Adwokat gwałcicieli z Indii: To wina ofiary. Szanowane kobiety nie padają ofiarą gwałtu

18.01.2013 09:03
Manohar Lal Sharma, adwokat oskarżonych o gwałt mężczyzn

Manohar Lal Sharma, adwokat oskarżonych o gwałt mężczyzn (Fot. Tsering Topgyal AP)

- Winę za brutalny gwałt w autobusie w New Delhi ponosi sama kobieta i jej towarzysz - powiedział obrońca trzech z pięciu oskarżonych o ten czyn mężczyzn. Manohar Lal Szarma powiedział, że nigdy nie słyszał, by szanowana kobieta padła ofiarą gwałtu.
- Nawet boss mafii nie dotknąłby kobiety, którą otacza szacunek - cytuje słowa adwokata telewizja NBC. W rozmowie przeprowadzonej prawdopodobnie 13 stycznia adwokat części oskarżonych o gwałt mężczyzn uważa, że to sama kobieta i jej towarzysz odpowiadają za to zdarzenie.

Fala protestów w Indiach po gwałcie na studentce

Niezwykle brutalny gwałt na 23-letniej studentce fizjoterapii, która zmarła od obrażeń wewnętrznych i pobicia metalowym prętem (jej towarzysz, przymusowy świadek dramatu w autobusie, również został pobity), wstrząsnął Indiami. Przez kraj przetoczyły się ogromne manifestacje wyrażające solidarność z ofiarą i żądające zmian prawnych i zmian w policji, które wzmocniłyby ochronę poszkodowanych kobiet.

Uczestnicy protestów domagali się od władz większej ochrony dla kobiet i poważniejszego traktowania przez policję i sądy zgłoszeń dotyczących gwałtów i napaści seksualnych. Zgodnie z oficjalnymi statystykami średnio co 14 godzin w Delhi dochodzi do gwałtu, a kobiety w całych Indiach narażone są na zastraszanie i przemoc o podłożu seksualnym.

"Stare umysły próbują radzić sobie z nowymi problemami"

Adwokat Szarma, który reprezentuje trzech z pięciu mężczyzn oskarżonych o gwałt, zapowiedział, że jego klienci nie przyznają się do żadnego z zarzutów. Szósty z aresztowanych będzie odpowiadał w innym trybie, bo jest nieletni.

Komentarze prawnika brzmią podobnie do tych wygłaszanych przez konserwatywnych polityków. Odzwierciedlają one tradycyjny szowinizm, wyrażany przez wielu Hindusów - pisze NBC. "Wina nie leży po jednej stronie" - mówił wcześniej jeden z hinduskich przywódców duchowych Asaram Bapu. Twierdził on, że gdyby kobieta powiedziała swoim napastnikom, że jest "słabszej płci", to odstąpiliby od gwałtu. Z kolei konserwatywny polityk Mohan Bhagwat mówił, że gwałtów na prowincji nie ma, a zdarzają się tylko w miastach, bo tam kobiety przyjmują zachodni styl życia.

"Stare umysły w policji, sądownictwie i polityce próbują radzić sobie z nowymi problemami" - komentuje Bhaskara Rao z jednego z think tanków z New Delhi.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (159)
Zaloguj się
  • franki.w2000

    0

    A ponoć jesteśmy na obraz i podobieństwo ............ie?

  • ww.66

    0

    To jakiś kolega pani posłanki Pawłowicz.

  • onepiotrek

    0

    powiesić ..uja wraz z tamtymi...

  • glizelda

    Oceniono 2 razy 2

    ten adwokat to tez gwalciciel! kawal skurr.....wysyna! moze sedza okaze sie inym czlowiekiem! powiesic drani!

  • euro-news

    Oceniono 3 razy 3

    ciekawe, czy to samo by mowil, gdyby to spotkalo jego zone, corke lub matke albo jego samego.

  • acototak

    Oceniono 6 razy 6

    Ktoś powinien zgwałcić pana adwokata i stwierdzić, że szanowani adwokaci nie stają się ofiarami gwałtu

  • od-or

    Oceniono 3 razy 1

    głównym problemem ogólnoświatowym jest mała ilość normalnych kobiet we władzach bo jeśli są to albo typ Pawłowicz albo ciche myszki

  • slmako

    Oceniono 2 razy 2

    india to dziki kraj, pojedziecie to zobaczycie na wlasne slipia.

  • dornjuan

    Oceniono 8 razy 8

    Sprawa dla mnie jest prosta. Wziąć tego adwokacine na bok. Przelecieć parę razy i zabronić mu wykonywania zawodu bo skoro go przelecieli to znaczy, że nie zasługuje na szacunek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje