Eksperci z USA już w Japonii, będą badać usterki dreamlinerów

18.01.2013 06:45
Badania dreamlinera

Badania dreamlinera (Fot. ISSEI KATO REUTERS)

Grupa amerykańskich ekspertów ds. bezpieczeństwa lotniczego przybyła do Japonii, by zbadać ostatnie incydenty z udziałem samolotów Boeing 787 Dreamliner. Z powodu usterek w kraju wstrzymano loty wszystkich maszyn tego typu. Jak podaje RMF FM, polski dreamliner wróci do kraju za 2-3 tygodnie.
Eksperci, wśród których są m.in. członkowie Federalnego Urzędu ds. Lotnictwa (FAA) oraz pracownicy firmy Boeing, przylecieli na lotnisko w mieście Takamatsu, na zachodzie kraju, gdzie dokonają przeglądu maszyny należącej do linii All Nippon Airways. W środę ten dreamliner awaryjnie lądował w Takamatsu, po tym jak w kabinie pilotów wkrótce po starcie pojawił się dym. Według komunikatu przewoźnika przyrządy wskazywały na awarię jednej z baterii zasilających aparaturę pokładową. Obecnie samolot badany jest przez japońskie ministerstwo ds. transportu.

W ciągu 10 dni w dreamlinerach należących do japońskich linii lotniczych wykryto sześć usterek. W środę ANA oraz Japan Airlines (JAL) wstrzymały loty wszystkich nowych samolotów tego typu w celu dokładnego zbadania ich stanu technicznego.

Swoje samoloty Boeing 787 Dreamliner tymczasowo uziemiły też Stany Zjednoczone, Indie, Chile i Etiopia. Wszystkie rejsy samolotów tego typu wstrzymała również Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA).

Japonia była dotychczas największym rynkiem zbytu dla dreamlinerów: ANA i JAL posiadają łącznie 24 samoloty tego typu z 50 dotychczas sprzedanych. Linie ANA były pierwszymi na świecie, które otrzymały w listopadzie 2011 roku ten model samolotu.

Według nieoficjalnych doniesień Radia RMF FM polski dreamliner wróci do kraju za dwa lub trzy tygodnie. Maszyna znajduje się w Chicago, a z jej odlotem trzeba poczekać do przeglądu maszyny.

Zobacz także
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • ojczyzna1410

    Oceniono 19 razy 3

    Co tu badać? Należy posłuchać mechaników samolotowych i wycofać ten niebezpieczną wersje Trabanta 787 z użytku.
    Wszyscy biją na alarm, mikropęknięcia są nie do wykrycia w tym plastikowym bublu. Może wytrzymać 1 godzine albo 1 rok, potem się kruszy i rozlatuje na kawałki
    Przyłączcie się do akcji na Facebooku "Chcę Żyć a nie pęknąć 10km nad Ziemią"

  • blue911

    Oceniono 2 razy 2

    Skonczyl sie American Dream. Zastapili go Dreamliner'em. Ale dlaczego rowniez nie dziala??

  • papaleone

    Oceniono 8 razy 2

    No trochę przesadzili z tanimi częściami z Chin.

  • blue911

    Oceniono 3 razy 1

    Niech zadzwonia do Mitta Romney'a: on jest ekspertem od wstawiania otwieranych okien w samolotach. Niech zaluja,ze Boeing nie wzial go na konsultanta projektu!

  • blue911

    Oceniono 3 razy 1

    Gosc trzeci z lewej na zdjeciu az zlapal sie za glowe: "rany boskie - I to-to lata?". Hahahha

  • blue911

    Oceniono 3 razy 1

    Nie widze profesora Biniendy na zdjeciu ?!?!?! Jak to mozliwe ?

  • blue911

    Oceniono 1 raz 1

    Tak to jest jak bankier bierze sie do budowy samolotu !

  • forumowiecgwna

    Oceniono 1 raz 1

    Na CNN wczoraj bylo piekne zdjecie - drimlajner na pasie przykryty czerwonym napisem "Boeing nightmare"....

    Najbardziej chyba komiczne sa zapewnienia polskich Lot-owcow - samolot zostal sprawdzony przez urzad (czytaj - zrobiono oglad czy cos nie jest zlamane, czy cos nie cieknie, czy lampki pala) wiec wszystko z "naszymi" jest dobrze. To te "inne" maja problemy :)

    Prawda jest taka ze jest to KOSZMAR, Boeing juz sprzedaje te samoloty z duzymi problemami ze wzgledu na potezne opoznienie w oddaniu do uzytku. Polska g*o wynegocjowala, ale prawdziwe firmy lotnicze urwaly bardzo znaczne kwoty za takie jajca.
    Teraz taki numer --- a dla linii lotniczych to sa naprawde GIGANTYCZNE straty, to nie jest takie proste zeby "poleci inny samolot" w momencie gdy kazdy z samolotow musi byc maksymalnie duzo w powietrzu, inaczej nie zarabia....

    Dla Lot-u jak zwykle sytuacja jest PODWOJNIE tragiczna. Bo Lot od dawna mial miec samoloty zdolne przejac linie po starych samolotach. Kazde przedluzanie i zmiany planow kosztuja nie tylko realna gotowke,ale tez cos wiecej - np. utrate klientow czy utrate powazania u partnerow (Lufthansa od dawna juz nie oferuje lotow laczanych z polaczeniami Lotu...).

    Wszystko nie tak jak trzeba i bez glowy - szkoda tylko ze to na nasz koszt ten bal. Tylko niech nikt nie bredzi o tym ze nie mogli przewidziec problemow ---- wlasnie sek w tym ze mogli przewidziec tego typu problemy. Duze linie na to stac i jakos sobie poradza - ale Lot pewnie niedlugo wyczerpie budzet na ten rok.

  • net_friend

    Oceniono 5 razy 1

    "Maszyna znajduje się w Chicago, a z jej odlotem trzeba poczekać do przeglądu maszyny. "

    Zmostkować co się da i w niebo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje