Algieria: w rękach islamistów pozostaje siedmiu cudzoziemców

18.01.2013 22:18
Kompleks gazowy w In Amenas w Algierii

Kompleks gazowy w In Amenas w Algierii (Fot. HANDOUT Reuters)

Siedmiu cudzoziemskich zakładników - trzech Belgów, dwóch Amerykanów, Japończyk i Brytyjczyk - jest wciąż przetrzymywanych przez islamistycznych bojowników na terenie kompleksu gazowego In Amenas w Algierii - podała dziś mauretańska agencja ANI.
Powołuje się ona na źródła w grupie islamistycznej stojącej za porwaniem, do którego doszło w środę rano. Źródła te przekazały agencji, że porywacze "przetrzymują w zakładach jeszcze siedmiu cudzoziemskich zakładników" i że wywołali wybuch w części zakładów, "by odeprzeć siły algierskie". Jak dodano, porywacze przybyli z Nigru, a nie z Libii, jak ogłosiły wcześniej źródła algierskie.

Podczas operacji, której celem było uwolnienie zakładników, zginął obywatel Francji - poinformował dziś wieczorem szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius. Trzech innych Francuzów zostało uratowanych.

"Sytuacja pozostaje płynna i niebezpieczna"

Wcześniej media algierskie podały informację, że uwolnionych zostało około 100 ze 132 cudzoziemców. Los pozostałych około 30 był nieznany. Źródła w algierskich siłach bezpieczeństwa cytowane przez państwową agencję APS podały, że od początku szturmu sił algierskich zginęło 12 zakładników - Algierczyków i cudzoziemców. Źródło to nie podało, skąd pochodzili zabici cudzoziemcy, i zastrzegło, że są to tylko wstępne dane.

Premier Norwegii Jens Stoltenberg powiedział, że kraj powinien "przygotować się na złe wiadomości". Według wcześniejszych informacji wśród tych cudzoziemców, których los pozostawał nieznany, było ośmiu Norwegów.

Jak przyznał ze swej strony premier Wielkiej Brytanii David Cameron, sytuacja w Algierii pozostaje "płynna i niebezpieczna". Agencje przekazują, iż zmienia się ona z godziny na godzinę.

Islamiści chcą negocjować wymianę jeńców

Według mauretańskiej agencji ANI porywacze chcą wymienić zakładników amerykańskich na dwóch bojowników islamistycznych więzionych w USA z powodu oskarżeń o terroryzm. Chcą, by wolność odzyskali: pakistański naukowiec Aafia Siddiqui, więziony za próbę ataku na żołnierzy amerykańskich w Afganistanie w 2008 r., oraz Egipcjanin Omar Abdel-Rahman, skazany w 1995 r. w USA na dożywocie za udział w spisku, którego celem miały być obiekty w Nowym Jorku - podała ANI, powołując się na rzecznika porywaczy.

Porywacze chcą też negocjacji na temat przerwania francuskiej interwencji zbrojnej w Mali. Operacja sił zbrojnych Francji przeciwko islamistom na północy Mali rozpoczęła się 11 stycznia. Wojska francuskie wspierają armię malijską.

Zobacz także
Komentarze (15)
Zaloguj się
  • 48matrix

    Oceniono 4 razy 4

    How the West is Trying to Destabilize Mali and Africa via Military Intervention
    Published on 18 Jan 2013

    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=aB4XhJOetmU

  • w.kropa

    Oceniono 4 razy 4

    Kto sieje wiatr, ten zbiera burze .
    Polacy moga zaplacic wysoka cene, za te debilne wojenki .
    Zawsze uderza sie w najslabszy punkt wroga .

  • papaleone

    Oceniono 11 razy 5

    A ile u nas jest w rękach Watykańczyków?
    I nikt ich nie wyzwala.

  • ciotka_ltd

    Oceniono 9 razy 7

    Hej, dupki z Agory!!!

    Aafia Siddiqui to DAMA, pani, kobieta-naukowiec, nauropsycholog (cognitive neuroscientist?), tzw. "Grey lady of Baghram".
    I istotnie wydaje sie, ze siedzi za niewinnosc. Az tak ciezko sprawdzic? Gorsze z was "mezskie szowinistyczne swinie" od Taliboiw - przynajmniej tych z Pakistanu..:)
    en.wikipedia.org/wiki/Aafia_Siddiqui

  • ciotka_ltd

    Oceniono 10 razy -4

    @ calli

    Na milosc Boska nie pieprz, bo tak durnych jak ty lewakow nigdzie w swiecie nie ma!
    Jacy Tuaredzy? Gdzie ty, qrwa, masz Tuaregow w Nigrze? Czemu chca wymienic zakladnikow za Pakistanke i Egipcjanina? I czemu najwiecej zamordowano Norwegow? Co Norwedzy twoim Tuaregom czy w ogole Muslimom zrobili? Jakie straszne kuku? Ze na rekach ich w Norwegii nosza, he?

  • calli

    Oceniono 14 razy 4

    Europejski neokolonializm występujący zbrojnie przeciwko słusznym i sprawiedliwym żądaniom utworzenia niepodległego państwa Tuaregów Azawadu, to - per analogiam - interwencja rosyjskiego imperatora w Polsce i pacyfikacja Powstania Styczniowego onegdaj. Polacy już raz brali udział w interwencji kolonialnej u boku Francuzów, na Haiti - jak na tym wyszliśmy, to chyba tylko przygłup Sikorski nie wie.

    Miejmy nadzieję, że neokolonialiści będę ginąć jak psy z ręki Tuaregów walczących o swą wolność.

  • calli

    Oceniono 14 razy 10

    PO-PiSowi zbrodniarze lobbują za wojną, bo wciąż liczą na łapówki od francuskich koncernów za wciśnięcie durnym Polaczkom francuskich elektrowni jądrowych zasilanych - no czym? - ano właśnie rudą uranową wydobywaną w malijskiej kolonii rządzonej przez juntę wojskową, na którą i Paryż i Warszawa przymykają oczy.

    Minister Grad i zdRadek Sikorski pchają Polskę do kolejnej neokolonialnej wojenki tylko i wyłącznie dla swoich złodziejskich apanaży. Kto popiera tę wojnę nie dość, że jest debilem, to w dodatku działa wbrew polskiemu interesowi narodowemu, nie mówiąc już o wolnościowej tradycji naszych przodków.

  • cezar85

    Oceniono 4 razy 2

    "Sytuacja pozostaje płynna.... " - to ja już wolę angielskie zapożyczenia, bo te zrozumiem

  • doni72

    Oceniono 11 razy 9

    @gwww
    Nie ma zadnych cudow,zyjemy w swiecie korporacji.To korporacje rzadza nami i planeta,walcza nie dla demokracji,a kleptokracji.Slowo demokracja jest w zasadzie tylko sloganem,tak czesto naduzywanym jak przemoc w procesie globalizacji jako podzial tortu dla wampirow korporacji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje