na kompleks gazowy w Algierii miał zmusić Francję do przerwania operacji militarnej przeciwko islamistom w Mali. Jednak niektórzy przedstawiciele władz USA i państw europejskich wskazują, iż przygotowania do tego ataku, przeprowadzonego kilka dni po rozpoczęciu przez Francję interwencji w Mali, musiały prawdopodobnie zająć znacznie więcej czasu.

Terroryści: Dwa miesiące przygotowań

Jeden z mauretańskich portali internetowych poinformował, powołując się na członka Zamaskowanej Brygady, że akcja była przygotowywana przez dwa miesiące i że Algierię wybrano jako cel, ponieważ oczekiwano, iż kraj ten poprze międzynarodowe starania o wyeliminowanie ekstremistów, którzy przejęli kontrolę nad północnym Mali.

Odpowiedzialność za napaść wziął w imieniu Al-Kaidy dżihadysta Mochtar Belmochtar, wzywając zarazem Francję do zakończenia interwencji przeciwko islamistom w północnym Mali.

Zachód o ataku

Premier Wlk. Brytanii David Cameron oznajmił w niedzielę, że potwierdzono, iż trzej obywatele brytyjscy zostali zabici w In Amenas; ponadto są obawy, że zginęli jeszcze trzej obywatele i jeden rezydent Wlk. Brytanii. W poprzednich dniach o śmierci swych obywateli powiadomiły: Francja, USA i Rumunia.

Japońska firma, która zatrudniała pracowników w In Amenas, ogłosiła w niedzielę, że dziesięciu z nich jest wciąż zaginionych. Również Malezja powiadomiła, że nieznany jest los dwóch jej obywateli. Norweski koncern Statoil poinformował, że zaginionych jest pięciu jego pracowników.

Prezydent USA Barack Obama podkreślił, że za śmierć zakładników odpowiedzialni są terroryści. - Ten atak jest kolejnym przypomnieniem zagrożenia, jakie stwarzają w Afryce Północnej Al-Kaida i inne grupy ekstremistów - oświadczył. - W najbliższych dniach będziemy z rządem Algierii w ścisłym kontakcie, aby lepiej zrozumieć, co się stało, i podjąć działania, które zapobiegną w przyszłości takim tragediom - dodał amerykański prezydent. Podkreślił też, że liczy na ściślejszą współpracę z sojusznikami USA w zwalczaniu terroryzmu w Afryce.

Departament Stanu USA ostrzegł obywateli amerykańskich przed podróżami do Algierii, wskazując na ryzyko porwania, i upoważnił rodziny swoich dyplomatów pracujących w tym kraju, by wyjechały, jeśli uznają to za stosowne.

Hollande: Odpowiednie podejście Algierii

Prezydent Francji Francois Hollande oświadczył w sobotę, że podejście Algierii do kryzysu z zakładnikami w kompleksie gazowym było najbardziej odpowiednie, ponieważ negocjacje nie są możliwe z takimi ludźmi jak ci, którzy tam zaatakowali.

- Nie dysponujemy jeszcze wszystkimi szczegółami, ale kiedy tak wielu ludzi zostaje zakładnikami zdeterminowanych terrorystów, gotowych zabić tych zakładników - a tak właśnie było - podejście Algierii, tak jak ja to widzę, jest najsłuszniejsze, ponieważ nie mogło być negocjacji - powiedział Hollande.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (86)
Zaloguj się
  • 12345janka

    0

    Islamskie odchody należy zwalczać tylko i wyłącznie w ten sosób. Tak trzymać.

  • atibalo

    0

    Fajny artykuł ... dzisiaj jest - 23 ...
    z artykułu wynika że zabili ich wczoraj a artykuł pisany jest -20 .
    Wczoraj to znaczy kiedy .

    Jajka z 2000 roku z napisem na opakowaniu ... świeże jaja .

  • 410insidejob

    Oceniono 4 razy 2

    Sikorski twoi koledzy tez Polakow wyslesz ich zabic?

  • martinez027

    Oceniono 4 razy -2

    "Utrzymywali, że atak na kompleks gazowy w Algierii miał zmusić Francję do przerwania operacji militarnej przeciwko islamistom w Mali."
    Wszystko było by fajne i piękne gdyby zaatakowali zafajdany paryż---by wysadzili wieżę Eiffla i wytłukli 2000 zakładnikówto było by git;) (choć pewno95% byli by to "kolorowi
    ")...W AlGERII JEST JESZCZE fajnie---jadłem tam bdb 'kebaby'czyli cos podobnego domaszych alebez zieleniny--czyli buła wypieczona+miecho smazone na ogniu----w Fezie(Maroko)to kosztowało tyle co u nas a w stolicy czyli Algerze czy nad morzem w Bejaii za'kebsa' placilismy ok 50groszy na nasze;) Bdb obiad tam2-3zł --u nas podobny ok 30-40zł....

  • calli

    Oceniono 6 razy 2

    @ciotka_ltd

    Dobrze, że się dokształcasz, buraku, ale teraz powiedz nam tu wszystkim - skąd się wzięli islamiści w Mali, kto ich uzbroił, sfinansował i przez który kraj ('sojuszniczy', dodam tłumokowi dla ułatwienia) eksportowaną od lat 70-tych ub. wieku ideologią się kierują?

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 7 razy 3

    No i teraz my bedziemy pomagac francuzom za to chyba ze nam pomogli 1 wrzesnia 1939r.

  • 1234qwerty

    Oceniono 1 raz 1

    No to mają chłopcy ciepło a za chwilę gorąco i to z prądem.

  • ciotka_ltd

    Oceniono 7 razy 1

    @ calli

    Jak widze jestes niepoprawnym, ciemnym oslem, i po polsku do ciebie nie dociera, ze twoi Tuaregowie od dzihadowych sojuszniokow juz od dobrego pol roku w dupe biora, tj. od bitwy o Gao w koncu czerwca ub. roku
    >>... tensions between the two factions continued to rise, culminating in the Battle of Gao, in which the MNLA lost control of northern Mali's cities to Ansar Dine and Movement for Oneness and Jihad in West Africa.<<
    en.wikipedia.org/wiki/National_Movement_for_the_Liberation_of_Azawad
    en.wikipedia.org/wiki/Battle_of_Gao
    Po Gao MNLA stracila i Timbuktu, stad i zburzenie przez dzihadystow zabytkowych grobowcow, do ktorych Tuaredzy - nawet z Libii (bo z tymi mialam osobisty kontakt) - od lat sami pielgrzymowali.
    Ten sojusz zle wrozy w pierwszej kolejnosci samym Tuaregom i w ciagu najblizszych tygodni ich arabscy ex-kumple od dzihadu zrobia im 'kesim'.

  • stary.gniewny

    Oceniono 1 raz 1

    Mr Malboro i Mr PalMali

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje