LaHood: 787 nie polecą, dopóki nie będzie pewne, że są bezpieczne

18.01.2013 22:16
Inspekcja jednego z dreamlinerów należących do japońskich linii lotniczych All Nippon Airways

Inspekcja jednego z dreamlinerów należących do japońskich linii lotniczych All Nippon Airways (Fot. ISSEI KATO REUTERS)

- Samoloty Boeing 787 Dreamliner nie będą mogły ponownie wystartować, dopóki władze nie będą "na 1000 proc. pewne", że są one bezpieczne - oświadczył dziś amerykański minister transportu Raymond LaHood.
Zaznaczył on, że nie jest w stanie przewidzieć, kiedy to nastąpi, gdyż władze muszą najpierw w pełni sprawdzić akumulatory, z którymi wiąże się ostatnie usterki techniczne. Litowo-jonowe akumulatory zamontowane w samolotach tego typu mają co prawda większą pojemność i szybciej się ładują, ale w przeszłości przegrzewały się.

Władze lotnicze w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Indiach, Chile i UE zdecydowały w czwartek zatrzymać na ziemi wszystkie samoloty Boeing 787 z powodu wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa akumulatorów zamontowanych w tych maszynach. Decyzję taką wywołała seria usterek technicznych z udziałem Dreamlinerów. Oznacza to, że bezterminowo uziemiono ponad połowę z dostarczonych do tej pory 50 maszyn, w tym 24 japońskie i dwie polskie.

Tydzień wcześniej zapewniano: samoloty nowej generacji są bezpieczne

Jak podkreśla Reuters, decyzję taką podjęto niecały tydzień po tym, gdy Boeing i amerykański Federalny Urząd ds. Lotnictwa (FAA) zapewniły, że nowej generacji samoloty produkowane przez Boeinga są bezpieczne. Podczas ubiegłotygodniowej konferencji LaHood zapewniał nawet, że "nie miałby żadnych obaw wsiąść do jednej z tych maszyn i polecieć nią".

Spytany przez dziennikarzy, czy żałuje tych słów, minister odparł, że "w ubiegłym tygodniu (samoloty te) były bezpieczne". Zaznaczył, że od tego czasu zmieniło się to, że doszło do kolejnego incydentu związanego z akumulatorami Dreamlinera.

- Powodem, dla którego uziemiliśmy te samoloty, jest to, że przeprowadziliśmy kolejne konsultacje z Boeingiem i doszło do następnego incydentu - przekonywał LaHood. - Samoloty te nie będą latały, dopóki nie będziemy mieli możliwości sprawdzenia akumulatorów. Wydaje się, że właśnie w nich tkwi problem.

- Takie rzeczy trwają... Musimy być cierpliwi - dodał.

Zobacz także
Komentarze (35)
Zaloguj się
  • levine

    Oceniono 21 razy 19

    "Spytany przez dziennikarzy, czy żałuje tych słów, minister odparł, że "w ubiegłym tygodniu (samoloty te) były bezpieczne". Zaznaczył, że od tego czasu zmieniło się to, że doszło do kolejnego incydentu związanego z akumulatorami Dreamlinera."

    No chyba nie, coś tu z logiką nie tak. Stan bezpieczeństwa samolotu chyba nie zmienił się przez incydent z akumulatorem. Raczej wyobrażenie pana ministra się zmieniło, a wraz z nim świadomość publiczna. Możnaby wręcz zażartować, że bezpieczeństwo znacznie się poprawiło - samolot stojący na ziemi jest bezpieczny.

  • g4l4g0

    Oceniono 26 razy 16

    LOT... Oddajcie to gówienko :> Przejrzyjcie umowę, może jest taka możliwość. Domagajcie się odszkodowania i zainwestujcie w europejskiego erbas`a.

  • blogfiles

    Oceniono 11 razy 7

    Wiecie kogo i wiecie gdzie bym chętnie tym dreamlinerem wysłał.

  • lukasz271181

    Oceniono 9 razy 5

    Jak rozumiem rata kredytu też została uziemiona?? Co za idiota zdecydował że do upadającej linii lotniczej należy zakupić samoloty, których jeszcze nie było?? Ten samolot ma opóźnienia blisko 2 letnie, które spowodowane były właśnie różnymi kłopotami z jego wyposażeniem i awioniką. Polska to głupi kraj najpierw kupiliśmy KTO Patrię, która to w polskiej armii stała się poligonem doświadczalnym w efekcie czego obecnie Finowie dysponują świetnym transporterem opancerzonym a Polacy stertą faktur do zapłacenia za ich modernizację.

  • big_gadu

    Oceniono 8 razy 4

    Chcieli mieć elektryczny gril dla każdego pasażera,
    to im teraz baterie siadły,
    dawniej była nasza Centra - to były baterie !

  • gogo2012

    Oceniono 6 razy 4

    To chyba sabotaż jakiś???
    Najpierw F16, teraz dreamlinery, ech...
    do dupy z tą techniką XXI wieku...

  • artur74

    Oceniono 7 razy 3

    W całej sprawie wokół Dreamlinera przerażające są opinie polskich ekspertów, według których samoloty są zupełnie bezpieczne i tak właściwie nie wiadomo o co tyle krzyku! Mnożące się usterki w polskich Dreamlinera powinny już dawno zaalarmować odpowiednie służby w polskim państwie, by do czasu ustalenia ich przyczyn zakazać dalszą eksploatacje tych samolotów!
    Mam takie wrażenie, że decyzja władz USA uchroniła pasażerów LOT-u przed ewentualną katastrofą!
    Czy w Polsce nadal nikt nie wyciągnął wniosków z ostatnich katastrof lotniczych polskich samolotów?
    Liczy się: safety first!
    Bezpieczeństwo przede wszystkim a nie pieniądze!

    Dlaczego polskie media nie interesują się tym faktem???

  • volongoto41

    Oceniono 2 razy 2

    Prowadzę skup złomu. Chętnych zapraszam do współpracy. Powyżej 10 ton rabaty...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje