Francja chce wysłać więcej żołnierzy do Mali. "Będziemy tam, dopóki nie pokonamy terrorystów"

19.01.2013 22:23
Francuscy żołnierze wysłani do Mali

Francuscy żołnierze wysłani do Mali (Fot. ERIC GAILLARD REUTERS)

Minister obrony Francji Jean-Yves Le Drian zapowiedział dziś, że liczebność francuskich sił interwencyjnych w Mali może przekroczyć zakładane początkowo 2500 żołnierzy. Prezydent Francois Hollande podkreślił, że misja potrwa aż do pokonania islamistów.
W wywiadzie dla stacji telewizyjnej France 3 Le Drian poinformował, że obecnie w Mali jest około 2 tys. francuskich żołnierzy, ale ich liczba może wzrosnąć do 4 tys. W tym celu mobilizowane są francuskie oddziały (szacowane na mniej więcej 2900 żołnierzy) w krajach regionu, m.in. w Senegalu, Burkina Faso czy Nigrze.

Hollande podkreślił, że zaangażowanie Francji w Mali potrwa tak długo, jak będzie to konieczne. - Często jestem pytany, jak to długo potrwa. Jedyna zgodna z prawdą odpowiedź na to pytanie brzmi: dopóki nie zostaną pokonani terroryści w tym regionie Afryki - powiedział prezydent podczas wizyty we francuskim Tulle. Jego zdaniem ostatnie wydarzenia w Algierii, gdzie grupa islamistów porwała pracowników pola gazowego, w tym obcokrajowców, świadczą o tym, że francuska interwencja w Mali była uzasadniona.

"Brakuje pieniędzy, planowania, nawet amunicji"

W stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej, Abidżanie, odbył się dziś szczyt Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS), która od miesięcy planuje interwencję w Mali.

Zarówno ECOWAS, jak i obecny na spotkaniu szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius zaapelowali do społeczności międzynarodowej o wsparcie finansowe dla misji. Ma ona zastąpić w Mali siły francuskie, ale na jej rozpoczęcie brakuje "pieniędzy, planowania, a nawet amunicji" - zauważa Reuters.

Niedawne sukcesy islamskiej rebelii w Mali oraz wydarzenia w Algierii zmusiły ECOWAS do przyspieszenia przygotowań do misji. Początkowo zakładano, że ruszy ona nie wcześniej niż we wrześniu.

"Wpierw 10 dni, a co potem - nie wiadomo"

Na szczycie w Abidżanie mają zapaść decyzje w sprawie szczegółów misji, m.in. liczebności kontyngentu, czasu trwania misji oraz źródła jej finansowania. Według agencji AP, która cytuje inne źródło zaangażowane w rozmowy, dziś przywódcy państw uzgadniali m.in. utworzenie głównego dowództwa misji w Mali. Według AP dowódcą sił ECOWAS ma zostać nigeryjski generał Shehu Usman Abdulkadir. Dotychczas członkowie ECOWAS uzgodnili, że wyślą do Mali 3,5 tys. żołnierzy. Czad, który nie należy do tej organizacji, zadeklarował ponadto wysłanie 2 tys. żołnierzy.

Jednak anonimowy zachodni dyplomata, cytowany przez Reutera, sceptycznie ocenia dotychczasowe przygotowania. - Żołnierze (ECOWAS) mają ruszyć do Mali z zapasami na 10 dni. Ale nie przygotowano się na to, co będzie potem - mówi agencyjne źródło, wskazując finansowanie misji jako poważny i wciąż nierozwiązany problem.

Francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius zaapelował do społeczności międzynarodowej o wsparcie finansowe dla malijskiej misji podczas specjalnej konferencji w Etiopii 29 stycznia.

Zobacz także
Komentarze (53)
Zaloguj się
  • voiceinthedesert1

    0

    Na ogół darzę sympatią Francuzów, za wyjątkiem tych źle wychowanych. Jednak uważam, że kraje które zaofiarują Francji pomoc, winne zapewnić sobie dostęp to inwestycji w odbudowę infrastruktury malijskiej. Polska, na przykład, zna się na budowie nowoczesnych linii kolejowych i kopalń, które tam są pilnie potrzebne!

  • miliarder

    Oceniono 3 razy 3

    niech Francja sie pochwali jak jej komandosi zginęli ostatnio w Somalii.
    Ciało dowódcy jednostki specjalnej bez głowy to chyba jednak cios?

  • nedlog123

    Oceniono 5 razy 1

    to teraz jak ktoś ma złoto i gaz, to się nazywa że jest terrorystą. *urwa, co za czasy....

  • bayadera

    Oceniono 5 razy 3

    Naturalnie. Francja i USA musza oddac Niemcom zloto, ktorego nie maja. A Mali ma pelno zlota.
    Wiec znalezli sie od razu 'terrorysci - Tuaregowie, do ktorych to zloto nalezy, a oni nie chca go oddac dobrowolnie. Poleje sie krew, bo Merkelowa czeka na zwrot zlota..
    A Afryka na ... rekolonizacje.

    whatreallyhappened.com/node/213767

  • niegrzecznymisiek

    Oceniono 4 razy 4

    "Prezydent Francois Hollande podkreślił, że misja potrwa aż do"... wyczerpania ropy i gazu.

  • zbanowany_kierowca_bombowca

    Oceniono 6 razy 4

    .
    Wychodzi na to, ze szykuje sie nowy Wietnam. Wtedy na zolto, teraz na czarno ale metodyka taka sama.
    .
    Bo kolonialne awanturki zabojadow juz tam byly.
    Wtedy tez wlasciwie nie wiadomo o co chodzilo. Niby walka z komunizmem, jakies kolonialne ciagotki itp.
    Skonczylo sie wielka porazka no i jak zwykle w koncu w awanture wlaczyli sie kowboje.
    .
    A wyszlo jak wyszlo. Jankesi sie zwijali jak bezzebna suka - z podkurczonym ogonem.
    .
    W kazdym razie my Polacy mamy nauczke aby z zabojadami raczej nie wchodzic w sojusze wojskowe.
    Jakies 70 lat temu wyszlo nam to bokiem.
    .
    Ciekaw jestem tylko czy Zdradek Sikorski zna ta historie ?
    .

  • gingembreman

    Oceniono 5 razy -3

    W XVII wieku Sobieski to samo zrobił pod Wiedniem i teraz wszyscy Polacy sa z tego dumni. Dlaczego wiec rodzime medrki wypisuja tutaj takie brednie. Nalezy usiasc na zadku czekac i biadolic. To takie polskie.

  • misiupisiu2

    Oceniono 5 razy 1

    Popieram ,popieram
    .Poszedłbym tam sam na ochotnika ,alem juz stary . Ale zachęcam tu młodych i zaciętych forumowiczów : IDŹCIE WALCZYĆ Z TERRORYSTAMI , a nie pirdzcie tchórzliwie w stołki !Feminisci i poprawiacze swiata -Mali czeka na was !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje