Jest śledztwo ws. ujawnienia "Gazecie Wyborczej" niejawnych informacji o CBA

18.01.2013 12:12
Agent Tomek pozuje nad walizką z pieniędzmi na jednym z nieznanych wcześniej zdjęć zrobionych przed operacją ''kontrolowanego wręczenia łapówki'' podczas operacji przeciwko b. prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Obok fałszywa legitymacja dziennikarska uzywana przez CBA, którą dostaliśmy od naszego informatora.

Agent Tomek pozuje nad walizką z pieniędzmi na jednym z nieznanych wcześniej zdjęć zrobionych przed operacją ''kontrolowanego wręczenia łapówki'' podczas operacji przeciwko b. prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Obok fałszywa legitymacja dziennikarska uzywana przez CBA, którą dostaliśmy od...

Prokuratura Okręgowa w Lublinie zdecydowała się wszcząć śledztwo po doniesieniu szefa CBA w sprawie "bezpieczeństwa funkcjonariuszy oraz Biura". Zawiadomienie zostało złożone w związku z publikacją Gazety.pl i "Gazety Wyborczej". Kilka tygodni temu gazeta opisały one pracę agentów "pod przykryciem".
Jak informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Wydział Śledczy wszczął właśnie śledztwo w sprawie ujawnienia dziennikarzom portalu Gazeta.pl i "Gazety Wyborczej" informacji niejawnych o klauzuli "ściśle tajne" i innych informacji niejawnych.

Postępowanie zostało zainicjowane zawiadomieniami szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Szczegółowa treść zawiadomień jest nieznana - mają charakter niejawny, prokuratura nie odtajnia ich treści.

"Wykorzystanie informacji objętych tajemnicą państwową"

Śledztwo jest prowadzone w kierunku artykułów: 266 paragraf 1 i 265 paragraf 1 Kodeksu Karnego. Chodzi o bezprawne ujawnienie informacji, które uzyskało się w związku z pełnioną funkcją czy wykonywaną pracą (to przestępstwo zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności).

Z kolei artykuł 265 mówi: Kto ujawnia lub wbrew przepisom ustawy wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę państwową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, w ramach wszczętego śledztwa prokuratorzy zajmą się też zawiadomieniem agenta Tomka. Kilka tygodni temu zawiadomił on prokuraturę w Warszawie, że doszło do ujawnienia informacji niejawnych. - Zdecydowaliśmy, że włączymy to zawiadomienie do naszego śledztwa - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Gazeta.pl opisuje kulisy pracy "przykrywkowców"

Gazeta.pl opublikowała trzyczęściowy wywiad z byłym funkcjonariuszem CBA. Nasz rozmówca anonimowo odsłonił kulisy pracy w Biurze pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego, obecnego wiceprezesa PiS.

Opowiedział o bajońskich sumach wydawanych przez CBA na stworzenie legendy takich agentów i wyposażenie ich: Biuro ubierało ich od stóp do głów w markowe ubrania, gotówką płaciło 400 tys. zł za służbowe samochody. Agenci (w tym obecny poseł PiS Tomasz Kaczmarek) niestety często okazywali się lekkomyślni - mimo że musieli działać pod przykryciem, nie mieli oporów przed wspólnym fotografowaniem się w mieszkaniach operacyjnych i rozprowadzeniem zdjęć między sobą za pomocą różnych nośników (co groziło i grozi ich zdemaskowaniem).

Na dowód pokazał nam takie zdjęcia, których część opublikowaliśmy.

CBA fałszowała legitymacje dziennikarskie

Nasz rozmówca opowiedział nam też szczegółowo, jak wyglądają szkolenia agentów pod przykryciem (posługujących się fałszywą tożsamością do prowadzenia tajnych operacji), zaopatrywanie ich w dokumenty, sprzęt i inne środki. CBA - jak usłyszeliśmy - hurtowo podrabiało wszelkie dokumenty, w tym legitymacje dziennikarskie, m.in. Radia ZET i PAP i mogło bez trudu kopiować wszelkie informacje z komórek i laptopów, które zostawiają w depozycie goście CBA.

Co więcej, jak powiedział nasz informator, w CBA Kamińskiego decyzje na temat rozpoczęcia nowej operacji i obrania celu prowokacji podejmowano w oparciu o względy polityczne - a nie interes państwa.

Zdecydowaliśmy się na publikację, gdyż niezwykle rzadko zdarza się, by osoba będąca tak blisko tajemnic służby specjalnej ujawniała je. Działania CBA w początkowym okresie istnienia budziły zaś tyle kontrowersji, że każda wiarygodna relacja o ich kulisach jest cenna i powinna być znana opinii publicznej. Pominęliśmy wątki, których nie byliśmy w stanie dostatecznie zweryfikować.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (37)
Zaloguj się
  • filmik2000

    0

    Ooo! Może będzie więcej fotek agenta Tomaszka, bo to taka fenomenalna mencizna jest, choć trochę tłustwa ;) www.youtube.com/watch?v=AdDUE5coqjo&list=PLyfz7tY_aBSFZ9XW0_JLr1OZ-j5wZmzgb

  • zenblue1

    0

    No to Adaś do pierdla....
    Żartuję :-)

  • filthpurger

    Oceniono 2 razy 0

    do MELA_1 - trzeba byc naprawde w desperacji kolego zeby uciekac sie do zastraszania internautow,
    dam ci rade : FUCK YOURSELF !!!!!

  • filthpurger

    Oceniono 3 razy -1

    ILE NAS KOSZTUJE UTRZYMANIE P.PITERY I JEJ URZEDU????
    I jakie mamy z tego efekty?????
    Moze ktos zna te liczby, chetnie przedyskutujemy czy rzeczywiscie mamy jakas wartosc za pieniadze wydane

  • filthpurger

    Oceniono 2 razy 0

    korupcja udowodniona jest naszym wspolnym burdelem, ani PISowskim anie POwski ani innym.
    Korupcja nie ma barw politycznych, albo jet albo nie, i na ostatnim przykladzie EU nie ma zadnego znaczenia czy "wymuszona , sprowokowana "czy nie , kolego MELA-1.
    Albo zblizamy sie do EU albo oddalamy z nasza durna mentalnoscia usprawiedliwujaca korupcje jak sie tylko da

  • mabln

    Oceniono 2 razy 2

    Sędziego Tuleje chcą zastraszyć, a teraz za prokuratorów tez już się wzięli... może by tak skończył z tym już?!

  • mela_1

    Oceniono 6 razy 4

    Bez względu na to, co zostało ujawnione a co nie - i tak już wystarczająco dużo wiemy o PiSowskim CBA, by uznać tą "formację pod rządami agentów Tomków za prywatny burdel za pieniądze podatników. Kary i tak nie unikną.

  • filthpurger

    Oceniono 8 razy -6

    CBA musi miec ostre zeby, inaczej nie sposob zdemaskowac afer.
    Przytepianie ich przez pseudo-liberalow nam nie sluzy.
    Popatrzcie jak w UE jak robia z korupcja.
    Amatorzy dziennikarze angielscy sprowokowali urzednika unii austriaka do korupcji !!!
    A jak sad to potraktowal ?
    Malo tego ze nie ma nic do zarzucenia "amatorom"za brak profesjonalizmu , malo tego ze nie przeszkadza nikomu tzw "wymuszona czy sprowokowana korupcja " to jednak sad , wbrew tym faktom skazal winnego na 4 lata bez zawiasow !!!, tak panie tuleya sie sadzi za korupcje w krajach o wyzszym stanadardzie zycia niz u nas, moze jakas nauka dla nas i dla ciebie panie sedzio ????

  • fantom55

    Oceniono 6 razy 0

    Przecież Gazeta pisała, że śledztwa nie będzie, bo prokuratura nie zdecydowała się stawiać zarzutów? To jak to jest?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje